Protos Mini - dlaczego właśnie ON

Protos Mini, Protos, Protos Max
Awatar użytkownika
kubacki
Elita forum...
Posty: 1033
Rejestracja: 28-12-2015
Lokalizacja: Będzin
Podziękował: 42 razy
Podziękowano: 38 razy

Postautor: kubacki » 12 cze 2017, o 12:00

Dlatego właśnie o niej pomyślałem. Czekamy na wiadomość w tej sprawie
Goblin Fireball
Trex 150X
A nad wszystkim piecze sprawuje Spektrum DX9
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 5706
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 546 razy
Podziękowano: 427 razy

Postautor: aikus » 12 cze 2017, o 12:02

pkali pisze:Werdykt dopiero w długi weekend.


Ha!!
U mnie dlugi weekend juz sie zaczal :juppi: :dance:
Awatar użytkownika
kubacki
Elita forum...
Posty: 1033
Rejestracja: 28-12-2015
Lokalizacja: Będzin
Podziękował: 42 razy
Podziękowano: 38 razy

Postautor: kubacki » 12 cze 2017, o 12:07

Pozazdrościć, tylko nie rozwal modelu w pierwszym dniu :swir:
Goblin Fireball
Trex 150X
A nad wszystkim piecze sprawuje Spektrum DX9
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 5706
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 546 razy
Podziękowano: 427 razy

Postautor: aikus » 12 cze 2017, o 12:14

Dlatego wlasnie postanowilem, ze dzis nie latam.
;)
Awatar użytkownika
pkali
Lider forum...
Posty: 1601
Rejestracja: 30-09-2014
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 149 razy
Podziękowano: 139 razy

Postautor: pkali » 17 cze 2017, o 22:27

Już po testach. Po wymianie łożysk w okuciach wszystko wróciło do normy.
Obrazek

Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
protos 470, protos 380, protos mini, gaui MX3, oxy2, blade180cfx, dx9
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 5706
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 546 razy
Podziękowano: 427 razy

Postautor: aikus » 18 cze 2017, o 00:17

Zajebiscie!!
Najbardziej cieszą te krwiste slady po tych wszelakiej masci malych brzęczących kurwiach:D
Awatar użytkownika
Piotr_T
Stały bywalec...
Posty: 110
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 2 razy

Postautor: Piotr_T » 5 gru 2017, o 18:09

Cześć,

Mam prośbę o podpowiedź w temacie regulacji Protosa Mini. Sprawa wygląda tak:
- w Brainie widać, że zakresy "wychyleń" na poszczególnych kanałach są właściwe - po 100%, symetrycznie w obie strony, zero drążka to zero suwaka
- orczyki serw są poziomo (z dokładnością do regulacji tarczy)
- dlugości popychaczy orczyk-tarcza to książkowe 18.6 mm
- tarcza jest poziomo (na ile tytyrtka stwierdzić to pozwala)
- popychacze tarcza-okucie mają 19.6 mm (wyjściowo). Łopaty wytorowane, więc jeden popychacz ostatecznie jest ciut dłuższy. Kątomierz i śrubokręty w okuciach pokazują, że wszystko się zgrywa
- łopaty wyważone (myślę, że ok)
- kąty takie, jak w manualu, symetryczne względem zera.

Problema nie widzę... a mimo to model podczas startu wykazuje sporą tendencję do dryfu w lewo i lekko do tyłu. Założyłem subtrymy w apce (do usunięcia w 3 sekundy) i jest ok, ale czuję, że nie tędy droga. Tak więc... co jeszcze wypadałoby sprawdzić lub przestawić? Dodam może, że tarcza bezdyskusyjnie ma luz, więc dopuszczam, że to może brać się z tarczy. Z drugiej strony V977, mimo proporcjonajnie większych luzów, mam ustawionego tak, że idzie pionowo w górę. Oczekiwałem, że tu nie będzie gorzej.

Pozdrawiam,
Piotr.
Protos Mini 3S, V977 i Syma S36.
Mój ci on, ale jeszcze boję się do niego podejść ;-)
Awatar użytkownika
bizon220
Domownik forum...
Posty: 338
Rejestracja: 21-04-2015
Lokalizacja: Komorów
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 13 razy

Postautor: bizon220 » 5 gru 2017, o 18:34

Piotrek, tarczy już możemy naprawiać. Wymienimy łożysko i zobaczymy. Ta tarcza ma spory luz i na bank ma wpływ na precyzję.

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
Pozdrawiam
Krzysiek

Protos 500,Protos Mini 6S,Quad 220 FPV
Taranis
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 5706
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 546 razy
Podziękowano: 427 razy

Postautor: aikus » 5 gru 2017, o 19:28

Nie nie nie odczepcie sie od tarczy!!
Bizon, no co Ty nie latasz protosem czy jak? (albo dowolnym helikopterem).

Dryf w lewo jest NORMALNYM zachowaniem helikoptera po starcie i nie nalezy tego korygować trymerami!!!
W ogóle w FBLach nie nalezy nic korygować trymerami - jeśli juz to korygować popychaczami albo subtrimami w brainie, ale ...
... to dopiero jak doprowadzimy model do zawisu, powyżej wpływu ziemi (powyżej gdzieś tak metra dla Miniaka) i zauważymy wyraźna ewidentną tendencje do uciekania modelu z zawisu w którąś stronę POWTARZALNIE.
Pomyśl sobie piotrku jakie siły działają na model wiszący POZIOMO.
Potem zastanów się dlaczego każdy helikopter (w układzie Sikorskiego) ZAWSZE wisi odrobinkę przechylony w prawo (przy typowym kierunku obrotów wirnika głównego).
Wtedy też zrozumiesz dlaczego zaraz po poderwaniu z ziemii ma tendencje do uciekania Ci w lewo.

A co do argumentu ze V977 tego nie robi to ... jest to nie prawda.
Robi.
Albo nie startowałeś go tak samo jak startujesz Miniaka (rozkręć miniakowi obroty na maksa na ziemii i strzel kątami na maksa i gwarantuję Ci, że też pójdzie pionowo w górę, a ewentualnego dryfu nie zdążysz zauważyć, ewentualnie postaw miniaka pochylonego lekko w prawo - tak jest, jak dobrze pamiętam, V977 ma w lewej plozie wypustki które powodują, ze juz w momencie startu jest lekko przechylony w prawo, żeby łosie się nie czepiały że im dryfuje :masakra: )

Tarcza w Miniaku od którejś wersji ma luzy.
Powoduje to minimalne zmniejszenie precyzji w sterowaniu. I tyle.
End of story.
Awatar użytkownika
bizon220
Domownik forum...
Posty: 338
Rejestracja: 21-04-2015
Lokalizacja: Komorów
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 13 razy

Postautor: bizon220 » 5 gru 2017, o 21:18

Ja rozumiem Piotr_T, że chce żeby mu helik wisiał w miejscu.
Sam czasem bym chciał, żeby chwilę powisiał, szczególnie jak czułem, że jakiś wredny komar gryzie mnie w szyję, inny w nogę a kolejny w tyłek i wszystkie trzeba odgonić a rękę z aparatury mogę zabrać tylko na chwilę. Da się tak ustawić model, że przez chwilę nie ucieka za dużo i sam pamiętam, że kiedyś Miniak leciał ostro w lewo, bo źle ustawiłem punkty zerowe w Brain. Po tym jak ostawiłem metodą na śrubokręt, wisi dla mnie akceptowalnie. Raczej nie długo, ale po głowie się już zdążę podrapać.
Nie wiem jaki zawis jest akceptowalny dla Piotra?
Pozdrawiam
Krzysiek

Protos 500,Protos Mini 6S,Quad 220 FPV
Taranis
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 13677
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1357 razy
Podziękowano: 605 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 5 gru 2017, o 21:28

Oj tam oj tam. Dryfuje to tarcze korygujemy aż przestanie.
Pozdrawiam, Mirek

Trex 470LM - cieszy... | Trex 500X - przyszedł... | Reaktor 3D - jest co bić | Firstar - mały ale wariat ;) | Szybolek - zrobiony, oblatany, do sprzedania... | Czesia - jeszcze tylko wyniosę choinkę i się za nią biorę... | LaTrax Rally - kazali mi kupić | Graupner MX-20 - działa
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 5706
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 546 razy
Podziękowano: 427 razy

Postautor: aikus » 5 gru 2017, o 21:44

Panowie... jeszcze raz:
Dryf, który się koryguje to dryf który powstaje PO podniesieniu helika z ziemi, na wysokość powyżej wpływu ziemi i PO ustaleniu w stanie zawisu (i puszczeniu drążka). Idealnie wyregulowany helik z małymi luzami może wisieć naprawdę długo (wierzę w to, aczkolwiek nigdy nie próbowałem bić rekordów czasu samozawisu :dk: )
Dryf, którego się nie koryguje, to ten, który powstaje w momencie odrywania się helika od ziemii. Jego korygowanie NIE MA SENSU, bo będzie za każdym razem inny, uzależniony choćby od nachylenia helipada (wiadomo, że podłoże rzadko jest idealnie poziome). Trzeba to ogarniać i tyle - w końcu zawis to jest umiejętność od której zaczynamy naukę latania helikopterem.
Awatar użytkownika
Piotr_T
Stały bywalec...
Posty: 110
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 2 razy

Postautor: Piotr_T » 5 gru 2017, o 21:48

Fakt, zapomniałem o tym efekcie, może dlatego, że mój mikrus dość szybko uwalnia się od jego wpływu. Kwestia skali, co nie zmienia faktu, że chyba Miniak ciut za bardzo ciągnie w lewo. Ale ok, sprawdzę tarczę i głowicę jeszcze raz, skasuję trymy, pójdę z Miniakiem do parku i zobaczę co i jak. Wypustki na płozach to ma V-911, a i tak trzeba go kontrować przy starcie. A co do moich wymagań na "jakość" zawisu, to mikrus w spokojnym powietrzu wisi mi sam z 5 - 7 sekund, mimo małej masy i sporej nerwowości. Tu chciałbym, aby nie było gorzej.

Pozdrawiam,
Piotr.
Protos Mini 3S, V977 i Syma S36.
Mój ci on, ale jeszcze boję się do niego podejść ;-)
Awatar użytkownika
bizon220
Domownik forum...
Posty: 338
Rejestracja: 21-04-2015
Lokalizacja: Komorów
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 13 razy

Postautor: bizon220 » 5 gru 2017, o 21:55

Piotrek, szczerze to nie widzę szans na te 5-7 sekund bez ruszania drążków. Jak mój wisi sekundę, to chyba max. Zawsze po tym w którąś stronę będzie się kierował.
Pozdrawiam
Krzysiek

Protos 500,Protos Mini 6S,Quad 220 FPV
Taranis
Awatar użytkownika
Piotr_T
Stały bywalec...
Posty: 110
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 2 razy

Postautor: Piotr_T » 6 gru 2017, o 11:09

bizon220 pisze:Piotrek, szczerze to nie widzę szans na te 5-7 sekund bez ruszania drążków. Jak mój wisi sekundę, to chyba max. Zawsze po tym w którąś stronę będzie się kierował.

Zobaczymy :-). Może z tymi 7 s to przesadziłem, ale fakt jest faktem, że mojego V-977 mogę zostawić "samopas" na tyle długo, że mam czas nie tylko na zgonienie komara, ale i na podrapanie się po nosie ;-), a mistrzem precyzji i spasowania to on zdecydowanie nie jest (zaliczone krety + zużycie + generalnie słaba precyzja chińskich wtryskarek zrobiły swoje). Miniak luzy na tarczy i snapach ma jednak relatywnie mniejsze, więc powinno być tylko lepiej, ale trzeba go jeszcze dopieścić :-).

Na razie znalazłem sposób na ustawienie tarczy sporo lepszy od opaski - igła krawiecka na małym magnesie przyczepiona do wału głównego. Będę testował. Potem dwa śrubokręty w okucia, kontrola kątomierzem i powinno być OK.

Pozdrawiam,
Piotr.
Protos Mini 3S, V977 i Syma S36.
Mój ci on, ale jeszcze boję się do niego podejść ;-)
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 5706
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 546 razy
Podziękowano: 427 razy

Postautor: aikus » 6 gru 2017, o 11:13

Piotr_T pisze:znalazłem sposób na ustawienie tarczy sporo lepszy od opaski - igła krawiecka na małym magnesie przyczepiona do wału głównego.


Pomysł fajny, ale ostateczna weryfikacja to i tak zawis, po czym ewentualna szybka korekta przez skręcanie / rozkręcanie odpowiednich popychaczy.
Awatar użytkownika
gumi
Domownik forum...
Posty: 435
Rejestracja: 23-07-2015
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 8 razy
Podziękowano: 14 razy

Postautor: gumi » 6 gru 2017, o 12:41

Wystarczy użyć lewelera, czy jak kto tam to nazywa i tarcza jest wypoziomowana.
Awatar użytkownika
Piotr_T
Stały bywalec...
Posty: 110
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 2 razy

Postautor: Piotr_T » 6 gru 2017, o 13:34

gumi pisze:Wystarczy użyć lewelera, czy jak kto tam to nazywa i tarcza jest wypoziomowana.

Zgoda, pewnie byłoby nieco łatwiej, ale trzeba go przedtem mieć ;-).

Pozdrawiam,
Piotr.
Protos Mini 3S, V977 i Syma S36.
Mój ci on, ale jeszcze boję się do niego podejść ;-)
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 13677
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1357 razy
Podziękowano: 605 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 6 gru 2017, o 16:12

Ja nie mam i prawie zawsze wystarcza tarcza ustawiona na oko. Oczywiście wszystko kwestia oka...
Natomiast jeśli chciałbyś mimo wszystko zrobić to jakimś innym urządzeniem to ja do tego celu kontrolnie czasem używam kątomierza do łopat.

Sprawa jest dość prosta:
1. Ustawiasz helika tak żeby wał główny był prostopadle do stołu (jeżeli kładziesz na stole ;) ). Ja w tym celu zdejmuje podwozie i stawiam helika na ramie. Podwozia albo są giętkie albo z założenia pochylają model.
2. Wchodzisz w braina w tryb ustawiania tarczy.
3. Dajesz throttle na środek, czyli neutrum czyli, że w miejsce,w którym kąty teoretycznie powinny być zerowe (teoretycznie bo z założenia, ze kąty mają być symetryczne w obie strony - ja nigdy inaczej nie ustawiałem bo nie latam makietami ani makietowo).
4. Zakładasz kątomierz na jedną łopatę i podnosisz/opuszczasz tarczę żeby mieć zero stopni.
5. Potem kręcisz powoli ta łopatą i patrzysz czy 0 stopni utrzymuje się do okoła czy gdzieś kąty się zmieniają. No i jak się zmieniają to znaczy, że tarcza jest krzywo i wtedy ją korygujesz w tą stronę żeby wyrównać do zera.
6. Po kilku intuicyjnie dobranych korektach kręcisz wirnikiem a na łopacie jest 0 stopni cały czas. Znaczy się tarcza jet ustawiona idealnie.
7. Wtedy zakładasz kątomiesz na druga łopatę i popychaczem łączącym tarcze i okucie korygujesz ją również do 0 stopni.

Po takim zabiegu i po wyważeniu łopat nie będziesz potrzebował żadnych dodatkowych korekt na polu.
Troche się rozpisałem, żeby nie pominąć żadnej oczywistości, ale w realu ten zabieg trwa na prawdę chwilę, jest mega prosty i nie pozostawia wątpliwości czy tarcza jest ustawiona poprawnie czy nie.

Dodam jeszcze, że dobrze jest pierwsze długości popychaczy i orczyków ustawić wg manuala. Do taje dobry punkt wyjścia i nie ryzykujesz, że będziesz miał tarczę ustawioną zbyt wysoko albo zbyt nisko, co może skutkować jej kontaktem z innymi elementami helika przy skrajnych wychylaniach.
Pozdrawiam, Mirek

Trex 470LM - cieszy... | Trex 500X - przyszedł... | Reaktor 3D - jest co bić | Firstar - mały ale wariat ;) | Szybolek - zrobiony, oblatany, do sprzedania... | Czesia - jeszcze tylko wyniosę choinkę i się za nią biorę... | LaTrax Rally - kazali mi kupić | Graupner MX-20 - działa
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 5706
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 546 razy
Podziękowano: 427 razy

Postautor: aikus » 6 gru 2017, o 17:19

Ooo .... szok.... Miru... denax odstawiles czy jak?
:swir:

Wróć do „MSH”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości