Zakłócenia? Wyładowanie? Kop w d. znienacka

Żyroskopy, governory, bece, flymentory i inne...
Awatar użytkownika
Wiktor
Elita forum...
Posty: 798
Rejestracja: 02-05-2010
Lokalizacja: Wadowice
Podziękował: 111 razy
Podziękowano: 55 razy

Postautor: Wiktor » 12 sie 2017, o 21:46

Zjawisko pojawia sie w zawisie niedaleko nadajnika, podleć blizej siebie I obserwuj, jesli kopanie zwiększa częstotiwość to odpowiedź jest oczywista...
Helik wie ze za nadajnikiem stoi sprawca kretów I próbuje oddać. :)
Awatar użytkownika
mwx
Elita forum...
Posty: 598
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 61 razy

Postautor: mwx » 13 sie 2017, o 02:23

Bzdura - Belt nie boi się kretów - on to lubi. :juppi:

W poniedziałek będę miał miernik ładunku to podejdę do tematu niczym PRO fesjonalista xD
Maciej
Latające muzeum: Trex 600NSP FBL Brain2, Gównolot FrankenBelt CPX k-bar Gold, HS Emax X-450 (exponat)
T8FG, 9CAP
Awatar użytkownika
mwx
Elita forum...
Posty: 598
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 61 razy

Postautor: mwx » 15 sie 2017, o 00:58

Dobra, dziś polatałem i kopało jak porąbane, więc zabrałem się za ten temat.

Zaiwaniłem stosowny miernik skąd trzeba, więc mogę polansować się zbędną wiedzą.

Otóż dziś na polu, na stojącym na ziemi heliku zmierzyłem różnice potencjałów rzędu 7000V. Tył ogona ładował się na okolice 6kV, przód -1kV. Podejrzewam, że w powietrzu (bez uziemienia), na pełnych obrotach te wartości są zdecydowanie większe. W sumie to jakby do tego dorobić teorię to wydaje się całkiem logiczne - pasek wyrywa dzikie elektronki z jednej strony i funduje im szalone rodeo na drugą stronę. One mają razem w kupie fun, aż jest ich tyle, że muszą wrócić na miejsce.

Nakręciłem filmik z pomiarów, ale już w chacie, na małych obrotach (żeby kobita za ścianą nie brzęczała). Napięcia są mniejsze, ale wciąż imponujące. Widać, że samo smarowanie już dużo pomaga, bo ładunek jest 3x mniejszy - podejrzewam, że gdybym bardziej się do tego przyłożył, a nie tylko siurnął raz byle czym, to mogłoby w całości zniwelować problem:


YouTube

(Muszę wywalić tą zębatkę bo rzęzi...) Film nagrałem jak typowy baran - słabo widać pomiar. Generalnie jak nie widać na początku pomiaru 0, to wyświetlane są kV, z jednym miejscem po przecinku, czyli np. 4.2kV. Jak pojawia się 0, to też kV, ale w formacie z 2 miejscami po przecinku, czyli np. 0,75kV.

Ewidentnie największy ładunek pojawia się na końcu ogona (tam gdzie zbiera go rolka dociskająca) i w środku (tam gdzie pasek trze o rurę)

Po wykonaniu pomiarów przed pracą, zabrałem się za pracę właściwą.
Sprawdziłem multimetrem, że skrzynka ogonowa nie ma żadnego połączenia z belką, a rolka dociskająca nie ma połączenia ze skrzynką. Generalnie wszystko izoluje od siebie warstwa anody. Trzeba ją zmyć w miejscach styku.

Wiadomo, że zmywanie anody to krecia robota.
Obrazek

Odrobinę KRETA (nie tego z prognozy pogody) należy rozmieszać z gorącą wodą i otworzyć okno. Taki roztwór elegancko zmywa anodę z amelinum. Jak zmyje to płuczemy w wodzie, żeby już nie żarło, bo i po co. Krecik z wodą nie jest jakoś super groźny, no ale jak kapnie na nogę i dłuższą chwilę tam zostanie to trochę czuć. Ze względu na podejrzane opary nie robiłbym tego w pokoju w którym znajdują się noworodki czy inne delikatne sprawy, generalnie zabawa wymaga wietrzenia.
Korzystając z okazji, mając umieszane co trzeba od razu załatwiłem kilka części. Jeśli chodzi o rurkę to zanurzyłem tylko końcówkę (nie chcemy chyba żeby ktoś nam tu zaszedł w ciążę)

Obrazek

Po zmontowaniu wszystkiego sprawdziłem temat multimetrem. Skrzynka ogonowa jest już połączona z belką. Roleczka dociskowa paska tak sobie (nie wiem, może to przez łożysko), jest tam jakieś kilkanaście MOhm oporu, ale to w sumie nic dla napięć które grają rolę w spektaklu pt. "elektrostatyka" - powinno z zapasem wystarczyć.
Przy okazji wymieniłem pasek i wałeczek ogonowy, bo oba były zmęczone.

Obrazek

Pomiary PO, dopiero jutro, bo jak o tej porze odpalę maszynę to zginę.
Ostatnio zmieniony 15 sie 2017, o 02:30 przez mwx, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej
Latające muzeum: Trex 600NSP FBL Brain2, Gównolot FrankenBelt CPX k-bar Gold, HS Emax X-450 (exponat)
T8FG, 9CAP
Awatar użytkownika
SeKLeS
Elita forum...
Posty: 1260
Rejestracja: 26-09-2014
Lokalizacja: OLSZTYN
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 95 razy

Postautor: SeKLeS » 15 sie 2017, o 02:19

Bo zginę hahaha

Dobre urządzonko. Jak to się w ogóle nazywa? Sweter dla porównania zdjąłeś z pleców? Ciekawe ile by wyszło

Wyjsrapatalkowane po zbóju ;)
Za co krzywo patrzy na mnie kobieta:
ReX 500EFL 3GX vel ŚPIOCH
Protos Mini vel... Miniak?
Protos Pincet
Extra 260 PA vel WiDmO
Reactor vel Papierzak
F16 - w budowie
Aurora 9
Awatar użytkownika
mwx
Elita forum...
Posty: 598
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 61 razy

Postautor: mwx » 15 sie 2017, o 02:28

https://www.smc.eu/portal_ssl/WebConten ... _id=133580

Pocieranie kanapy/fotela skutkuje wygenerowaniem ok 2kV, ale ładunek szybko ucieka.
Swetra na sobie nie miałem. W ogóle prawie nic nie miałem...

Teraz sobie myślę, że zrąbałem bo nie zmyłem anody z gniaz łożysk wałka ogonowego i nadal nie ma połączenia między wewnętrzną stroną paska i zewnętrzną.
Maciej
Latające muzeum: Trex 600NSP FBL Brain2, Gównolot FrankenBelt CPX k-bar Gold, HS Emax X-450 (exponat)
T8FG, 9CAP
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 5150
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 484 razy
Podziękowano: 399 razy

Postautor: aikus » 15 sie 2017, o 10:23

ale z tym usuwaniem anody to generalny pomysl. ktos sie kiedys zastanawial jak usunac anode....
Awatar użytkownika
mwx
Elita forum...
Posty: 598
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 61 razy

Postautor: mwx » 15 sie 2017, o 10:42

Ja. I wymyśliłem kreta. :P
Maciej
Latające muzeum: Trex 600NSP FBL Brain2, Gównolot FrankenBelt CPX k-bar Gold, HS Emax X-450 (exponat)
T8FG, 9CAP
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 5150
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 484 razy
Podziękowano: 399 razy

Postautor: aikus » 15 sie 2017, o 11:38

Ha! Nie ma to jak ktos madry i inteligentny Ci rozwiazanie problemu podsunie, co nie?
^^
;)
Awatar użytkownika
mwx
Elita forum...
Posty: 598
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 61 razy

Postautor: mwx » 19 sie 2017, o 18:46

Dobra, wygląda na to że kwestię ESD mam wyeliminowaną. Teraz muszę coś polatać żeby sprawdzić czy problem kopania zniknął:


YouTube
Maciej
Latające muzeum: Trex 600NSP FBL Brain2, Gównolot FrankenBelt CPX k-bar Gold, HS Emax X-450 (exponat)
T8FG, 9CAP

Wróć do „Elektronika pokładowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości