T-Rex 450

Align, Tarot, Alzrc, HK, CopterX i inne kompatybilne wynalazki
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 14856
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1434 razy
Podziękowano: 656 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 6 lip 2018, o 12:03

Możesz zostawić flybara, ale jak później zdecydujesz się na FBLa to bedziesz się zastanawiał na wuj żeś tego nie zrobił od razu ;)
Pozdrawiam, Mirek

Trex 500X - trex ratio :) | Trex 470LM - cieszy... | Oxy 2 - mały, ale wariat... | Reaktor 3D FPV - drugie życie pianki... | Lizard95 - że też mi się drona zachciało.... | Czesia - jeszcze tylko wyniosę choinkę i się za nią biorę... | LaTrax Rally - kazali mi kupić | Graupner MX-20 - działa
Awatar użytkownika
mikegsx400
Elita forum...
Posty: 577
Rejestracja: 01-10-2014
Lokalizacja: Pruszków/W-wa
Podziękował: 45 razy
Podziękowano: 32 razy

Postautor: mikegsx400 » 6 lip 2018, o 13:03

Carson, jeśli faktycznie opanowałeś te manewry o których piszesz kilka postów wyżej, to na 450 będzie tylko łatwiej, krety wiadomo że prędzej czy później będą, ale nie ma co zakładać, że będzie ich jakoś szczególnie dużo.
"Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie próbują ubrać tego w słowa."
Awatar użytkownika
gusto
Domownik forum...
Posty: 348
Rejestracja: 11-08-2016
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 1 raz

Postautor: gusto » 6 lip 2018, o 20:11

Jak dla mnie to latanie mikrusami pokroju v977 to strata czasu. Jeżeli ktoś jest zdecydowany na latanie śmigłowcami to nie ma na co czekać. Nigdy nie miałem Heli z prętem ale wydaje mi się że w dobie tanich zyxów stosowanie starego rozwiazania jest bez celowe. Flybar sądzę że też komplikuje odbudowę modelu przy krecie którego osobiście nikomu nie życzę. :) Poza tym makieta bez flybara wygląda o wiele lepiej. ;)
T-Rex 500 Dominator | Goblin 420 Sport |Tarot 450 Fbl |
9XR PRO + FrSky Djt
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 14856
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1434 razy
Podziękowano: 656 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 7 lip 2018, o 13:10

Dlaczego strata czasu? Ja się na nim sporo nauczyłem i zaoszczędzilem z kilkadziesiat kretow.
Pozdrawiam, Mirek

Trex 500X - trex ratio :) | Trex 470LM - cieszy... | Oxy 2 - mały, ale wariat... | Reaktor 3D FPV - drugie życie pianki... | Lizard95 - że też mi się drona zachciało.... | Czesia - jeszcze tylko wyniosę choinkę i się za nią biorę... | LaTrax Rally - kazali mi kupić | Graupner MX-20 - działa
Awatar użytkownika
dawo
Elita forum...
Posty: 936
Rejestracja: 06-10-2014
Lokalizacja: Piastów
Podziękował: 18 razy
Podziękowano: 22 razy

Postautor: dawo » 7 lip 2018, o 16:35

Moim zdaniem latanie na precie jest bardziej płynne i makietowe, fbl powoduje sztywność prowadzenia modelu co niektórym podoba się bardziej innym mniej w zależności od oczekiwań. Wiele razy kręciłem modelami z prętem ale nigdy nie popsuła mi się głowica - zawsze kończyło się prostowaniem pręta flaybara, wymiana szpindla, wału glownego - czyli jak w fbl. Raz ustawiona głowica w zasadzie nie potrzebuje ingerencji po krecie. Moim zdaniem do nauki nawyków, kręcenia ósemek to nie ma wielkiej różnicy, nawet do nauki orientacji na plecach się nadaje :)
1x450,V922, Protos mini, Protos 380, Protos 500,Trex 600, 2xCombat, FunCub, EFX racer, Extra 300, Katana mini, Skrzydło, 2xF16, quad 250 i QX 90, Hyper Bipe, Hawk EDF, Rad Jet, Akrobat Halowy,Himoto on Road, DX7S :)
Awatar użytkownika
gusto
Domownik forum...
Posty: 348
Rejestracja: 11-08-2016
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 1 raz

Postautor: gusto » 7 lip 2018, o 16:42

Bo latałem 977 i uważam że lepiej na początek jakaś 450tka i dużo, dużo symulatora. :)
Też mnie dużo nauczył ale dobrze że już go nie mam. ;)
Za dużo zegarmistrzowskiego grzebania a za mało latania. Pakiety też się szybko katowały.
Tarotem lubię latać do teraz i jakoś nie myślę o sprzedaży.
Dawo dzięki za sprostowanie tematu ja wystartowałem od zyx-a więc coś mnie ominęło.
Tak mi się wydawało że im więcej elementów tym większy problem z odbudowa i ustawieniem od początku modelu. :)
T-Rex 500 Dominator | Goblin 420 Sport |Tarot 450 Fbl |
9XR PRO + FrSky Djt
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 14856
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1434 razy
Podziękowano: 656 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 7 lip 2018, o 17:02

No to mieliśmy chyba inne wersje v977 :)
W moim główna robota była wymiana zębatki na wpych a były dni że po kilkanaście razy walil w glebe bez strat.

No i padło ważne hasło- symek... Ty poszedłeś w symek i 450, ja w v-symek i 450 ;) bo kompa mam już dość po wyjściu z roboty...
Pozdrawiam, Mirek

Trex 500X - trex ratio :) | Trex 470LM - cieszy... | Oxy 2 - mały, ale wariat... | Reaktor 3D FPV - drugie życie pianki... | Lizard95 - że też mi się drona zachciało.... | Czesia - jeszcze tylko wyniosę choinkę i się za nią biorę... | LaTrax Rally - kazali mi kupić | Graupner MX-20 - działa
Awatar użytkownika
JurekG
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 33
Rejestracja: 21-05-2018
Lokalizacja: Mielec

Postautor: JurekG » 7 lip 2018, o 21:58

Potwierdzam. Dzisiaj katowałem na podwórku V977. Chyba jest nie do zniszczenia. Na zębatki jest metoda, przed kretem wyłączyć gaz. Ale zapas zębatek i nie tylko mam spory. Jednego czego się obawiam, to żeby nie wylądował w basenie. Ale mały stres nie zaszkodzi.
Symka tez dużo ćwiczę, aktualnie Heli-X7. Trudniejszy i bardziej realny lot niż w Phenixe. Ale Phenix ma lepszą grafikę.
Pozdrawiam, Jurek

ALZRC 450 Devil pro V2 FBL pierwsze próby, V977, V911, wszystko z Flysky FS-TH9X z ER9X.
Awatar użytkownika
marek_c4
Lider forum...
Posty: 1788
Rejestracja: 23-10-2014
Lokalizacja: Swarzędz
Podziękował: 15 razy
Podziękowano: 56 razy
Kontaktowanie:

Postautor: marek_c4 » 9 lip 2018, o 07:08

Carson pisze: ... chociaz wydaje mi sie ze bardziej kreci mnie makietowe latanie. Do tego nie wystarczy przestarzala glowica z pretem? :) ...

Makietowe latanie - mamy podobny punkt widzenia :)
viewtopic.php?f=129&t=7690
Na twoim miejscu brałbym jakiegoś tarot'a 450, albo gaui X3 - coś do czego są łatwo dostępne części i są tanie.
Do Tarota chyba wszystko ma Adam w swoim sklepie (Rc-Forever) za kilka zł - jak jest z innymi modelami nie wiem (pewnie jeszcze wypowiedzą się koledzy znający temat)
W pręt bym się chyba nie pchał - przy pierwszej glebie może być kłopot z naprawą takiej głowicy ... takie mam przemyślenia w tej kwestii :masakra: ;)

A może pójdziesz dalej i ... mam fajną 500-tkę na sprzedaż :)
viewtopic.php?f=74&t=8169
W sumie można na tym modelu zbudować przyzwoitą makietkę.
Pozdrawiam

Wróć do „Align i jego klony”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości