Jak wywrocić na plecy samolot komunikacyjny?

Na każdy temat. Byle kulturalnie...
Regulamin forum
Jakiekolwiek wulgaryzmy, obrażanie innych użytkowników i wszelkie inne działania sprzeczne z powszechnie przyjętymi normami społecznymi będę automatycznie eliminować posty, wątki a nawet autora.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 1 paź 2018, o 14:00

Szkurrrrr....
No o tym nie słyszałem, ale na szczęście barbarzyńcami powoli stopniowo przestajemy być, czy raczej uczymy się nie być.
Coraz więcej sklepów deklaruje zaprzestanie handlu jajkami od kur z chowu klatkowego na przykład.
Chińczycy pracują nad uprawami mięsa (zamiast hodowli zwierząt na ubój) ...
I różne takie.
Czytałem jakiś czas temu o syntetycznych jajkach. Mogły wyglądać jak prawdziwe, a mogły być np. prostopadłościenne (ułatwienie w transporcie).
W smaku - wszystko OK, tylko coś było nie jeszcze nie halo, bo powodowały zaniki pamięci ... No trochę wtopa, ale to było kilka lat temu, może problem już rozwiązany...
Awatar użytkownika
PiotrS
Lider forum...
Posty: 2836
Rejestracja: 19-06-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 107 razy
Podziękowano: 154 razy
Kontaktowanie:

Postautor: PiotrS » 1 paź 2018, o 14:06

Czasem zanik pamięci (najlepiej wybiórczy) nie jest taką złą sprawą ;)
Oxy4, Gaui X3, Oxy 4 Max, XL Power 550
Awatar użytkownika
Piotr_T
Elita forum...
Posty: 570
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 18 razy

Postautor: Piotr_T » 1 paź 2018, o 14:33

Tia... syntetyczne jajka na "twista", jak w "Seksmisji" ;-)

Taka pewnie będzie nasza przyszłość, a czy to dobrze - szczerze... nie wiem. Człowiek jest z natury zwierzęciem wszystkożernym, ale jednak preferującym mięcho, a mięcho, wiadomo, kiedyś było żywym zwierzęciem. Tak to wygląda... i nic na to nie poradzi, bo tak ukształtowała nas ewolucja. Wchodzenie w zagadnienia natury etycznej niewiele tu da, choć fakt, też uważam, że zwierzęta hodowlane powinny być utrzymywane i uśmiercane (taka jest prawda) w sposób godny. Problem tylko taki, że obecna, masowa "produkcja" czegokolwiek odzwierzęcego (mleko, jaja, mięso) w większości przypadków z tą godnością zwierzęcia niewiele ma wspólnego. Banalne mleko - dla porównania kiedyś taka krowa potrafiła żyć lat "naście" w miarę dobrej formie, chodzić na pastwisko, etc., obecnie jedyna przestrzeń którą widzi i czuje to "luz" do sklepienia obory, po 5 latach jest już wrakiem zwierzęcia, a wszystko to w imię "postępu i wydajności". Problem tylko z tym, że ta wydajność "z cycka" wcale aż tak wiele się nie zwiększyła. No i gdzie ten postęp? Czy nastaną czasy żywności "hodowanej" w laboratorium? - pewnie tak (jak w "Skrzydełko czy nóżka" z Louisem de Funes :-) ). Czy ta żywność będzie mniej wartościowa od naturalnej "bio", "eko", itd.? - pewnie nie. Czy ja chciałbym dożyć takich czasów - na pewno nie.

Pozdrawiam,
Piotr.

PS. No i gdzie tu było o akrobacjach "pasażerem"? ;-)
Wirniki - Protos Mini 3S, ALZRC Devil 450 Pro V2 DFC, WLT V977
Śmigła - LIDLolek w wersji RC-Electric
Koła - WLT A979
FlySky FS-I6X
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 1 paź 2018, o 15:17

Piotr_T pisze:Tia... syntetyczne jajka na "twista", jak w "Seksmisji" ;-)


:) No coś takiego.

Piotr_T pisze:Taka pewnie będzie nasza przyszłość, a czy to dobrze - szczerze... nie wiem.


Dobre dobre.
Pomyśl sobie tak: Po co masz hodować i mordować świnie, skoro możesz uprawiać kotlety?
Nawet kierując się względami czysto humanitarnymi, które nie do każdego muszą trafiać (bo wiadomo, jesteśmy też myśliwymi i niektórzy chcieliby czasem coś upolować).
Są też inne argumenty.
Dla tych co lubią kotlety (już tak się trzymajmy tych kotletów jako dobrego przykładu).
Wiadomo, że kotlety bywają różne. Niektóre są całkiem smaczne. A czasem choćbyś nie wiem jak się starał to wychodzą jak podeszwa.
I nic na to nie poradzisz, bo po prostu są z chujowego mięsa.
Bo diabli wiedzą czym ta świnia była karmiona ile zeżarła pestycydów albo jakie pasożyty po drodze złapała i jakie choroby i ile antybiotyków było w nią wpierdolone żeby to potem wytępić i jaki to ma wpływ na nasze zdrowie o smaku mięsa nie wspominając.
Z kotletem który został wyhodowany jak uprawa roślinna, w laboratorium, w czystych laboratoryjnych warunkach zwyczajnie nie ma tego problemu!
I nie ma problemu, że trzeba zabić zwierzę, żeby zjeść mięso.

Ja też nie wyobrażam sobie diety bezmięsnej... ale żeby nie musieć zabijać zwierzaków - jestem bardzo chętny.

Niestety największym problemem ogólnospołeczna bariera psychologiczna.
Trudno będzie namówić ludzi do spożywania kotletów z klonowanego mięsa w epoce kiedy większość boi się GMO, wszelka chemia jest z definicji zła bo jest chemią o konserwacji potraw drogą sterylizacji radiacyjnej nie wspominając.
Więc ... niestety pewnie jeszcze ze dwa pokolenia ludzi muszą wymrzeć, żeby to zaczęło być realne.



Piotr_T pisze:Człowiek jest z natury zwierzęciem wszystkożernym, ale jednak preferującym mięcho, a mięcho, wiadomo, kiedyś było żywym zwierzęciem. Tak to wygląda... i nic na to nie poradzi, bo tak ukształtowała nas ewolucja. Wchodzenie w zagadnienia natury etycznej niewiele tu da, choć fakt, też uważam, że zwierzęta hodowlane powinny być utrzymywane i uśmiercane (taka jest prawda) w sposób godny. Problem tylko taki, że obecna, masowa "produkcja" czegokolwiek odzwierzęcego (mleko, jaja, mięso) w większości przypadków z tą godnością zwierzęcia niewiele ma wspólnego. Banalne mleko - dla porównania kiedyś taka krowa potrafiła żyć lat "naście" w miarę dobrej formie, chodzić na pastwisko, etc., obecnie jedyna przestrzeń którą widzi i czuje to "luz" do sklepienia obory, po 5 latach jest już wrakiem zwierzęcia, a wszystko to w imię "postępu i wydajności". Problem tylko z tym, że ta wydajność "z cycka" wcale aż tak wiele się nie zwiększyła. No i gdzie ten postęp? Czy nastaną czasy żywności "hodowanej" w laboratorium? - pewnie tak (jak w "Skrzydełko czy nóżka" z Louisem de Funes :-) ). Czy ta żywność będzie mniej wartościowa od naturalnej "bio", "eko", itd.? - pewnie nie. Czy ja chciałbym dożyć takich czasów - na pewno nie.


:)
W sumie tyle to ma znaczenie czego chcesz albo nie chcesz, co nic... Tak samo jak ja. Ale przemyśl to jeszcze:)


Piotr_T pisze:PS. No i gdzie tu było o akrobacjach "pasażerem"? ;-)

:vhappy:

W brudnopisie wolno
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1777
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 216 razy
Podziękowano: 82 razy

Postautor: omcKrecik » 1 paź 2018, o 20:09

PiotrS pisze:Gęsi karmione na siłę przez homo sapiens też podobno potrafią.....

Nie tylko one. Masowe samobójstwo delfinów też mogło mieć związek z radosną działalnością człowieka.
A taki skorpion na przykład, gdy już nie widzi szansy przetrwania też sam załatwia sprawę.
Jednak są to wyjątki lub rzadkie, mniejszościowe przypadki. Można spokojnie uznać, że wyjątkowość gatunku Homo Sapiens Sapiens (tak! - był okres, gdy przyjęto to pisać z dubeltowym "sapiens" :masakra:; na szczęście się to jakoś rozmyło... :lol: ) przejawia się także i w ten szczególny sposób.
Jeszcze ciekawsze jest to, że onegdaj pewien czeski zoolog z wykształcenia, a psycholog z hobby nieco dokładniej badał ludzkie inklinacje do skrócenia sobie życia. Po dwudziestu paru latach okazało się, że trafił w 75-ciu na 82 rozpatrywane przypadki potencjalnych przyszłych desperatów. Niestety, sprawa ujrzała światło dzienne zbyt póżno i kolejna tajemnica poszła wiecie gdzie...
Jakby co, to do ostatniego uczynku nie wybrałbym świadomie samolotu - szkoda maszyny... No i potem estetyka trochę nie teges :?

Edytka: nie dostrzegłem w porę, że 3-cia strona już wskoczyła :oops:
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 2 paź 2018, o 10:28

Właśnie z tymi skorpionami to podobno bujda jednak, bo one coś tam ciało mają wrażliwe na temperatury więc dostają skurczy mięśni i niechcący czasem kują same siebie tym ogonem, to po pierwsze, po drugie są odporne na swój własny jad chyba, że by trafiły w mózg a to się nie zdarza...
... tym nie mniej - no OK, samobójstwa wśród zwierząt innych niż homo sapiens się zdarzają, to jednak ich geneza i mechanizm działania z tego co wiem pozostaje dyskusyjny. W sensie, że dlaczego zwierzęta to robią.
No mniejsza o to, bo to już dygresja od dygresji od dygresji.
Fakt faktem było o wywracaniu liniowca na plecy.

To ja dziś jadąc do pracy (a z godzinkę temu) i przejeżdżając pod płotem lotniska, przejechałem dokładnie pod startującym "Królem", czyli MD-11, czyli UPS.
Fajny potwór!!:)
Kuźwa, robi wrażenie. Nigdy go z bliska startującego nie widziałem a od dawna chciałem.
Fajnie, że się udało, bo coś tam kojarzę, że jemu się resurs kończy i niedługo go zastąpi pewnie jakiś A360 albo coś takiego...
Awatar użytkownika
Grabcio
Stały bywalec...
Posty: 132
Rejestracja: 12-02-2018
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 12 razy

Postautor: Grabcio » 12 paź 2018, o 08:43

aikus pisze:To ja dziś jadąc do pracy (a z godzinkę temu) i przejeżdżając pod płotem lotniska, przejechałem dokładnie pod startującym "Królem", czyli MD-11, czyli UPS.
Fajny potwór!!:)
Kuźwa, robi wrażenie. Nigdy go z bliska startującego nie widziałem a od dawna chciałem.
Fajnie, że się udało, bo coś tam kojarzę, że jemu się resurs kończy i niedługo go zastąpi pewnie jakiś A360 albo coś takiego...


Widziałeś jeden z ostatnich startów tego samolotu. Ostatni start odbył się chyba 5 października. Ale, umarł król - niech żyje król! Jest już następca i jest nim B 747 Cargo. Wczoraj widziałem go lądującego parę minut po 6 rano. Nawet ULC ogłaszał na Facebooku, że następcą MD ma być Jumbo.
Pozdrawiam,
Robert
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 12 paź 2018, o 08:51

Oooo KUŹWA!!! Jumbo?!?!?!
No to wreszcie będzie można go regularnie zobaczyć na Okęciu...
... aczkolwiek ... Króla szkoda...
Tym bardziej fajnie że mi się udało.
Awatar użytkownika
Grabcio
Stały bywalec...
Posty: 132
Rejestracja: 12-02-2018
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 12 razy

Postautor: Grabcio » 12 paź 2018, o 10:52

Ano Jumbo. ULC udostępnił na Facebooku galerię zdjęć tego kolosa na Okęciu. Niektóre fotki fajne, ale sporo moim zdaniem zbyt mocno obrobionych (aż nienaturalny HDR, przekoloryzowane). Masz rację - Króla szkoda. Całe swoje życie mieszkam w okolicach lotniska i MD11 to był jeden z bardzo niewielu samolotów, co zawsze podnosiłem wzrok do góry i patrzyłem, gdy przelatywał.
Pozdrawiam,
Robert
Awatar użytkownika
dawo
Elita forum...
Posty: 1441
Rejestracja: 06-10-2014
Lokalizacja: Piastów
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 37 razy

Postautor: dawo » 12 paź 2018, o 11:09

A ja jak w pracy z rana siedziałem w kabinie nr. 2 to jak startował MD11 to zawsze widziałem że to on bo cały budynek się trząsł ;) Przy innych samolotach takiego efektu nie było.
1x450,V922, Protos mini, Protos 380, Protos 500,Trex 600, 2xCombat, FunCub, EFX racer, Extra 300, Katana mini, Skrzydło, 2xF16, quad 250 i QX 90, Hyper Bipe, Hawk EDF, Rad Jet, Akrobat Halowy,Bolt z Mavimodels, Himoto on Road, DX7S :)
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 12 paź 2018, o 11:35

Grabcio pisze:Ano Jumbo. ULC udostępnił na Facebooku galerię zdjęć tego kolosa na Okęciu. Niektóre fotki fajne, ale sporo moim zdaniem zbyt mocno obrobionych (aż nienaturalny HDR, przekoloryzowane).


Echhh fejsbuk fejcbuk... srejsbuk... wszystko tylko ten fejsbuk :gas:

Grabcio pisze:Masz rację - Króla szkoda. Całe swoje życie mieszkam w okolicach lotniska i MD11 to był jeden z bardzo niewielu samolotów, co zawsze podnosiłem wzrok do góry i patrzyłem, gdy przelatywał.


No to chyba jedyny taki samolot... dziwaczna konstrukcja taka trochę... Bo że potężny to raz, ale ten silnik w stateczniku pionowym przy dwóch silnikach pod skrzydłami - nie wiem czy isntnieje jeszcze jakiś taki samolot na świecie ;)


dawo pisze:A ja jak w pracy z rana siedziałem w kabinie nr. 2 to jak startował MD11 to zawsze widziałem że to on bo cały budynek się trząsł ;) Przy innych samolotach takiego efektu nie było.


Teraz Ci się będzie trząsł od JumboJeta.
Awatar użytkownika
dawo
Elita forum...
Posty: 1441
Rejestracja: 06-10-2014
Lokalizacja: Piastów
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 37 razy

Postautor: dawo » 12 paź 2018, o 12:06

Trzeba będzie zrobić naukowe pomiary ;)
1x450,V922, Protos mini, Protos 380, Protos 500,Trex 600, 2xCombat, FunCub, EFX racer, Extra 300, Katana mini, Skrzydło, 2xF16, quad 250 i QX 90, Hyper Bipe, Hawk EDF, Rad Jet, Akrobat Halowy,Bolt z Mavimodels, Himoto on Road, DX7S :)
Awatar użytkownika
Piotr_T
Elita forum...
Posty: 570
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 18 razy

Postautor: Piotr_T » 12 paź 2018, o 12:34

Co prawda Jumbo może mieć cichszy napęd od MD-11, ale jak kojarzę z tych kilku przelotów "Air Force One" nad moją chałupą (a mieszkam pod ścieżką schodzenia na pas 33, więc MD-11 UPS-a dla odmiany widywałem i słyszałem dość często), to ciszej to raczej nie będzie. Ale i tak nic "cywilnego" nie przebije IŁ-a 62 (w czasach gdy latały mieszkałem z kolei pod ścieżką schodzenia na pas 29 :-) ), gdzie przelot tego ówczesnego "flagowca" PLL LOT potrafił spowodować brzęczenie "szkła użytkowego" nastawianego na szklanych półkach w regale. Tak czy inaczej MD-11 to kawał historii przewozów lotniczych, zarówno pasażerskich, jak i Cargo i szkoda, że w zasadzie przeszedł już na emeryturę.

Pozdrawiam,
Piotr.
Wirniki - Protos Mini 3S, ALZRC Devil 450 Pro V2 DFC, WLT V977
Śmigła - LIDLolek w wersji RC-Electric
Koła - WLT A979
FlySky FS-I6X
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 12 paź 2018, o 12:45

Nad cichością napędów też sztaby ludzi pracują - wystarczy popatrzeć... a raczej posłuchać jak startują Dreamlinery... Dzwięk jak miód dla ucha.
A dużo mniejszy A320 ryje po uszach aż sklepienie czaszki pęka.
Dużo zależy od samych silników (i tu już mówię tylko o moich obserwacjach).
Silniki RollsRoyca mają przeważnie miękki aksamitny delikatny dźwięk.
Silniki General Electric i Pratta ryczą jakby się miały zaraz rozsypać... Jakby tam coś źle wyważone miały.

Startów "sześciedziątych drugich" niestety nie pamiętam.
Raz tylko widziałem start jednego ... chyba za Atlantyk.
Byłem jeszcze wtedy gówniarzem a była to epoka powolnego upadku wszystkich reliktów komuny - na Okęciu można było zobaczyć obok siebie IŁa 62 i Boeinga 737.
Ojciec mi wtedy zwrócił uwagę: Zobacz jaka jest różnica jak startuje ten nasz samolot a jak startuje ten zachodni. Ten zachodni idzie prawie pionowo w góre, a ten nasz - ledwie ledwie przed końcem pasa się odrywa...
Awatar użytkownika
Grabcio
Stały bywalec...
Posty: 132
Rejestracja: 12-02-2018
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 12 razy

Postautor: Grabcio » 12 paź 2018, o 13:10

Do MD-11 bardzo podobny był jego starszy, ciut mniejszy brat DC-10.

Co do fejsa - takie czasy. Jest tam kupa goowna wszelakiego, ale też dostęp do informacji, które ciężko znaleźć gdzie indziej.

Ja pamiętam jeszcze starty IŁ-18. Nie ze względu na hałas, ale na kłęby czarnych spalin, które przy braku wiatru unosiły się w powietrzu gdy maszyny nie było już widać i słychać.
Pozdrawiam,
Robert
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 12 paź 2018, o 13:25

Grabcio pisze:Do MD-11 bardzo podobny był jego starszy, ciut mniejszy brat DC-10.


A no tak... No widzisz, ja się gówno znam na tych samolotach. To co się widuje na Okęciu to z grubsza kojarzę a tak poza tym to :dk:

Grabcio pisze:Co do fejsa - takie czasy. Jest tam kupa goowna wszelakiego, ale też dostęp do informacji, które ciężko znaleźć gdzie indziej.

Ja pamiętam jeszcze starty IŁ-18. Nie ze względu na hałas, ale na kłęby czarnych spalin, które przy braku wiatru unosiły się w powietrzu gdy maszyny nie było już widać i słychać.



Nom... Widziałem to w telewizji.
Cóż, takie to BYŁY dla odmiany czasy. Ropa była tania i nikt się nie przejmował, że za kilkadziesiąt lat będziemy mieć ciepłe zimy.
Ciekawe co będzie dzięki fejsowi za kolejnych kilkadziesiąt lat ;)
hmm

(nic nie sugeruję absolutnie, tak mi się ... luźne skojarzenie nasunęło... w związku z tymi ... czasami.
Bo kiedyś to były czasy, a teraz to już nie ma czasów.)
Awatar użytkownika
SeKLeS
Lider forum...
Posty: 1618
Rejestracja: 26-09-2014
Lokalizacja: Riom (Francja)
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 122 razy

Postautor: SeKLeS » 26 lut 2019, o 09:35

Aikus, obejrzyj kilka odcinków z serii "Czarne lustro". Zobaczysz te nadchodzące czasy. Część społeczeństwa już czuje blusa i za lajka zeżarłaby własne gówno...
Za co krzywo patrzy na mnie kobieta:
ReX 500EFL 3GX vel ŚPIOCH
Protos Mini vel... Miniak?
Protos Pincet
Extra 260 PA vel WiDmO
Reactor vel Papierzak
F16 - w budowie
Aurora 9
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 26 lut 2019, o 10:22

No taaak... taaaak zgadza sie, ale to wiesz, równie dobrze może być głupia nieszkodliwa moda która tak szybko zniknie jak się pojawiła... A może się i rozwinąć do nie wiadomo jakich rozmiarów i nie wiadomo dokładnie w którym kierunku.
Bo wiesz, debili nigdy nie brakowało, a że teraz w erze powszechnego dobrobytu mają łatwe życie i dostęp do najnowszych technologii za free, to tak jak mówisz - jedzą na wizji gówno za lajki.
Tak, że to jest coś o czym ... tak naprawdę już wiadomo, a pytanie co z tego będzie.
Nikt tego nie wie. Żaden futurolog nie przewidzi.
Można tylko snuć tezy i wymyślać prawdopodobne scenariusze a tego który będzie i tak nie wymyślimy.

Pokaż mi choćby jeden film SF z lat 80'tych albo wcześniejszych, gdzie cała populacja ludzi popierdala z plastikowymi pudełeczkami nafaszerowanymi elektroniką przy uchu...
JEDEN! Choćby jeden taki film.
Pokazujący komórki a pochodzący z czasów sprzed komórek.
Ot i wszystko co wiemy na temat przyszłości.
Nie wiedzieliśmy wtedy, nie wiemy i teraz.


BTW, wracając do tematu: Niedawno widziałem Jumbo!!!
Na żywo! chwilę po starcie.
Z bliska.
Przelatywał nad moim blokasem jak byłem z siersciuchem na spacerze.
Ależ to jest piękny samolot!!!
:D:D
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 9 kwie 2019, o 12:45

Grabcio pisze:Widziałeś jeden z ostatnich startów tego samolotu. Ostatni start odbył się chyba 5 października. Ale, umarł król - niech żyje król! Jest już następca i jest nim B 747 Cargo. Wczoraj widziałem go lądującego parę minut po 6 rano. Nawet ULC ogłaszał na Facebooku, że następcą MD ma być Jumbo.



Niby nawet widziałem Jumbo już na robocie, ale dzisiaj - pacze i co widze?

Obrazek

Sorka za jakość zdjęcia, ale widać z jakiegoś powodu starego Króla z emerytury jeszcze sciągneli na chwilę do roboty:)
Awatar użytkownika
Gmeracz
Global Mod
Posty: 2177
Rejestracja: 16-03-2010
Lokalizacja: UE
Podziękował: 78 razy
Podziękowano: 204 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Gmeracz » 9 kwie 2019, o 18:15

No wyciągają każdego z resursem, jak uziemili wszystkie MAXy to im skrzydeł brakuje ;)
Od śmigła... Sławek
http://www.youtube.com/user/Vipcioo

Wróć do „Brudnopis”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości