Heli-x

Najlepszy kret, to kret symulowany...
Awatar użytkownika
super_mario2
Elita forum...
Posty: 988
Rejestracja: 05-02-2011
Lokalizacja: Halinów
Podziękował: 53 razy
Podziękowano: 44 razy
Kontaktowanie:

Postautor: super_mario2 » 4 sie 2013, o 11:54

Sprzedałem moją poprzednią 450tkę modelarzowi od samolotów. Latał nimi ponad 4 lata.
Stwierdził, że bez problemu przesiądzie się na helikopter.
Efekt: 13 kretów w ciągu trzech miesięcy.
W końcu się ugiął i zgodnie z moimi radami kupił symulator.

Te małe zabawki nigdy nie oddadzą fizyki lotu modeli >= 450.
Symulator i jeszcze raz symulator...
Pozdrawiam Mariusz
Goblin 700, T-Rex 450 PRO V2 3GX, 600 ESP BeastX
E-flite MSR, FPVRaptor
Spektrum DX8, Phoenix RC
Awatar użytkownika
Wiktor
Elita forum...
Posty: 835
Rejestracja: 02-05-2010
Lokalizacja: Wadowice
Podziękował: 112 razy
Podziękowano: 56 razy

Postautor: Wiktor » 4 sie 2013, o 12:34

Na co dzień latam samolotami i motoszybowcami. Z heli tylko 4Ch V911. Powiedzcie , jak najlepiej i odpowiednio się przygotować do "przesiadki" na 6Ch ? hmm

Czy symek jest jedyną drogą?


Powiem Ci tak. początki z helikiem mogą być bezkretowe jeśli ma się jakąś podstawową wiedzę jak sterowanie działa i nie ma się nawyków z innego modelu rc - nie heli. sam widze na symku że latanie samolotami to prosta sprawa i nie ma nic trudnego w podstawowych lotach jednak jak sobie zapomne to przy obrocie na plecy daje "kąty ujemne" :lol: wiec albo katowanie symka albo nie posiadanie nawyków. nie jedna osoba zaczynająca od lamy strasznie się zdziwiła po przesiadce ana 6ch. Ja zaczynałem od 6 ch i wiem że jeak helik jest sprawny i w miare ustawiony to początki do trudnych nie należą (oczywiście zaczynałem bez symka)
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 13336
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1329 razy
Podziękowano: 590 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 4 sie 2013, o 12:37

No jestem ciekawy jak będzie u mnie. Skręca mnie na myśl o korzystaniu z symka. Ciekawe który Krecik mnie przekona...? :)
Pozdrawiam, Mirek

Trex 470LM - cieszy... | Trex 500X - przyszedł... | Reaktor 3D - jest co bić | Firstar - mały ale wariat ;) | Szybolek - zrobiony, oblatany, do sprzedania... | Czesia - jeszcze tylko wyniosę choinkę i się za nią biorę... | LaTrax Rally - kazali mi kupić | Graupner MX-20 - działa
Awatar użytkownika
bejo
Elita forum...
Posty: 1283
Rejestracja: 09-06-2013
Podziękował: 15 razy
Podziękowano: 39 razy

Postautor: bejo » 4 sie 2013, o 16:19

Zdaję sobie sprawę ,że modelarstwo heli jest jednym z droższych hobby. I co gorsza, tu nic nie da się dorobić. Żadnej części!. W przeciwieństwie do samolotów czy motoszybowców. Miało być max. 600zł (V922 + TG 9X). Tymczasem zbliżam się do 850zł. A końca nie widać!

A to łopaty zapasowe z 2 kompl, a to belka ogonowa- też z 2szt., zębatka główna - też 2szt, snapy ,szpindle. I nie wiadomo co jeszcze?

Oj droga ta moja przyjemność! :masakra: A gdyby tak o tym dowiedziala się moja żona ,że to $ a nie zł.
A tak to 3zł , 5 , 10 , 15zł . Jakoś akceptuje to. Oj by było! :vhappy: Heli za 50zł , a w rzeczywistości 50 $. :grin2:
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 13336
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1329 razy
Podziękowano: 590 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 4 sie 2013, o 16:47

Żebyś się nie zdziwil jak się okaże ze któryms z użytkowników jest wlasnie Twoja zona, wszystko wie i czyta ;)
Pozdrawiam, Mirek

Trex 470LM - cieszy... | Trex 500X - przyszedł... | Reaktor 3D - jest co bić | Firstar - mały ale wariat ;) | Szybolek - zrobiony, oblatany, do sprzedania... | Czesia - jeszcze tylko wyniosę choinkę i się za nią biorę... | LaTrax Rally - kazali mi kupić | Graupner MX-20 - działa
Awatar użytkownika
bejo
Elita forum...
Posty: 1283
Rejestracja: 09-06-2013
Podziękował: 15 razy
Podziękowano: 39 razy

Postautor: bejo » 4 sie 2013, o 17:48

Na moje szczęście modelarstwo ją w ogóle nie interesuje. :grin2:
Awatar użytkownika
lethe
Elita forum...
Posty: 553
Rejestracja: 05-10-2012
Lokalizacja: lubuskie
Podziękował: 91 razy
Podziękowano: 47 razy

Postautor: lethe » 4 sie 2013, o 18:03

Podzielam zdanie Wiktora. Podnosząc pierwszy raz model w powietrze nie byłem idealnie przygotowany - kilka godzin na symulatorze tak że czułem się w miarę kompetentny w wiszeniu ogonem do siebie. Jestem świadom że powinienem był się nauczyć wcześniej więcej ale po prostu nie mogłem wytrzymać.

Źle nie było. Ze względu na to że bardzo obawiałem się o heli (wielki i drogi) latałem wyjątkowo ostrożnie i jedyny wypadek jaki do tej pory miałem był właśnie z powodu przyzwyczajeń, w realu śmigłowiec po włączeniu holda zachował się zupełnie inaczej niż w symulatorze. Głupi błąd - można się było domyślić. Ale od tamtego momentu nic.

Ostatnio po długiej przerwie wyciągnąłem łuk i rozłożyłem tarczę za domem, idąc na pozycję próbowałem sobie przypomnieć jak się właściwie strzela. Zdziwiło mnie to że jak stanąłem to bez zastanawiania ustawiłem się w prawidłowej pozycji a ręce same odpowiednio się ułożyły. Wtedy sobie uświadomiłem jak wiele daje wielomiesięczna praktyka i ile z czasem rzeczy przychodzi naturalnie tak że nie trzeba pamiętać o każdym najmniejszym szczególe.

Właśnie dlatego wydaje mi się że jeśli ktoś ma dostęp do symulatora i na tyle silnej woli żeby przy nim siedzieć (tak jak radził kiedyś Gmeracz dobrze sobie wymyślić jakieś konkretne zadanie, nie nuży tak szybko) to dobrze jest skorzystać. Im więcej wyrobi się przez to prawidłowych nawyków tym więcej wolnej "mocy obliczeniowej" w głowie na to żeby panować nad śmigłowcem.
Experience is something you obtain only after you need it.
This isn't 3D, I am just trying to land.
Awatar użytkownika
Gmeracz
Global Mod
Posty: 2092
Rejestracja: 16-03-2010
Lokalizacja: UK - West Sussex
Podziękował: 78 razy
Podziękowano: 201 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Gmeracz » 5 sie 2013, o 22:46

A ja dodam jeszcze coś - istnieją pewne zasady panujące w naszej głowie które powodują, że powtórki przez jakiś czas dopiero utrwalają odruchy i taka czynność przechodzi do niższych i bardziej podświadomych pokładów naszej uwagi. Więc podczas lotu przestajemy się zastanawiać, w którą stronę ruszyć drążek aby model ruszył tam gdzie chcemy, a myślimy raczej gdzie chcemy polecieć modelem. Czyli nie musimy już temu poświęcać tyle świadomej uwagi. Czyli przestajemy tyle panikować bo mamy więcej mocy przerobowej do spokojnego myślenia.

BTW1. Wyrobienie nowych nawyków w różnych dziedzinach daje statystycznie 24 dni treningu do jego utrwalenia.
BTW2. Ignorowanie tych zależności prowadzi niestety w prostej drodze do kompletnego drenażu kieszeni :grin2:
Od śmigła... Sławek
http://www.youtube.com/user/Vipcioo
Awatar użytkownika
Arczi
Stały bywalec...
Posty: 149
Rejestracja: 27-07-2013
Lokalizacja: Warszawa Wola
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 18 razy

Postautor: Arczi » 6 sie 2013, o 12:33

24 dni powiadasz? Widać muszę się bardziej przysiąść. Wczoraj w końcu dostałem mojego Belta. Nie mogłem się oprzeć i uznałem, że skoro na symku zawisy mi wychodziły to i w realu dam radę. :masakra:
Skutkiem mojej brawury były pełne strachu portki podczas trzymania helika w powietrzu, oraz rozwalone łopaty, gdy w pewnym momencie za bardzo mi uciekł w bok i przywalił w ziemię. Trochę się rozszczepiły na końcach, ale i tak bałem się go dalej uruchamiać, zanim nie założę nowych. Całe szczęście, że kupując używanego KITa dostałem gratis kilka łopat, szpindli, drugą ramę, tuning alu, dodatkową głowicę alu, kilka zębatek i flybarów, belki ogonowe, pasek do tylnego śmigła i popychacze do serwa ogonowego. Widać z moim szczęściem to wszystko się przyda :D
Następny lot w realu nie prędko. Niemniej jednak wrażenia niesamowite.
Pozdrawiam, Artur
Awatar użytkownika
Danny8
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 27
Rejestracja: 23-07-2013
Podziękowano: 1 raz

Postautor: Danny8 » 6 sie 2013, o 14:47

Brzmi trochę jak opis mojego pierwszego lotu na v911 xd
Dla pocieszenia powiem ze belt jest podobno wyjątkowo trudny, ja się zapatrywalem bo można go dostać za 300-400zl, ale odpuscilem.

Wysyłane z mojego Pentagram Monster za pomocą Tapatalk 2
Awatar użytkownika
solir
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 10
Rejestracja: 31-01-2014
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: solir » 3 lut 2014, o 07:23

Witam mam następujący problem w symulatorze heli-x posiadam 6 kanałową aparaturę e sky problem się zaczyna po podpięciu do kompa po prostu jej nie widzi w menadżer urządzeń pokazuje tylko usb 2.0


Zamieszczam parę fotek apki i kabla usb

Obrazek Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
shacker
Elita forum...
Posty: 579
Rejestracja: 28-01-2013
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 59 razy

Postautor: shacker » 3 lut 2014, o 08:12

Ten kabelek Esky 003751 wszędzie jest opisywany jako "Przewód ładowania nadajnika - USB", a nie interfejs do symulatora.
DEVO 8S @ ALZRC 450 Pro V2 FBL (ZYX) / T-rex 600 Pro (MSH Brain)
Awatar użytkownika
crash
Domownik forum...
Posty: 384
Rejestracja: 19-07-2012
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 15 razy

Postautor: crash » 3 lut 2014, o 08:13

nie znam twojego symka ani apki ale wg phoenixa to apka powinna być cały czas wyłączona gdy ją podłączasz pod kompa.
Awatar użytkownika
solir
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 10
Rejestracja: 31-01-2014
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: solir » 3 lut 2014, o 16:29

Albo ta aparatura nie ma training output bo mam jeszcze 4 kanałową apke i od biedy na niej ćwiczyć bo już mi brak pomysłów
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 13336
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1329 razy
Podziękowano: 590 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 3 lut 2014, o 17:10

solir pisze:Albo ta aparatura nie ma training output bo mam jeszcze 4 kanałową apke i od biedy na niej ćwiczyć bo już mi brak pomysłów

Jeśli w symku jest mozliwosc wlaczenia idle'a z klawiatury to wystarczy...
Ale i tak dziwna sprawa.

BTW. Dlaczego ta apka taka brzydka??? :dk:
Pozdrawiam, Mirek

Trex 470LM - cieszy... | Trex 500X - przyszedł... | Reaktor 3D - jest co bić | Firstar - mały ale wariat ;) | Szybolek - zrobiony, oblatany, do sprzedania... | Czesia - jeszcze tylko wyniosę choinkę i się za nią biorę... | LaTrax Rally - kazali mi kupić | Graupner MX-20 - działa
Awatar użytkownika
solir
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 10
Rejestracja: 31-01-2014
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: solir » 3 lut 2014, o 17:22

Trzeba zadać pytanie temu co ją zrobili nic na razie walczę dalej w ostateczności wyślę meila do producenta
Awatar użytkownika
Pan Byku
Elita forum...
Posty: 1011
Rejestracja: 06-07-2015
Lokalizacja: Głosków Letnisko
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 42 razy

Postautor: Pan Byku » 13 lip 2015, o 07:40

Czy ktoś byłby tak łaskaw i mógłby oblatać wersje demonstracyjną Heli-X'a 6.0? http://www.heli-x.info/cms/download-2/
Jako, że to demo, to do dyspozycji 3 śmigłowce i quad, jedna lokacja i co 15 min latania wyskakuje przypomnienie, że używam dema, ale jestem ciekaw doświadczeń ogarniętych pilotów. Czy to mi wystarczy. Nie można tam co prawda wybrać 450. Ale jest 500 elektryczna i mam ciche nadzieję, że jakoś to lata. Jednak nie mam odniesienia ani do reala, ani do innych symków. Polatałem ze 2 godzinki i żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej :(.
Ale powracając do prośby - plissssss, polatajcie w tym demku i odnieście się jakoś.
Sie lata.
Pan Buhaj
RC addicted
Awatar użytkownika
pkali
Elita forum...
Posty: 1472
Rejestracja: 30-09-2014
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 145 razy
Podziękowano: 128 razy

Postautor: pkali » 13 lip 2015, o 08:30

Lataj i się nie zastanawiaj:) W początkowym etapie nauki zależy bardziej na wyrobieniu sobie podstawowych odruchów, do tego dobry będzie każdy symulator. Z tego co słyszałem heli-x dość dobrze odzwierciedla rzeczywistość.

Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
protos 470, protos mini, gaui MX3, oxy2, blade180cfx, dx9
Awatar użytkownika
Kruku
Domownik forum...
Posty: 430
Rejestracja: 05-10-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 53 razy
Podziękowano: 58 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Kruku » 13 lip 2015, o 09:03

Pan Byku pisze:...Ale powracając do prośby - plissssss, polatajcie w tym demku i odnieście się jakoś.


Na początku latałem na Heli-X i jest to według mnie dobry symulator. Warto kupić pełną wersję bo na demie ciężko latać. Latałem na nim apką z Lamy i wszystko śmigało, na starszej wersji. Potem jeszcze dorobili sporo ulepszeń, między innymi grafika jest teraz lepsza. Poza tym ten sim nie jest drogi. Stosunek jakości do ceny b. dobry. Ja polecam.
Pozdrawiam,
Paweł

T450L / PMAXv2*2 / DX9, vC / RF7.5
Awatar użytkownika
Pan Byku
Elita forum...
Posty: 1011
Rejestracja: 06-07-2015
Lokalizacja: Głosków Letnisko
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 42 razy

Postautor: Pan Byku » 13 lip 2015, o 09:10

Dzięki za odpowiedzi. Zakup rozważę jak już ogarnę kierunki i właściwe odruchy - o czym wspomniał pkali ;).
Na początek, wiadomo, każdy symek będzie ok, ale co dalej? Jestem ciekaw jak fizyka tego Heli-X ma się do rzeczywistości i jak to się ma do wychwalanego Phoenix'a RC? Bo mi, laikowi, wystarcza, owszem. Tylko, żebym nie zdziwił się jak przy weekendzie odpalę znowu swojego rexa :)
Sie lata.
Pan Buhaj
RC addicted

Wróć do „Symulatory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość