Mutimetr

Wtyczki, kable, ładowanie pakietów, teorie prądowe i inne elektro-zagwostki.
Awatar użytkownika
Myszor
Domownik forum...
Posty: 310
Rejestracja: 05-09-2016
Lokalizacja: Piaseczno
Podziękował: 59 razy
Podziękowano: 8 razy

Postautor: Myszor » 13 paź 2017, o 00:10

Przydał by się dokładny multimetr.
Ale który wybrać :-) ile wydać żeby do naszych modelarskich zastosowań był wystarczająco dobry.

Pozdr.
M.
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6603
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 640 razy
Podziękowano: 463 razy

Postautor: aikus » 13 paź 2017, o 06:18

10 zlotych.
Leroy, Casto, Media, Biedra - wszystko jedno. W leroyu sa na pewno caly czas w dziale elektrycznym.
Awatar użytkownika
Damdodo
Elita forum...
Posty: 657
Rejestracja: 16-03-2016
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 259 razy
Podziękowano: 28 razy

Postautor: Damdodo » 13 paź 2017, o 08:56

Otóż to. I wtedy wszystkie pakiety będą zajebiste a BEC-e będą dawać stabilne napięcie :rotfl2:
I będziesz spał spokojnie i latał bez stresów :banana:
A jak lubisz się martwić, że cele mają nierówne napięcie to taki co ma dużo cyfr po przecinku, np.: UNI-T UT60D albo 60E
Albo inny podobny. Pytanie za ile kasy i do czego. Ja mam 60E ale nie mierzę nim napięcia cel pakietów. W tym temacie lepiej zainwestować w dobrą ładowarkę. :thumb:
G500 SPORT, Protos 380, Protos mini 6s, Goblin Fireball, V977, iX12, DX7, RF7.5

"Mądrość przychodzi z wiekiem, czasami jednak wiek przychodzi sam..."
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6603
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 640 razy
Podziękowano: 463 razy

Postautor: aikus » 13 paź 2017, o 10:49

I taka jest prawda - po grzyba komuś w naszych zastosowaniach taka dokładność? W sensie jak nie grzebie w elekronice, nie buduje własnych układów i tak dalej...
Zasada jest prosta: Jeśli ktoś pyta jaki multimetr kupić to ten za 10 złotych jest OK.
A jeśli potrzebuje lepszego, to nie pyta jaki kupić, bo to wie.
Awatar użytkownika
Myszor
Domownik forum...
Posty: 310
Rejestracja: 05-09-2016
Lokalizacja: Piaseczno
Podziękował: 59 razy
Podziękowano: 8 razy

Postautor: Myszor » 13 paź 2017, o 11:24

Ni takie to już mam przyrządy z których każdy co innego pokazuje ;-)

Co mierzyć?

No naprzyklad prąd silnika żeby dobrać sobie rygiel a nie na oko,
Pomierzyć ile pobiera cała Awionika albo ile dane serwo.
Sprawdzić BEC,
Sprawdzić napięcie celi i wiedzieć że ten lipo checker jest do bani a ten jest Ok.
Temperaturę silnika, temperaturę pakietu.
Coś co można będzie oddać żeby skalibrowali.
No nie wiem co jeszcze potrzeby pojawiają się w miarę rozwoju.
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6603
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 640 razy
Podziękowano: 463 razy

Postautor: aikus » 13 paź 2017, o 12:01

Myszor pisze:Ni takie to już mam przyrządy z których każdy co innego pokazuje ;-)


To po grzyba masz kilka? Ja mam jeden.

Myszor pisze:No naprzyklad prąd silnika żeby dobrać sobie rygiel a nie na oko,


W życiu tego nie robiłem.
I nigdy mi się żaden regiel nie spalił.
A multimetrem i tak tego nie zrobisz. Nie widziałem multimetra który by mierzył prądy większe niż 10 - 20A.


Myszor pisze:Pomierzyć ile pobiera cała Awionika albo ile dane serwo.

A to możesz zmierzyć zwykłym multimetrem (przeważnie), ale też nie na tym należy się skupić tylko na trzymaniu napięcia przez BEC. Jeśli napięcie nie spada to jest OK.


Myszor pisze:Sprawdzić BEC,
Sprawdzić napięcie celi i wiedzieć że ten lipo checker jest do bani a ten jest Ok.


Nom.... tak.
Multimetr.
Za 10 zlotych.

Myszor pisze:Temperaturę silnika, temperaturę pakietu.


Organoleptycznie.
Jeśli chodzi o pakiet to tak naprawdę tylko po to, żeby wiedzieć ze już mu się kończy żywot... Bo jak pakiet po locie jest gorący to znaczy to tylko tyle, ze jego żywot już sie kończy. Mozna oczywiście latać delikatniej, albo skrócić czas lotu... ale nigdy nie mierzyłem czasu lotu termometrem. :masakra:

A silnik?
Po locie trzeba go dotknąć.
Jeśli skóra zostaje na palcu - jest OK.
Jeśli skóra zostaje na silniku - za gorący.


Myszor pisze:Coś co można będzie oddać żeby skalibrowali.
No nie wiem co jeszcze potrzeby pojawiają się w miarę rozwoju.


A to tego tego to ja też nie wiem... Kwestia kierunku i tempa rozwoju.
Moje potrzeby w przedmiotowym zakresie od początku zabawy z helikami raczej spadają niż rosną.
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 6950
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 261 razy
Podziękowano: 408 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 13 paź 2017, o 12:24

A multimetrem i tak tego nie zrobisz. Nie widziałem multimetra który by mierzył prądy większe niż 10 - 20A.

zmierzysz prawie każdy bo prąd to napięcie na boczniku
Helikoptery
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6603
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 640 razy
Podziękowano: 463 razy

Postautor: aikus » 13 paź 2017, o 12:36

No i znowu: Jesli ktos wie jak zrobic bocznik to nie zadaje pytania jaki multimetr kupic.
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1095
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 147 razy
Podziękowano: 57 razy

Postautor: omcKrecik » 13 paź 2017, o 14:05

aikus pisze:No i znowu: Jesli ktos wie jak zrobic bocznik to nie zadaje pytania jaki multimetr kupic.

Ale może chciałby wiedzieć...
Używam na co dzień UNI-T M890G, starych, jeszcze na montażu częściowo przewlekanym. To zaleta - dają się łatwo skalibrować, bo mają PR-ki do tego.
Nie mierz multimetrem prądów powyżej 5A, bo będzie przekłamywał od nagrzania wewnętrznego bocznika (niektóre do 10 -12A jeszcze są OK., zależy to od grubości/rezystancji/powierzchni tego wewnętrznego bocznika, najczęściej kawałka srebrzonego drutu miedzianego fi 1,5). Do dużych prądów trzeba użyć zewnętrznego bocznika, najwygodniej dokładnie jeden miliom. To nie jest jakoś szczególnie trudne - jak interesuje, to opiszę.
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...
Awatar użytkownika
Damdodo
Elita forum...
Posty: 657
Rejestracja: 16-03-2016
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 259 razy
Podziękowano: 28 razy

Postautor: Damdodo » 13 paź 2017, o 14:07

Skoro już temat się pojawił to opisz/narysuj. Forum jest ogólnie dostępne, może komuś się przyda. :grin2:
G500 SPORT, Protos 380, Protos mini 6s, Goblin Fireball, V977, iX12, DX7, RF7.5

"Mądrość przychodzi z wiekiem, czasami jednak wiek przychodzi sam..."
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6603
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 640 razy
Podziękowano: 463 razy

Postautor: aikus » 13 paź 2017, o 14:55

Bocznik to niewielki opór podłączony równolegle z amperomierzem.
Przy pomocy bocznika można przystosować miliamperomierz (np. 0 -100mA) do mierzenia dowolnie dużych prądów.
Tyle, że tu pojawia się kolejny problem, bo multimetrem za 10 złotych raczej nie zmierzymy bardzo precyzyjnie rezystancji tego bocznika, a to będzie w mili Ohmach, czyli prawie, że drut, a właściwie to nie prawie że, tylko drut.
No i potem prawo Ohma, plus wzory na rezystancje zastępczą oporów łączonych równolegle i hajda.
ALBO - tak jak mówi Wojtek, znać tylko dokładną rezystancję bocznika i mierzyć napięcie na nim. Po podstawieniu do prawa Ohma - wyjdzie nam natężenie.
W sumie to nie wiem która metoda lepsza... Ta Wojtkowa chyba dokładniejsza...
Tak czy siak DOKŁADNA rezystancja bocznika musi być znana, a to nie jest do zrobienia przy pomocy multimetru za 10 złotych - te, najniższy zakres rezystancji jaki mierzą to jest 100 - 200 Ohmów i to się nie nadaje.
Bocznik wyjdzie ze ma zero - tyle samo co zwarcie sond... i dupa.

Nie jest natomiast prawdą, że każdy amperomierz mierzy napięcie bocznika. Są jeszcze inna amperomierze oprócz tych elektronicznych wbudowanych w multimetry i te działają inaczej.
Są np. analogowe amperomierze. Wśród nich są magnetoelektryczne i elektromagnetyczne (czym różni się jeden od drugiego nie wiem, nigdy tego nie wiedziałem - zasada działania ta sama).
Ale są też amperomierze które mierzą de facto... temperaturę!! Tak jest! Temperaturę drucika, przez który płynie prąd. Takie amperomierze służą (a raczej słuzyły - dziś już się ich chyba nie używa) do pomiaru bardzo dużych prądów. Charakteryzowały się dużą bezwładnościa i niestety dość wysoką rezystancją co było ich poważną wadą zaburzającą pomiar.

No i są jeszcze te magiczne amperomierze cęgowe, ktore się poprostu zakłada na przewód i one mi mówia jaki tam prąd płynie, ale jak to ustrojstwo działa - nie mam pojęcia, zwłaszcza w prądzie stałym.

Wracając do mierników analogowych: tam to było tak, ze właśnie raczej voltomierz mierzył tak naprawdę prąd, a tylko odpowiednie wyskalowanie jego podziałki powodowało, że odczytywaliśmy wynik jako napięcie w Voltach.
A Amperomierz mierzył natężenie.

No i szereg zasad które obowiązywały wtedy, obowiązują i dziś:
Im wyzsza rezystancja Voltomierza - tym lepszy voltomierz. Idealny nieistniejący voltomierz ma rezystancję nieskończenie dużą.
Im niższa rezystancja Amperomierza - tym lepszy amperomierz, idealny nieistniejący amperomierz - ma rezystancję równą zero (znowu pomijam ten wynalazek szatana, czyli amperomierz cęgowy, bo tam chyba jakieś mroczne siły są wykorzystywane do działania tego ustrojstwa ;) )

Tyle ode mnie. Z głowy. Ile wiem.
Sorry, nie podam gotowej metody na zbudowanie amperomierza o zakresie do 100A z miliamperomierza o zakresie do 100mA, (czy też z voltomierza) przez dołączanie bocznika, bo .. nigdy tego nie robiłem i chyba raczej bym się nie podjął.
Teoria jest z grubsza taka jak napisałem (a jeśli napisałem jakieś głupoty to Krecik mnie zaraz poprawi).
W praktyce, gdybym miał potrzebę mierzyć takie duże prądy, poszedłbym do Leroya, puścił szatanowi oczko i kupił amperomierz cęgowy;)
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 6950
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 261 razy
Podziękowano: 408 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 13 paź 2017, o 15:15

Przy pomocy bocznika można przystosować miliamperomierz (np. 0 -100mA) do mierzenia dowolnie dużych prądów.


voltomierz

Damdodo pisze:Skoro już temat się pojawił to opisz/narysuj. Forum jest ogólnie dostępne, może komuś się przyda. :grin2:


Obrazek

A tu bocznik z danymi do policzenia (jego koszt to parę złotych na allegro):

Obrazek
Helikoptery
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6603
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 640 razy
Podziękowano: 463 razy

Postautor: aikus » 13 paź 2017, o 15:26

wojtekr pisze:voltomierz



Na pewno masz rację, że tak się robi, ale teoretycznie amperomierz też.
Pamiętam nawet zadanie z fizy: Skala miliamperomierza o zakresie 0-100mA zawiera 100 działek a jego opór wynosi 10 do -3 Ohma.
Aby przystosować ten przyrząd do mierzenia prądów od 0 do 10A dołączono równolegle niewielki opór, tak zwany bocznik.
Jaki powinien być opór bocznika? Jaki jest opór tak otrzymanego amperomierza? Ile wynosi natężenie prądu w obwodzie jeśli miliamperomierz wskazuje 30mA?
;)

I tak jak mówie 1/Rz = 1/R1 +1/R2 + ...
Potem z prawa Ohma układa się proporcje przyjmując stałe napięcie...
Nom, fajne zadanko ;)
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6603
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 640 razy
Podziękowano: 463 razy

Postautor: aikus » 13 paź 2017, o 15:28

Ha... czyli to jest takie proste... Takie boczniki kupuje się gotowe... :lol: :lol: :lol:

Cwaniaki... Jakie to proste... tak to każdy umie...
Sami zróbcie taki bocznik :swir:

(jezu, ale ja jestem głupi :masakra: )
Awatar użytkownika
Damdodo
Elita forum...
Posty: 657
Rejestracja: 16-03-2016
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 259 razy
Podziękowano: 28 razy

Postautor: Damdodo » 13 paź 2017, o 16:46

Już sobie przypomniałem gdzie widziałem ten rysunek :piwo:
http://mdiy.pl/mierzymy-duze-prady-bocz ... adowe-diy/
G500 SPORT, Protos 380, Protos mini 6s, Goblin Fireball, V977, iX12, DX7, RF7.5

"Mądrość przychodzi z wiekiem, czasami jednak wiek przychodzi sam..."
Awatar użytkownika
Myszor
Domownik forum...
Posty: 310
Rejestracja: 05-09-2016
Lokalizacja: Piaseczno
Podziękował: 59 razy
Podziękowano: 8 razy

Postautor: Myszor » 13 paź 2017, o 18:31

A czemuś takiemu można by zaufać?

https://banggood.com/SKYRC-7-In-1-Multi ... 79464.html

Możliwie pług and play rozwiązań szukam które w pudle zamknę i ma ze sobą na lotnisku. Które nie wymagają wiedzy z dziedzin których nawet zgłębiać niechcę a mocno :)



Pozdr.
M.
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1095
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 147 razy
Podziękowano: 57 razy

Postautor: omcKrecik » 13 paź 2017, o 18:46

@Wojtek, dzięki - wyręczyłeś mnie ;)
@Aikus, proszę uprzejmie, sam robię i mogę zrobić także dla Ciebie/Kogoś. Z odpowiedniego przewodu miedzianego. Gwarantuję 0,5% niepewności (to wreszcie od niedawna się tak prawidłowo nazywa tolerancję wyniku pomiaru).
50A to za mało dla Naszych potrzeb. 100A to minimum, w dodatku tam są jakieś popaprane wartości do przeliczenia... JEDEN MILIOM jest najwygodniejszy i akceptowalny. Daje JEDEN MILIWOLT spadku napięcia na każdy amper przepływającego przezeń prądu. Miliwoltomierz pokazuje od razu ampery, bez przeliczania.
Jedynie niekiedy należy wprowadzić poprawkę termiczną, gdy zależy nam na dużej dokładności, a temperatura otoczenia (dokładnie to samego bocznika, są zazwyczaj zbliżone) jest mocno inna, niż temperatura kalibracji.
Praktycznie od 15 do 21 stopni Celsjusza przy pomiarach orientacyjnych można ją zaniedbać. Kalibruję przy 18*C, miedż ma dodatni współczynnik temperaturowy oporności 3200ppm (to skrót od "pars per milion", czyli tutaj 0,32%) na jeden *C. Trzy stopnie odchyłki od tych 18*C dają około 1% błędu. Czyli np. przy wykonywaniu pomiaru przy 24*C trzeba odjąć od wskazania 2% odczytanej wartości, a przy np. 9*C - dodać 3%.
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1095
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 147 razy
Podziękowano: 57 razy

Postautor: omcKrecik » 13 paź 2017, o 19:22

aikus pisze:Teoria jest z grubsza taka jak napisałem (a jeśli napisałem jakieś głupoty to Krecik mnie zaraz poprawi).

Nie bardzo jest co poprawiać poprawności :) . Tak z grubsza.
Amperomierz cęgowy, czyli cęgi Dietza mierzy pole magnetyczne. To samo, które wychylało wskazówkę amperomierza analogowego magnetoelektrycznego, gdy przewód z prądem był ruchomy i w polu magnesu trwałego.
Tak dokładniej - mierzy indukcję, tę wyrażaną w Gaussach bądż Teslach. Ona jest dla powietrza jako otoczenia liniowo proporcjonalna do natężenia prądu w przewodzie. Odległość od przewodu jest określona rozmiarem szczęk i jest stała.
aikus pisze:Tak czy siak DOKŁADNA rezystancja bocznika musi być znana

Nie musi, można kalibrować od razu miliwoltomierzem - samo wyjdzie tyle, ile chcesz, bez omomierza. Tylko prąd przepływający musi być dokładnie znany.
Istnieją oporniki wzorcowe, można kupić, ale te dobre są dość drogie. Polecam stare niemieckie Isabellenhutte - była kiedyś firma o takiej nazwie. Może nawet nadal jest ?
Napięcie jest wielkością, która najłatwiej dokładnie ustalić, choćby na podstawie w/wsp żródeł referencyjnych. Więc w całej zabawie zaczynamy od niego właśnie.
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 6950
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 261 razy
Podziękowano: 408 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 13 paź 2017, o 19:32

Myszor tu masz lepszy bo tańszy i można podłączyć dowolne końcówki i z tym latać bo jak chcesz inaczej na ziemi mierzyć prąd silnika?

https://www.banggood.com/GTPower-130A-H ... mds=search
Helikoptery
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1095
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 147 razy
Podziękowano: 57 razy

Postautor: omcKrecik » 13 paź 2017, o 20:08

Mam nieco inny, rzadko używam...
Po sprawdzeniu ile oszukuje może być zupełnie wystarczający. Wygodny w użyciu - to duża zaleta.
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...

Wróć do „Prądownia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość