RadJet

I inne wydziwaczenia...
Awatar użytkownika
windcatcher
Dr Glut
Posty: 2299
Rejestracja: 10-08-2013
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 155 razy

Postautor: windcatcher » 7 maja 2017, o 10:49

Efx Racer to super jakość modelu i niezły osprzęt ale stockowy radjet osprzęt miał słaby. W delcie serwa to podstawa nawet najsłabsze helikowe zrobią robotę lepiej niż wolne, słabe i nie-daj-Boże plastikowe... Tak więc pomyśl czy warto wkładać do nowego skrzydełka serwa z radjeta. Ja swoje skrzydła robię na szybkich serwach i potem latają. Ostatnio jedno z nich przerobiłem na 6s i dałem stare zajechane kst115 z trexa450. Super robią robotę pomimo luzów!

Setupy na 6s wcale nie są takie bez sensu i high endowe jak się może wydawać. Szczególnie jeśli ktoś ma pakiety 6s z heli.

2-3 lata latałem na 3s i 4s na silnikach 2000-3500kv i pakiety płakały, puchły a czasem syczały i zapalały się w locie.

Teraz zrobiłem skrzydło na 6s 1700kv na początek celowo z mniejszym reglem 40A i lot 2-3 minuty na pełnym gazie nie ugotował moich najstarszych zajechanych i spuchniętych nano techów 1300 i zakończył się na 3.8V :)
iX12, O210,W360,T470,GX380,D420,P425,... --> Pozdrawiam Michał
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10982
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 906 razy
Podziękowano: 648 razy

Postautor: aikus » 7 maja 2017, o 11:35

windcatcher pisze:Efx Racer to super jakość modelu i niezły osprzęt ale stockowy radjet osprzęt miał słaby. W delcie serwa to podstawa nawet najsłabsze helikowe zrobią robotę lepiej niż wolne, słabe i nie-daj-Boże plastikowe... Tak więc pomyśl czy warto wkładać do nowego skrzydełka serwa z radjeta. Ja swoje skrzydła robię na szybkich serwach i potem latają. Ostatnio jedno z nich przerobiłem na 6s i dałem stare zajechane kst115 z trexa450. Super robią robotę pomimo luzów!


hmm
Cos mi sie tu nie trzyma kupy.
Znaczy tak: EFX Racer przychodzi z kompletnym setupem, tylko wlozyc odbiornik i latac.
Moj RadJet przyszedl tylko z silnikiem.
Regiel wlozylem mu swoj, i serwa swoje.
No i teraz najpierw w kwestii tego silnika: OK, zgadza sie, wiem, ze nie jest najmocniejszy, wspomniany wczesniej Dawo pokazywal ostatnio co potrafi jego RadJet z silnikiem od 450tki... No poprostu szal chuja!
Ale ja po przemysleniu nie potrzebuje az takiego pocisku. Wystarczy mi nawet ten silnik ktory jest stockowy pod warunkiem tylko, ze model lata poprawnie.
I RadJet tak latal, nawet mimo, ze go tluklem... Latal poprawnie mam wrazenie do momentu kiedy kret byl taki krzywy, na skrzydlo.
Urwala mi sie wtedy jedna "bombka" i mam wrazenie, ze od tej pory juz nigdy nie latal poprawnie.
I teraz jak biore go do reki to nawet organoleptycznie jak sie obejrzy powierzchnie jednego skrzydla to ona jest gladka, a druga jest pomarszczona...
A raz sprasowana pianka nawet jak odzyska ksztalt to traci swoja sztywosc. No niestety.

Teraz dalej, co do serw.
Szybkie serwa w moim odczuciu w samolotach potrzebne sa tam gdzie oczekujemy dobrej roboty od stabilizacji.
Jesli latamy bez stabilizacji (a ja tak latalem RadJetem) to szybkosc serw ma male znaczenie zwlaszcza w speedzie (w akrobacie moze miec wieksze - tu sie nie kloce).
Wlasnie wydaje mi sie, ze w speedzie wieksze znaczenie ma precyzja niz szybkosc, bo ruchy serw sa male i powolne, ale MUSZA BYC PRECYZYJNE.
I to mi sie cholernie kloci z tym co piszesz o wyklekotanych serwach z T-Rexa.
Oczywiscie nie wiem, bo nie probowalem.
Wiem natomiast ze serwa ktore wlozylem do tego RadJeta, czyli TowerPro SG-92R (najlepsze serwa w tej klasie i jesli brac serwa tej klasy to TYLKO DOKLADNIE TE, ten producent i ten model) sprawowaly sie OK, model latal dobrze. Serwa sie nie zmienily, luzow nie nabraly a model zaczal latac zle.
Wiec to nie jest wina serw.

O tych tych serwach moglbym powiedziec wiecej: Swego czasu latalem na nich nawet helikopterem z FBLem. I dawaly rade!! dopoki latalem tylko proste postepowe loty i ewentualnie jakies akrobacje samolotowe -petle beczki, zadnego strzelania kątami i tak dalej - z powodzeniem wystarczaly do 450tki.
Potem wymagania mi wzrosly, ale co jest istotne, dlaczego akurat tylko i wylacznie SG-92R.
Bo po pierwsze sa to najsilniejsze serwa w tej klasie.
Jak dotad nie zdarzylo mi sie, zeby jakies takie serwo mnie w jakikolwiek sposob zawiodlo.
NIE MAJA LUZOW!!! Maja swietnie spasowane plastikowe tryby (tam pisza, ze teoretycznie one sa weglowe, ale jakos wegla ja tam nie widzialem - nie wazne).
I to jest cos, czego nie mozna juz powiedziec o serwach MG-92, ktore maja metalowe tryby i masakryczne luzy. No niestety.
Inne Tower Pro z plastikowymi zebami sa oczywiscie tez przyzwoite, natomiast sa slabsze, maja sile typowa dla serw 9g z plastikowymi trybami... Wiec... wiadomo. Do Bixlera mozna wlozyc, do RadJeta raczej bylyby za slabe.


windcatcher pisze:Setupy na 6s wcale nie są takie bez sensu i high endowe jak się może wydawać. Szczególnie jeśli ktoś ma pakiety 6s z heli.



Zgoda, ale tu kwestia podejscia.
Ja juz mam pakiety 3s 1500 i mam pakiety 3s2200.
Mam ich duzo.
Raczej kupie model i wybiore setup do niego ktory bedzie latal na tych pakietach, zwlaszcza, ze setup mam (pomijajac serwa - mowie tak naprawde o silniku i reglu).

Pakietow 6s zas od heika nie chce wkladac do samolotu. szkoda mi ich.
jak kupilem gauke X3 i pakiety do niej to moim zalozeniem bylo, ze te pakiety sluza tylko do tego helikoptera.
Poprzyklejalem je na stale tasma klejaca do polek i to jest system ktory sie sprawdza.
Nie chce tego zmieniac.


windcatcher pisze: 2-3 lata latałem na 3s i 4s na silnikach 2000-3500kv i pakiety płakały, puchły a czasem syczały i zapalały się w locie.

Teraz zrobiłem skrzydło na 6s 1700kv na początek celowo z mniejszym reglem 40A i lot 2-3 minuty na pełnym gazie nie ugotował moich najstarszych zajechanych i spuchniętych nano techów 1300 i zakończył się na 3.8V :)



OK, wierze na slowo, aczkolwiek akurat "celowo mniejszy regiel na poczatek" dal w tej sytuacji tylko tyle, ze to wlasnie on, regiel mogl sie zjarac jako pierwszy ;)
Tym nie mniej, podkreslam jeszcze raz: Nie zalezy mi na nie wiadomo jak wyzylowanych setupach i kosmicznych osiagach.
Mialem EFX Racera. Ten model moze latac na 4s.
Ja nim latalem tylko na 3s i mi to wystarczalo.
Z RadJetem jest podobnie.
Awatar użytkownika
windcatcher
Dr Glut
Posty: 2299
Rejestracja: 10-08-2013
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 155 razy

Postautor: windcatcher » 7 maja 2017, o 11:57

Co do serw masz rację. Jakość i moc ważniejsza niż szybkość.

Radjeta kupiłem używanego i miał już plastikowe serwa więc założyłem iż tak jest sprzedawany a co do regla włączyłem mu cutoffy i się nie spalił na razie. Ogólnie to regla jeszcze chyba nigdy nie spaliłem a pakietów i silników już kilka....

Stabilizacji nie używam w samolotach i lubię latać szybko ale z fikołkami i gwałtownymi manewrami.
Bałem się trochę wkładając ostatnio te wyluzowane kst115 ale jakoś ten luz nie powodował problemów (co najwyżej drżenie przed startem). Po zmianie starych noname na te helikowe lata lepiej.

Na pakietach 3s i do spokojnego lotu też można zmontować skrzydło z silnikiem 1000-1500kv i większym śmigłem polata spokojnie nawet 6-10 minut.

A nie myślałeś o akrobatce jak hammer z hk. Jak ją kupiłem to potem na polu pojawiło się kolejnych sześć więc jest zaraźliwa :)
iX12, O210,W360,T470,GX380,D420,P425,... --> Pozdrawiam Michał
Awatar użytkownika
dawo
Lider forum...
Posty: 1631
Rejestracja: 06-10-2014
Lokalizacja: Piastów
Podziękował: 24 razy
Podziękowano: 41 razy

Postautor: dawo » 7 maja 2017, o 12:09

Hehe wywołany do tablicy zostałem... potwierdzam Efx jest bardzo fajnym modelem... ale na HK jest już nowsza wersja bez winletów wywijanych tylko dokładne ma. Pewnie różnica niewielka ale wizualnie mi się mniej podoba. Zastanawiam się czy sobie nie kupić na urodziny nowego sprzęta.
Heli: 450, V922, 2x250, Protos 380, Protos 500,Trex 600
Samoloty: Combat, FunCub, EFX racer, Extreme Flight Extra 300 oraz MX-S, Sebart Engel, Skrzydło, 2xF16, Hyper Bipe, Hawk EDF, Rad Jet, Akrobat Halowy,Bolt z Mavimodels
Drony: quad 250 i QX 90,
Samochodziki: Traxxas Rustler i Rustler 4x4, Summit
DX7S :)
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10982
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 906 razy
Podziękowano: 648 razy

Postautor: aikus » 7 maja 2017, o 12:26

windcatcher pisze:Na pakietach 3s i do spokojnego lotu też można zmontować skrzydło z silnikiem 1000-1500kv i większym śmigłem polata spokojnie nawet 6-10 minut.


No ale tak to nie chce ;););) do takiego latania to mam Bixlera:)
Troche zapindalac ma!!


windcatcher pisze:
A nie myślałeś o akrobatce jak hammer z hk. Jak ją kupiłem to potem na polu pojawiło się kolejnych sześć więc jest zaraźliwa :)



A i owszem, myslalem:)
Myslalem tez o Reaktorze - podobny taki lekki halowy akrobacik. Bylo tego pare sztuk w zeszlym roku w Wincentowie, nawet jednym latalem... Fajnie to lata, nie powiem. Grzeczne posluszne.
Z akrobatow jednak jak narazie mam tylko Hyperbipe ( https://hobbyking.com/en_us/duraflytm-h ... o-pnf.html )
Bardzo fajny modelik i do tego dwuplat - mam w nim dwa w jednym: Akrobat i chec posiadania przynajmniej jednego dwuplatowca.
Natomiast nie jest to model do tluczenia. Gleba na dziob jesli kiedys bedzie - skonczy sie bardzo zle.
Ale tak poza tym - bardzo fajny samolocik. Na plecach lata tak samo jak na brzuchu, a na boku - tylko troche gorzej ;)

Wczesniej dwuplata mialem Gemini Multiplexa.
W gole mialem dwa Gemini.
I o ile ten pierwszy byl genialny, potluklem go wiele razy i wiele razy naprawialem - zawsze latal fajnie oblednie i w ogole super...
W miedzyczasie przestal byc produkowany, wiec postanowilem kupic kit na zas - poki jeszcze jest.
Kupilem i z rok lezal pod tapczanem.
W koncu moje pierwsze Gemini dokonalo zywota zderzajac sie w locie z swiezo oblatywanym kombatem kolegi Rawro... Wiory posypaly sie z obydwu modeli.
Wtedy zlozylem drugie Gemini i okazalo sie, ze to juz nie to samo co pierwsze. Niby lata, niby jest OK, ale ta pianka jakas taka miekka, ... ewidentnie slabsza, gorsza.
I sprzedalem. I wtedy kupilkem tego HyperBipa.

No i to sa dwa zupelnie rozne modele.
Niby i tym i tym mozna robic akrobacje, ale ten hyperbipe jest jak kartka papieru - lezy na powietrzu... kladzie sie i lezy. a gemini to jednak byla taka troceh cegielka.
potrafila leciec pionowo w gore, ale zaiwsu na smigle zrobic nia bylo ciezko.
A hyperbipem - bez problemu (oczywiscie pod warunkiem, ze sie umie, ja umiem tak troche ;) )

No tak, ze jesli chodzi o akrobaty to tak... to u mnie wyglada.
Natomiast nie da sie ukryc ze dwuplat, w porowaniu chocby z ta Hammerka o ktorej mowisz ma tez wade: nie wejdzie do torby razem z helikiem. Jego trzeba juz oddzielnie ekstra niesc do samochodu.
Pewnie dlatego od pol roku wisi na scianie i nie lata...
Awatar użytkownika
windcatcher
Dr Glut
Posty: 2299
Rejestracja: 10-08-2013
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 155 razy

Postautor: windcatcher » 7 maja 2017, o 13:02

Hyperbibe faktycznie fajny ale delikatny - kolega przykrecił i potem już tylko ognisko. Hammer do torby z helikiem nie wejdzie bo za delikatny i za duży. Jest jest jeszcze jakościowa odmiana Bravado ale też duża.

Nie daj się nabrać na Kometa Me-163 małego z Duraflaja bo jakość super ale lata gorzej od radjeta. Albo gaz do dechy albo cegła.

Wracamy do radjeta - tani i mały. Brak bomby czy jej urwanie nie robi opisywanych problemów. Latałem bez bomby i dawał radę.

Może jeszcze natnij skrzydła i wklej bagnet z płaskownika węglowego aby mu nadać sztywności.
iX12, O210,W360,T470,GX380,D420,P425,... --> Pozdrawiam Michał
Awatar użytkownika
windcatcher
Dr Glut
Posty: 2299
Rejestracja: 10-08-2013
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 155 razy

Postautor: windcatcher » 7 maja 2017, o 13:19

dawo pisze:Hehe wywołany do tablicy zostałem... potwierdzam Efx jest bardzo fajnym modelem... ale na HK jest już nowsza wersja bez winletów wywijanych tylko dokładne ma. Pewnie różnica niewielka ale wizualnie mi się mniej podoba. Zastanawiam się czy sobie nie kupić na urodziny nowego sprzęta.



Gdybyś chciał poprzednią wersję to mam nowy w pudełku a sam chętnie zamienię na nową wersję bo jest zielona dostępna :)
iX12, O210,W360,T470,GX380,D420,P425,... --> Pozdrawiam Michał
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10982
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 906 razy
Podziękowano: 648 razy

Postautor: aikus » 7 maja 2017, o 13:32

windcatcher pisze:Nie daj się nabrać na Kometa Me-163 małego z Duraflaja bo jakość super ale lata gorzej od radjeta. Albo gaz do dechy albo cegła.




A nie nie, na szczescie w ogole mi sie nie podoba;)

windcatcher pisze:Wracamy do radjeta - tani i mały. Brak bomby czy jej urwanie nie robi opisywanych problemów. Latałem bez bomby i dawał radę.


Sam brak bomby nie, ale pamietam tego kreta w ktorym ja urwalem - on przywalil rogiem skrzydla w ziemie, zawadzil i zrobil taką ukośną gwiazde jakby.
SAma bombe urwac to oczywicei nie problem wystarczy wylądowac w haszczach i ją obetną, bo ona na tym skrzydle to tworzy taka konstrukcje ze zbiera wszelkie chaszcze lepiej niz ten... No jak sie nazywa....
... takie duze czerwone i Bizon...
... hmm ...
KOMBAJN!!

windcatcher pisze:Może jeszcze natnij skrzydła i wklej bagnet z płaskownika węglowego aby mu nadać sztywności.


W sumie plaskownik nawet mam... Duzo nie kosztuje, mozna zrobic...
Dobra, namowilies mnie, sprobuje.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10982
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 906 razy
Podziękowano: 648 razy

Postautor: aikus » 7 maja 2017, o 13:36

A jeszcze co do EFXa... ten nowy, to ten?
https://hobbyking.com/en_us/blue-faster ... f-efx.html

No to inne skrzydla w ogole ma...
Tamten stary ma 1100 a ten ma 975...
Troche mnie to niepokoi... Jakos mi sie nie wydaje zeby to cos polepszylo. Moze nie pogarsza...
Awatar użytkownika
dawo
Lider forum...
Posty: 1631
Rejestracja: 06-10-2014
Lokalizacja: Piastów
Podziękował: 24 razy
Podziękowano: 41 razy

Postautor: dawo » 7 maja 2017, o 14:02

Tak to ten... ma alu kołpak :)
Heli: 450, V922, 2x250, Protos 380, Protos 500,Trex 600
Samoloty: Combat, FunCub, EFX racer, Extreme Flight Extra 300 oraz MX-S, Sebart Engel, Skrzydło, 2xF16, Hyper Bipe, Hawk EDF, Rad Jet, Akrobat Halowy,Bolt z Mavimodels
Drony: quad 250 i QX 90,
Samochodziki: Traxxas Rustler i Rustler 4x4, Summit
DX7S :)
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10982
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 906 razy
Podziękowano: 648 razy

Postautor: aikus » 7 maja 2017, o 14:24

Aaaaa... Alu kolpak, to calkiem inna sprawa. Moglby wtedy tak naprawde w ogole skrzydeł nie miec :vhappy:
Awatar użytkownika
dawo
Lider forum...
Posty: 1631
Rejestracja: 06-10-2014
Lokalizacja: Piastów
Podziękował: 24 razy
Podziękowano: 41 razy

Postautor: dawo » 7 maja 2017, o 14:32

Noooo taaaaka rekompensata za winglety :D
Heli: 450, V922, 2x250, Protos 380, Protos 500,Trex 600
Samoloty: Combat, FunCub, EFX racer, Extreme Flight Extra 300 oraz MX-S, Sebart Engel, Skrzydło, 2xF16, Hyper Bipe, Hawk EDF, Rad Jet, Akrobat Halowy,Bolt z Mavimodels
Drony: quad 250 i QX 90,
Samochodziki: Traxxas Rustler i Rustler 4x4, Summit
DX7S :)
Awatar użytkownika
Kowal
Lider forum...
Posty: 2895
Rejestracja: 18-01-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 208 razy
Podziękowano: 254 razy

Postautor: Kowal » 8 maja 2017, o 08:25

Aikus, co Ty chcesz latać tak naprawdę?
Z lotniczymi pozdrowieniami,
Piotrek "Kowal" Kowalski

The fighter never quits, the quitter never wins ! ! !
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10982
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 906 razy
Podziękowano: 648 razy

Postautor: aikus » 8 maja 2017, o 08:48

Tak naprawde to nic.
Awatar użytkownika
Kowal
Lider forum...
Posty: 2895
Rejestracja: 18-01-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 208 razy
Podziękowano: 254 razy

Postautor: Kowal » 8 maja 2017, o 09:56

Mirek ma na coś takiego lekarstwo w swojej piwnicy.....Inter potwierdzi.
Z lotniczymi pozdrowieniami,
Piotrek "Kowal" Kowalski

The fighter never quits, the quitter never wins ! ! !
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10982
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 906 razy
Podziękowano: 648 razy

Postautor: aikus » 8 maja 2017, o 10:51

Nie, no dobra Kowal, wiem do czego zmierzasz i widzialem co napisales kilka postow wyzej.
NIE! Nie kupie sobie balsy ani laminatu.
Nie i juz.
Dlaczego?
Gdyby RadJet byl balsa albo laminatem to zrobilbym nim TYLKO JEDEN LOT.
W dodatku trwajacy jakies 30 sekund.
Dlatego.

I dlatego napisalem, ze tak naprawde nie chce nic latac, bo znam Twoje zdanie o piankach.
Sa to gownoloty ktore ... moze do czegos sie tam nadaja, ale na pewno nie do latania "tak naprawde".
Wiec nie chce latac "tak naprawde."
Chce latac "na niby" i nie modelami tylko gownolotami.
Tak wlasnie chce.
Awatar użytkownika
Kowal
Lider forum...
Posty: 2895
Rejestracja: 18-01-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 208 razy
Podziękowano: 254 razy

Postautor: Kowal » 9 maja 2017, o 01:07

Przecież nic nie napisalem, że tylko laminat. Jakiś nerwowy jesteś, chlapnij sobie setę albo przesącz przez razowy sposobem Mirka. Ja tylko zapytałem się co chcesz latać, bo ciężko o model "wszystkorobiący". Tak się tylko zapytałem. Każdy lata czym chce. Ja od długiego czasu w ogóle modelami nie robię :-/. Chyba już z rok nie latałem.
Z lotniczymi pozdrowieniami,
Piotrek "Kowal" Kowalski

The fighter never quits, the quitter never wins ! ! !
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10982
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 906 razy
Podziękowano: 648 razy

Postautor: aikus » 9 maja 2017, o 01:36

Kowal pisze:Przecież nic nie napisalem, że tylko laminat.


Zacząłeś już mieć chęć :swir:

Kowal pisze: Jakiś nerwowy jesteś, chlapnij sobie setę albo przesącz przez razowy sposobem Mirka. Ja tylko zapytałem się co chcesz latać, bo ciężko o model "wszystkorobiący".


Nie, no tu generalnie mowimy o speedzie, przy czym jest o tyle latwo ze nie zalezy mi na biciu rekordow.
A ze dygresje byly i o akrobatach no to ... coz... bywa ;)
Jak to na tym forum.

Kowal pisze:Tak się tylko zapytałem. Każdy lata czym chce. Ja od długiego czasu w ogóle modelami nie robię :-/. Chyba już z rok nie latałem.


Zycie, co zrobisz...
SPoko bobik, wiosna sie rozbuja to i polatasz ;) A z drugiej strony jak latasz duzymi to i na male mniejsze masz cisnienie... zwykla rzecz...
Awatar użytkownika
Kowal
Lider forum...
Posty: 2895
Rejestracja: 18-01-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 208 razy
Podziękowano: 254 razy

Postautor: Kowal » 10 maja 2017, o 00:35

aikus pisze:
Kowal pisze:Zycie, co zrobisz...
SPoko bobik, wiosna sie rozbuja to i polatasz ;) A z drugiej strony jak latasz duzymi to i na male mniejsze masz cisnienie... zwykla rzecz...


No właśnie wiele osób tak sądzi, ale jakos nadal mię ciągnie. W sumie zawsze tak miałem, źe lubiłem latać czym popadnie. Modele, samoloty. Balonów nie lubię :-/. Lubię sobie na małych polatać i ciągle o modelach myślę, ale chwilowo czasu brak. Odezwę się na prv do Ciebie.
Z lotniczymi pozdrowieniami,
Piotrek "Kowal" Kowalski

The fighter never quits, the quitter never wins ! ! !
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1777
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 216 razy
Podziękowano: 82 razy

Postautor: omcKrecik » 10 maja 2017, o 01:37

Kowal pisze:No właśnie wiele osób tak sądzi, ale jakos nadal mię ciągnie. W sumie zawsze tak miałem, źe lubiłem latać czym popadnie. Modele, samoloty. Balonów nie lubię :-/. Lubię sobie na małych polatać i ciągle o modelach myślę, ale chwilowo czasu brak. Odezwę się na prv do Ciebie.

Może pomyśl w tej sytuation o takim niedużym modelu dyżurnym do latania byle gdzie i choć na chwilę. Max. 600 gramów i na Li-ionkach - one lepiej znoszą długi stan naładowania i mniej jest zachodu ze storage. Skrzydła dobrze jest na gumkach, trudniej połamać i łatwy montaż do latanka.
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...

Wróć do „Delty, skrzydła, jety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości