Trex 550L Dominator

Align, Tarot, Alzrc, HK, CopterX i inne kompatybilne wynalazki
Awatar użytkownika
angry trex
Domownik forum...
Posty: 354
Rejestracja: 24-05-2016
Lokalizacja: Swaj - beverly hills Poznania
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 17 razy

Postautor: angry trex » 14 lis 2016, o 22:32

Przyszedł czas na coś konstruktywnego.
Na wstępie zaznaczę że nie będzie to opis w stylu INBOX, czy też składanie modelu krok po kroku wg instrukcji.
Jest tego sporo w sieci a instrukcja montażu Aligna jest akurat "prawie" dokładna.
Prawie, bo mylą się instrukcje w jednej kwestii - długość popychaczy od serw do tarczy jak i od tarczy do okuć.
Niestety nie zawsze podają dokładną długość, dlatego jest napisane "approximately" czyli około, ale to około to potrafi być 5mm.

Przedstawię model od strony szczegółów, na które wg mnie warto zwrócić uwagę.

Rama wykonana perfekcyjnie. Składa się z resztą elementów idealnie.

Obrazek

Łożyska wału głównego w obsadach aluminiowych, aplikowane na pierwszy montaż przez Aligna to jakieś NN, czyli brak danych co to za łożyska.
Są niestety kiepskiej jakości. Dla tych co latają Hard 3D warto od razu wymienić je na Japończyki 6800Z.
Bieżnie łożysk tych instalowanych przez Align są miękkie i słabe.
Po lewej łożysko fabryczne, po prawej japończyk.

Obrazek

Następna rzecz to przekładnie wałka napędu ogona.
Przekładnia złożona fabrycznie wymaga kontroli pod względem spasowania i "bicia" zębatki na każdym wałku.
Tu niestety Align nie może się pochwalić precyzją. Warto rozłożyć i złożyć ponownie całość tak, aby pracowały z odpowiednim luzem.

Obrazek

CDN
Ostatnio zmieniony 14 lis 2016, o 23:05 przez angry trex, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam, Sławol

Urodzony by latać...
zmuszony do pracy.

.................................
Goblin 700 C, Goblin 570 Full Carbon, Goblin 420, Devil 380
Taranis X9D Plus Special Edition
Awatar użytkownika
mwx
Lider forum...
Posty: 2120
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 152 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 14 lis 2016, o 22:39

Strasznie wkurzające (przynajmniej w 600, ale tu to wygląda identycznie) jest osadzanie łożysk na zębatce odbiorczej napędzającej wałek. Za cholerę nie mogłem trafić z ich rozstawem żeby chodziły lekko po włożeniu całości w obsadę. Na dodatek są bardzo delikatne - tajwańskie oryginały rozleciały się po kilkudziesięciu lotach. Polecam od razu zaopatrzyć się w EZO i przy okazji wymienić.

Align sprzedaje do ich osadzania/zdejmowania narzędzie, które działa w totalnie zły sposób, napierając na zewnętrzny pierścień zamiast na wewnętrzny. Zdecydowanie korzystniej osadzać je kluczem płaskim o rozmiarze dopasowanym do średnicy wewnętrznej łożyska - wsadzanie ich za zewnętrzny pierścień przy tak maciupkich kuleczkach jest bardzo ryzykowne.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Maciej
Latające muzeum: 600NSP Brain2, FrankenBelt CPX FBL, HS Emax X-450, Debil 380/420, Black Thunder 770 (?!)
T8FG, 9CAP
filmy na YouTube
Awatar użytkownika
Sulim
Zaczyna się rozkręcać...
Posty: 93
Rejestracja: 28-07-2015
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 4 razy

Postautor: Sulim » 15 lis 2016, o 11:46

mwx pisze: ...
Align sprzedaje do ich osadzania/zdejmowania narzędzie, które działa w totalnie zły sposób, napierając na zewnętrzny pierścień zamiast na wewnętrzny. Zdecydowanie korzystniej osadzać je kluczem płaskim o rozmiarze dopasowanym do średnicy wewnętrznej łożyska - wsadzanie ich za zewnętrzny pierścień przy tak maciupkich kuleczkach jest bardzo ryzykowne.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka


Align poprawił te wałki, przynajmniej w 700-tce. Narzędzie, o którym piszesz, było w zasadzie niepotrzebne. Dało się naciągać i zdejmować ręcznie.
Niemniej fakt, że przyrząd ciągnął łożyska po zewnętrznej.

Wróć do „Align i jego klony”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości