Protos Mini

Znajdziesz tu również Protosy MSH...
Awatar użytkownika
Ramotny
Administrator
Posty: 3325
Rejestracja: 28-01-2010
Lokalizacja: 52°5'38''N 21°7'3''E
Podziękował: 301 razy
Podziękowano: 265 razy

Postautor: Ramotny » 1 kwie 2010, o 14:03

Zbliża się nowy model ze stajni MSHeli - Protos Mini. Wygląda że jest przeskalowanym modelem 500 ale ciągle brak dokładniejszych informacji. Trzeba będzie czekać pewnie do połowy 2010 - tak jak było zapowiadane... Cena ma być konkurencyjna do innych high-end-owych 450-tek.

Pokazujemy film z lotu testowego nowego Protosa Mini (450) - tym razem w hali podczas Verona ModelExpo 2010 (6-7.03.2010).


Pilot: Luigi Rungi (pilot fabryczny MSHeli, #6 w 3D Masters 2009)
Konfiguracja: silnik i ESC "stock", LiPo Hyperion 4s 2200mAh, prędkość wirnika 3750 obr/min

Na początku marca pojawił się film z lotów "na wolności":



a to pierwszy film nowego Protosa mini.... ależ ma kopa!



Na kanale YouTube firmy MSHeli (http://www.youtube.com/user/TheMSHeli) jest więcej filmów helików ich produkcji.
Pozdrawiam, Grzegorz
Mieć czy latać? Oto jest pytanie...
Awatar użytkownika
Yoda
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 32
Rejestracja: 31-05-2010
Podziękowano: 3 razy

Postautor: Yoda » 16 cze 2010, o 07:01

Narazie ani słychu ani widu z malucha , rozmawiałem z Corrado (szef Msheli) i jak na jesień się pokaże to będzie dobrze....
Awatar użytkownika
Ramotny
Administrator
Posty: 3325
Rejestracja: 28-01-2010
Lokalizacja: 52°5'38''N 21°7'3''E
Podziękował: 301 razy
Podziękowano: 265 razy

Postautor: Ramotny » 16 cze 2010, o 08:09

No właśnie tak mi się coś wydawało że nagle ucichło.... kryzys... :(
Pozdrawiam, Grzegorz
Mieć czy latać? Oto jest pytanie...
Awatar użytkownika
edek
Elita forum...
Posty: 582
Rejestracja: 25-02-2010
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 43 razy

Postautor: edek » 16 cze 2010, o 11:15

No ciekawe co ich hamuje...najpierw mial sie pojawic w czerwcu,teraz na jesien...
exTeam Gaui
Awatar użytkownika
Ramotny
Administrator
Posty: 3325
Rejestracja: 28-01-2010
Lokalizacja: 52°5'38''N 21°7'3''E
Podziękował: 301 razy
Podziękowano: 265 razy

Postautor: Ramotny » 16 cze 2010, o 11:51

Problemem wszystkich modeli z plastiku są matryce form wtryskowych kosztujące majątek. Zrobisz matryce a potem zmienisz jeden detal i 30,000 EUR do kosza. Dlatego wolą 5x przemyśleć niż wdepnąć w g...
Pozdrawiam, Grzegorz
Mieć czy latać? Oto jest pytanie...
Awatar użytkownika
radios24
Domownik forum...
Posty: 492
Rejestracja: 14-05-2010
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 34 razy

Postautor: radios24 » 12 gru 2010, o 16:24

COMPASS CHRONOS | FORZA 450EX
Xnova Motors team | MS Composit team
http://www.yellowhammer.pl

Paweł Trznade
Awatar użytkownika
Gmeracz
Global Mod
Posty: 2176
Rejestracja: 16-03-2010
Lokalizacja: UE
Podziękował: 78 razy
Podziękowano: 204 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Gmeracz » 12 gru 2010, o 18:18

Ramotny pisze:Trzeba będzie czekać pewnie do połowy 2010 - tak jak było zapowiadane...

Tia... Na pewno...
Grześ, nie pal już tego zioła :hammer:
Od śmigła... Sławek
http://www.youtube.com/user/Vipcioo
Awatar użytkownika
Wiktor
Elita forum...
Posty: 887
Rejestracja: 02-05-2010
Lokalizacja: Wadowice
Podziękował: 119 razy
Podziękowano: 60 razy

Postautor: Wiktor » 12 gru 2010, o 18:44

Gmeracz pisze:
Ramotny pisze:Trzeba będzie czekać pewnie do połowy 2010 - tak jak było zapowiadane...

Tia... Na pewno...
Grześ, nie pal już tego zioła :hammer:

Ty czytałeś kiedy on to napisał??
Panie. Przestań się leczyć złocistym płynem :rotfl:
edit:
chyba ze czegoś nie załapałem :roll:
Awatar użytkownika
Gmeracz
Global Mod
Posty: 2176
Rejestracja: 16-03-2010
Lokalizacja: UE
Podziękował: 78 razy
Podziękowano: 204 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Gmeracz » 12 gru 2010, o 22:54

Masz rację Wiktor, dałem ciała :oops: :lol:
A ostatnio delektuję się czerwonym półwytrawnym :nw:
Od śmigła... Sławek
http://www.youtube.com/user/Vipcioo
Awatar użytkownika
edek
Elita forum...
Posty: 582
Rejestracja: 25-02-2010
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 43 razy

Postautor: edek » 12 gru 2010, o 23:26

Protos git malina. Mimo tego ,ze jest odrobine ciezszy od t450 pro,lata DUZO lepiej. Reakcja na katy jak we FBL,cyklika zaj***scie szybka i jest dosyc cichy...
Wykonanie bardzo dobre,ciekawe jestem jak bedzie po 50 lotach,ale widac,ze pomysleli nad wszystkim...

P.S. Nie mam tego modelu,kumpel zakupil jakis czas temu i niedawno testowalismy gadzine.

Obrazek
exTeam Gaui
Awatar użytkownika
radios24
Domownik forum...
Posty: 492
Rejestracja: 14-05-2010
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 34 razy

Postautor: radios24 » 18 gru 2010, o 19:14

Ten model wygląda naprawdę fajnie, a byłby jeszcze fajniejszy gdyby wyposażyć go w żyro Spartana i nowe serwa MKS-a do 450-ek :banana:
COMPASS CHRONOS | FORZA 450EX
Xnova Motors team | MS Composit team
http://www.yellowhammer.pl

Paweł Trznade
Awatar użytkownika
radios24
Domownik forum...
Posty: 492
Rejestracja: 14-05-2010
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 34 razy

Postautor: radios24 » 25 gru 2010, o 19:47

COMPASS CHRONOS | FORZA 450EX
Xnova Motors team | MS Composit team
http://www.yellowhammer.pl

Paweł Trznade
Awatar użytkownika
radios24
Domownik forum...
Posty: 492
Rejestracja: 14-05-2010
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 34 razy

Postautor: radios24 » 14 maja 2011, o 13:55

COMPASS CHRONOS | FORZA 450EX
Xnova Motors team | MS Composit team
http://www.yellowhammer.pl

Paweł Trznade
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9510
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 819 razy
Podziękowano: 581 razy

Postautor: aikus » 30 wrz 2014, o 18:29

Dlaczego lubie mojego Protosa Mini.

Specjalnie na zyczenie kolegi PiotrS moja opowiesc o moim miniprosiaku:)

Fascynacja tym modelem zaczela sie dosc dawno i jak kazda fascynacja w tej "branzy" na poczatku byla daleka od urzeczywistnienia.
Na poczatku wrecz wydawalo mi sie, ze taki model poprostu nie istnieje.
A jaki to mial byc model?
...
Kiedy latałem Lamą, jedyne co mi w niej naprawde bardzo przeszkadzalo byl ten jazgot jej przekladni zebatych.
Kombinowalem jak by tu zrobic, zeby napedzac ja paskami... Oczywiscie naklad potrzebnej pracy i kasy bylby tak duzy ze odpuscilem.
Potem latalem roznymi latadlami, Beltem, 450tka, jedna, druga... i tak sobie zylem w swiecie glosnych wszechobecnych zębatek, myslac ze tak juz poprostu musi byc, az nagle ktoregos dnia, zobaczylem na lotnisku, ze OTO JEST! Spelnienie moich marzen! Nie wierzylem wlasnym oczom, kiedy Marcin wyjal z samochodu i postawil na stole model, ktory ma naped realizowany przy pomocy jednego paska, ktory idzie z silnika az na ogon opasajac po drodze kolo zebate walu glownego.
Bylem w takim szoku, ze nawet nie spytalem co to za model... Wylatalem swoje pakiety jazgoczaca 450tka i pojechalem do domu.
Potem dopiero zapytalem ludzi (chyba gdzies na forum) i oczywiscie odpowiedz byla natychmiastowa: Protos.

Krotki i research w necie i wiedzialem juz mniej wiecej na czym stoje.
Wiedzialem ile kosztuje kit, wiedzialem ile kosztuje kompletny model... No coz - do tanich on nie nalezal.
Ale tez pogadalem troche z Marcinem, popatrzylem jak Protos lata i wiedzialem, ze model jest tego warty.

Pewne klapki w mozgu juz sie poprzestawialy i nie bylo odwrotu. Pozostalo tylko czekac na przyplyw gotowki:)

W kwietniu tego roku Protos Mini zagoscil u mnie. Oczywiscie w czesciach.
Skladanie wspominam jako totalnie bezproblemowe, chociaz udalo mi sie chyba gdzies jakis gwint zerwac (ale byla to ewidentnie moja wina).
Po skladaniu przyszedl czas na oblot. Pierwszego oblotu dokonalem oczywiscie w domu, jak w przypadku kazdej 450tki.
Oblot w domu zakonczony pelnym sukcesem. No to idziemy na pole.
Tam kolega Kenobi przeprogramowal mi kartą regiel,w ktorym nieswiadomie mialem wlaczony governor... I dziwilem sie, ze jakbym nie kombinowal z krzywymi gazu to mi plaskie wychodza:D:D
...
Model latal cudnie... Cichutko, mieciutko, STABILNIE JAK DIABLI co jak sie okazalo duzo pozniej nie bylo wylacznie zasluga Braina.

Tak czy siak po kilkuk pierwszych lotach utwierdzilem sie w przekonaniu ze chce, zeby Protos byl moim takim modelem... Taka dobra 450tka, nie do kretowania, do spokojnego latania tylko i wylacznie figur ktore mam opanowane w 100% wiem ze zawsze mi wyjda i tak dalej - wiadomo, szkoda go tluc.
Przeznaczenie jednak postanowilo sobie zadrwic ze mnie i z moich postanowien (nie pierwszy raz z reszta).
W 19. locie padlo mi jedno z trzech serw cykliki. Byly to serwa KST113 - serwo zamarlo w polozeniu nieco wyzej niz jak jest w zawisie. Model wykonal takiego dluuuugiego niekontrolowanego przeze mnie backflipo-rainbowa.
Kiedy byl na gorze pionowo dziobem w gore cyknalem Holda i ... bezradnie patrzylem jak model dokancza backfilipa i wali dziobem pionowo w twarda glebe.
Straty? No i tu pojawia sie kolejna olbrzymia zaleta Protosa Mini jaką jest jego niezniszczalnosc.
W tym pierwszym krecie zniszczylem kabinke. Mocno.
Wyszla tu na jaw moja glupota... Bo choc wiele osob tak jakby lekko sugestywnie pytalo mnie "Latasz w kabince? Oryginalnej? Twardziel jestes..." ... jakos nie docieralo do mnie co to znaczy.
To byl blad... Oryginalna kabinka protosa jest tak sliczna jak droga, w locie widoczna tak sobie (szczerze - wole kabinki ktore maja jaskrawe szyby, choc sa mniej naturalne)... I po krecie zrozumialem, cos co wydawalo sie oczywiste od samego poczatku. Oryginalna kabinka powinna sluzyc do stania na polce i ladnie wygladania. A do latania powinna sluzyc zwykla kabinka z HK za jakies kilka dolarow.
No ale trudno. Poszla kabinka, jakos ja pokleilem... Poszedl tez chyba jeden popychacz serwo-tarcza.
Potem Protosa, ktory generalnie mial byc modelem nie do tluczenia zwalilem jeszcze trzy razy.
1. Z powodu bledu pilota - pomylilem sie w wolnym fikolku nisko nad ziemia.
2. Z powodu awarii lozyska jednokierunkowego (szerzej o temacie za chwile).
3. Z powodu bledu obslugi na ziemnej - nie skrecilem boomcase'a, belka sie wsunela, stracilem naped zaraz po starcie.

I teraz rzecz najistotniejsza: We wszystkich tych czterech kretach jedyne co wymienilem to byl boomcase, choc wcale nie musialem tego robic - pekly dwa plastikowe trzpienie po bokach ktore pomagaja trzymac boomcase w idealnie poziomej pozycji miedzy weglowymi plaszczyznami ramy. Mozna bylo latac bez tego, ... ale wymienilem.
NIC WIECEJ!
Troche nie wiem jak to mozliwe, ale ten model sie w ogole nie psuje!!

Wszystkie te cztery krety zaliczylem w ciagu AFAIR pierwszych 30 kilku lotow.
Potem model odbyl chyba ze 200 lotow juz bez zadnych przygod, bez zadnej awarii, bez zadnego kreta. Wszystko idealnie.

Z czasem tez zaczalem go troceh oszczedzac a do glownego uzytku wrocila znowu 450tka, ktora przy kazdej nowej figurze ma byc takim pierwszym realnym helikopterem zaraz po symulatorze.

Podtemat - BRAIN.
Zalet tego systemu nie trzeba wymieniac - znaja je zarowno Ci co nie mieli (ze slyszenia) jak i Ci co mieli.
Brain nie jest systemem przereklamowanym. Jest wart swojej ceny.
Mnie jednak w pewnym momencie zaczela przeszkadzac jego doskonalosc.
Ciezko dokladnie opisac o co chodzi, ale pierwsze co mnie szczegolnie uderzylo to to, ze Protosem umiem robic tictoci, a 450tka nie.
W 450tce ucieka mi ogon.
Myslalem, ze to wina ZYXa, ze poprostu mam go zle skonfigurowanego i dlatego ten ogon mi ucieka...
I po czesci tak wlasnie bylo.
Jednak po konsultacji z kolega Kula, dotarlo do mnie ze to wcale nie musi byc dokladnie tak i tylko tak...
Po glebszej analizie problemu postanowilem wymienic Braina na ZYXa. W Protosie.
Okazalo sie ze prawda lezy gdzies po srodku.
Brain oczywiscie jest o klase lepszym systemem FBL, rzeczywiscie jakos magicznie (nawet mniej wiecej zgadujemy jak to moze byc) wspiera robienie TicTocow, ale tez Protos jest o klase albo dwie klasy lepszym modelem niz 450tka.
Dlaczego? Dlatego, ze teraz mam dwa modele z tym samym systemem, z ZYXem. Mam 450tke i mam Protosa.
Precyzja lotu jednym i drugim jest jak dzien do nocy.
Zawis protosem na plecach - zaden problem wisi jak przybity, tak jak wisial na Brainie tak wisi i na ZYXie.
Zawis 450tka - no nie nie - tu trzeba caly czas pilnowac i kontrowac bo model caly czas ma tendencje do gdzies uciekania.
Przypuszczalnie Brain w 450tce troche by caloksztalt zachowania tego helikoptera byl w stanie poprawic, ale mniejsza o to.

Tajemnic w czym tkwi roznica pomiedzy tymi modelami jest kilka. To co ja mysle to:
1. Sztywnosc ramy
2. Sztywnosc ogona.
3. Sztywnosc walu.
4. Oczywista oczywistosc - luzy w mechanice (wszedzie: glowica, ogon...)
5. Wibracje od przekladni zebatych, ktorych w protosie poprostu nie ma.
6. Ratio na ogon - nie znam dokladnych cyfr, ale w Protosie ogon kreci sie duzo szybciej w stosunku do rotora glownego niz w 450tce.
7. mechanika walu ogona - grubszy wal, podwojne prowadzenie slizgacza.



OK, zbierzmy teraz zalety tego helikoptera do kupy:

1. Trwalosc, odpornosc na krety.
2. Cichosc pracy i ogolnie pojeta kultura pracy - brak wibracji i jazgotu zebatek - spelnienie moich marzen w malym helikopterze.
3. Sztywnosc konstrukcji
4. jakosc i precyzja wykonania.
5. biorac pod uwage, ze w modelu dostaje slinik Scorpiona, regulator YGE oraz Braina - cena przestaje byc az tak porazajaco wysoka.

A teraz wady, bo zeby nie bylo - Zaden model a wiec i Protos nie jest ich pozbawiony.

1. Lozysko jednokierunkowe na silniku. Generalnie jest to IMHO troche bezsensowne rozwiazanie w modelu tej wielkosci. Autorotacje i tak sa bardzo trudne, (choc np. Kenobi potrafi udowodnic, ze mozliwe!! (SIC!!)) a rozwiazanie jest awaryjne.
Moje lozysko od nowosci sie blokowalo, a za ktoryms razem puscilo w locie.
ALE: podobno dotyczy to tylko jednej partii lozysk. Inne robia po 300 - 500 lotow, przezywaja krety, mielenie lopatami ziemii i nic im sie nie dzieje.
Tak czy siak moje lozysko zostalo zalane plynnym metalem i odtad nie mam z nim problemow :D:D:D
2. Lozysko w trzeciej dodatkowej podporze silnika. Nietrwale. Rozsypalo sie w ciagu kilkunastu lotow. Ponoc to powszechna usterka. Do tego ma bardzo nietypowe wymiary i jedyne miejsce gdzie mozna je kupic to MSH (lub lokalny dystrybutor - unikam nazw sklepow, nie wiem jakie zwyczaje panuja tutaj jesli chodzi o podawanie nazw sklepow, linkow i tak dalej).
Na szczescie okazuje sie, ze ... uwaga ... jest niepotrzebne. Wywalilem cala trzecia podpore i latam bez tego.
I nie tylko ja tak zrobilem.
Prawdopodobnie przez to troche szybciej padnie mi lozysko w silniku, ale ... czniam to.
3. Po jednym "przeleceniu sie" Protosem ... nic juz nigdy nie jest takie samo. Mozna sie godzic na latanie 450tka, bo ... bo lata, bo jest tez fajna, bo jest tania... ale to zawsze bedzie kompromis. Oczywiscie jest to "wada" z przymruzeniem oka:) tym nie mniej cytujac niechlubna postac Cyphera(Matrix), moznaby powiedziec "Ignorance is bliss".
4. Cena - i tu dylemat - jest to wada, czy nie jest... No bo ze model jest drogi - to truizm, ale czy jest warty swojej ceny?
Otoz w moim odczuciu, model JEST warty swojej ceny i mowie to ja, ktory generalnie jestem kawal kutwy:)

Tyle. Tyle moich przemyslen odnosnie Protosa Mini. Dodam jeszcze tylko ze zarowno 450tka jak i Prosiakiem latam na pakietach 3s i na standardowych lopatach 325mm. Nie stretchuje modeli.
Awatar użytkownika
PiotrS
Lider forum...
Posty: 2826
Rejestracja: 19-06-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 107 razy
Podziękowano: 151 razy
Kontaktowanie:

Postautor: PiotrS » 30 wrz 2014, o 18:48

Żeś się chłopie rozpisał.
Dzięki.

Mini Prosiak był i nadal jest modelem na który spoglądam z pożądaniem, ale odstrasza mnie trochę cena.
Z tego co słyszałem to chyba najlżejsza 450. To prawda?
Nie podoba mi się nieco, że pakiet leży, jak w 450tce "na czole". Podczas kreta pakiet może się zniszczyć. Tak straciłem ze dwa czy trzy pakiety.

No i faktycznie jest cichy. Sporo cichszy niż X3 z paskiem.
Oxy4, Gaui X3, Oxy 4 Max, XL Power 550
Awatar użytkownika
lin3e
Lider forum...
Posty: 2038
Rejestracja: 28-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Podziękowano: 80 razy

Postautor: lin3e » 30 wrz 2014, o 19:05

Dobra robota Aikus!

Proponuję aby powstała kategoria MSH :D
...
Awatar użytkownika
Ramotny
Administrator
Posty: 3325
Rejestracja: 28-01-2010
Lokalizacja: 52°5'38''N 21°7'3''E
Podziękował: 301 razy
Podziękowano: 265 razy

Postautor: Ramotny » 30 wrz 2014, o 19:23

Moovish image....
Pozdrawiam, Grzegorz
Mieć czy latać? Oto jest pytanie...
Awatar użytkownika
lin3e
Lider forum...
Posty: 2038
Rejestracja: 28-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Podziękowano: 80 razy

Postautor: lin3e » 30 wrz 2014, o 19:25

Dzięki Ramotny :)
...
Awatar użytkownika
armagedon
Domownik forum...
Posty: 412
Rejestracja: 26-09-2014
Lokalizacja: Myszków
Podziękował: 27 razy
Podziękowano: 15 razy

Postautor: armagedon » 30 wrz 2014, o 20:05

aikus pisane to ty masz,jak zawsze zresztą :)
Rex 100
Tarot 450pro
Goblin 700 speed
Goblin 700 ważka
Mikado 800
Aurora9
Pozdrawia.Sebastian S.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9510
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 819 razy
Podziękowano: 581 razy

Postautor: aikus » 30 wrz 2014, o 21:12

PiotrS pisze:
Z tego co słyszałem to chyba najlżejsza 450. To prawda?


Chyba nawet ja to mowilem i potwierdzam, jest to najlzejsza ZNANA MI 450tka.
Wyniki wazenia sprzed chwili:
Protos - 669g
450tka Pro - 689g

Masy bez pakietow z kabinkami.
20g roznicy - to niby nie duzo, ale biorac pod uwage jak duza jest roznica w sztywnosci konstrukcji na korzysc protosa - jest to roznica miazdząca.

Nawet kolega Andrzej z Palacowej, ktory jest mistrzem odchudzania 450tki (do tego stopnia, ze wycina co druga "szpryche" z kol zebatych) mowil z niedowierzaniem, ze nie ma pojecia jak oni to zrobili.

Wróć do „XLPower”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość