Filmy i foty naszych (i nie tylko) modeli

Panie Reżyserze, ja Pana we wszystkich filmach widziałam!
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 17326
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1571 razy
Podziękowano: 768 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 16 lip 2019, o 14:28

po co od razu do 700ty. Mialem torbę od Devila 500 i wchodził trex 500X, trex 470, oxy2, nadajnik, dwa drony, goggle, ok 30 lipoli, ladowarka, narzedzia, kanapki i nieszczęsny banan... i było jeszcze miejsce. wszystko zalezy od tego kto ile za młodu grał w tetrisa...
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 16 lip 2019, o 14:38

Nie, no oczywiście, że nie musi być od 700ty, wystarczy z powodzeniem od 500 albo 600ty, po prostu tak się składa, że torbę od 700ty już mam.
Miałem taką fajną miękką torbę od 500ty. Kupiłem kiedyś za kozie boby, służyła długo i dobrze, ale zaczęła się sypać... Była zrobiona z takiego jakiegoś wulkanizowanego materiału i ta warstwa wulkanizowana zaczęła się kruszyć i odpadać.
Więc wziąłem i wrzuciłem torbe do pralki.
Pięknie wszystko odpadło.
Ujebało całą pralke, filtr, spowodowało wściekłość TZ, a z torby zotała taka totalnie szmaciana szmata co niczego się nie nadająca choć nadal w jednym kawałku będąca.
Wtedy przerzuciłem się na Torbę od 700ty, bo jak mówię - taką mam.
...
Natomiast w dalszym ciągu...
...

hmm

A może torba na ramie ...? W sumie jakby była na ramie to nadal mam rękę wolną...
Zajrzę jeszcze dziś raz do Casto i do LEroy ... zobaczę co tam mają...

To się nie da przez internet kupić ...
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 3427
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 23 razy
Podziękowano: 290 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 16 lip 2019, o 20:12

aikus pisze:...
Przecież jak mnie kiedyś gliniarze złapią w jakimś złym miejscu o złym czasie i mi przetrzepią ten samochód to będę naprawdę miał problem, żeby się wytłumaczyć ...



Za czasów licealnych jeździłem złotym/szampańskim W126, którego dostałem od dziadka. Podobno to wówczas było auto typowe dla dealerów i innych cwaniaków, więc chyba dlatego często mnie zatrzymywano na rutynowe kontrole.

No i przy jednej takiej kontroli okazało się że na fotelu pasażera zostało trochę cukru-pudru po chruścikach które żarłem w aucie.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 16 lip 2019, o 21:25

No i co i co i co ...???
Awatar użytkownika
Piotr_T
Elita forum...
Posty: 570
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 18 razy

Postautor: Piotr_T » 16 lip 2019, o 22:25

Przerwa w życiorysie? ;)
Sorry Maćku, ale... pewnie było wesoło :-)
Chyba że Pan Policjant zadziałał tak samo, jak "fachowiec z meselkiem" w "Alternatywach 4"... "dobry... malinowy..." :rotfl:

Pozdrawiam,
Piotr.
Wirniki - Protos Mini 3S, ALZRC Devil 450 Pro V2 DFC, WLT V977
Śmigła - LIDLolek w wersji RC-Electric
Koła - WLT A979
FlySky FS-I6X
Awatar użytkownika
Artja
Garage Manager
Posty: 4721
Rejestracja: 21-10-2013
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 265 razy
Podziękowano: 462 razy

Postautor: Artja » 16 lip 2019, o 23:06

Piękna historia, taka bez kropki nad i, ale z kreska na siedzeniu :)
Pozdrawiam,
Jacek
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 16 lip 2019, o 23:07

Nieee bez przesady, zamknąć nie zamkneli chyba, ale wysadzić z samochodu prewencyjnie w trybie "Wysiadaj skurwysynu tylko powoli, żadnych fałszywych ruchów!!" czy jakoś tak, to może i mogli... Zakuc w kajdanki i dopiero potem zadawać pytania, hehehe...
No Maciuś pewnie opowie jak córkę uśpi.
:)
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 16 lip 2019, o 23:08

Artja pisze:Piękna historia, taka bez kropki nad i, ale z kreska na siedzeniu :)


Taaa... Przed akcja - kreska biała na siedzeniu pasażera.
Po akcji - brązowa na siedzeniu kierowcy...
Awatar użytkownika
Artja
Garage Manager
Posty: 4721
Rejestracja: 21-10-2013
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 265 razy
Podziękowano: 462 razy

Postautor: Artja » 16 lip 2019, o 23:14

Aikus kuswa czy musisz stawiać kropki nad i tak szybko, liczyłem że dojście do brązowej zajmie przynajmniej dwa posty zanim Mirek zrobi kleksa i wątek wyexpiruje
Pozdrawiam,
Jacek
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 3427
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 23 razy
Podziękowano: 290 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 17 lip 2019, o 08:09

Dowiedziałem się wówczas o wszystkich możliwych miejscach w moim samochodzie, w których można by schować chruściki.
No i bardzo, bardzo spóźniłem się na lekcje.

Sorry, nie było ciekawej puenty.
Policjanci nie są takimi głupolami żeby zamykać kogoś za model samochodu i cukier puder :D
Za tą siekierkę, folię, sznurek, ług sodowy, powertape i knebel w samochodzie też Cię nie zamkną.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 17 lip 2019, o 09:18

No wlasnie mowie ze zamknac to raczej nie....
Chociaż zdarza się że i ktoś siedzieć pójdzie tylko za to że był w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze... smutne to zaje**scie i na szczęście nie zdarza się często ale się zdarza i różnie może się skończyć.
Jak ktoś oglądał film Symetria to wie o czym mówię...
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 17326
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1571 razy
Podziękowano: 768 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 17 lip 2019, o 09:23

aikus pisze:Chociaż zdarza się że i ktoś siedzieć pójdzie tylko za to że był w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze...

Mnie kiedys zgarnęli razem z moim kochanym poldżerem (fakt, przejrzeli mnie bo rzuciłem sie w oczy swoim manewrem :D ) twierdząc, że kradziony. Ja pół nocki na komendzie, poldżer przez miesiąc na parkingu policyjnym.
Później się okazało, że jakiś cwaniak w FSO robił po dwa auta na tych samych numerach i jedno puszczał bokiem... Kradzione te drugie z moimi numerami :)
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 17 lip 2019, o 10:28

Jjjjaaaa... Przekręt życia...
Jak to trochę pouprawiał to mógł się nieźle ustawić.
Złapali go czy zdążył spierdolić?
Awatar użytkownika
miruuu
Administrator
Posty: 17326
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 1571 razy
Podziękowano: 768 razy
Kontaktowanie:

Postautor: miruuu » 17 lip 2019, o 16:01

Nie wiem. To działo się już później. Mi na jedno pismo odpowiedzieli o jeden dzień za późno i musieli oddać auto przed zakończeniem śledztwa... Samo śledztwo się toczyło znacznie dłużej... Mnie to już lało...
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 17 lip 2019, o 16:05

aikus pisze:A może torba na ramie ...?



Byłem wczoraj w Casto i Leroy.
Nawet całkiem spodobała mi sie Torba na ramie Dexter - największa jaka jest.
Początkowo wydawało mi się, że kosztuje 70 złotych i juz miałem brać, ale okazało się, że ktoś ją postawił na półce nad ceną czegoś innego.
Kosztowała 180 złotych, co mocno ostudziło mój zapał.
Bo to ciągle jakiś kompromis.
Jestem skłonny zapłacić i 3 i 4 stówy za DOKŁADNIE to czego chcę, ale za półśrodek ... to najchętniej bym nic nie płacił.
No i się wstrzymałem.
A dzisiaj, spontanicznie wpadłem jeszcze raz do Leroy, na dział z tekstyliami, wziąłem ołóweczek, kartke, miarkę, naszkicowałem sobie na szybko plan i kupiłem materiał.
Z działu budowlanego (z podłogami) wybrałem termoizolacyjne, dość sztywne ale niełamliwe, grube podkłady XPS-PET pod panele. Zrobię z nich ścianki torby i przegródki.
Potem podjechałem jeszcze do przydomowej pasmanterii i kupiłem 10 metrów rzepa i 1,5 metrowy zamek - taki gruby do kurtek zimowych (jakoś nie mieli tego w Leroy).
I będę szył.
Hangarowa pogoda co prawda się kończy, aaaale tam...
Wszystko razem wyniosło mnie nieco ponad 200... (chyba 240 dokładnie).
... no ale liczę, że będę miał dokładnie to co chcę.
Może nawet uda się to zrobić trochę ładniejsze niż worek na samochód...

Czas pokaże.

Będę raportował.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 18 lip 2019, o 09:07

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No to pierwszy raport: Wczoraj zrobiłem trzy szwy, jeden rozprułem. Przyszyłem rzep na jeden szew, na drugim zjebałem maszynę.
Strzelił mnie członek męski i pojechałem kupić drugą, lepszą.
A ponieważ wszyscy zgodnym głosem mówią, że Łucznik to już nie ten Łucznik i Singera dotyczy to samo, a jednocześnie zachwalają Husqvarne ( o której dużo pozytywów jest też w Internetach i żadnych istotnych negatywów)... no to kupiłem Vikinga E10.
Nadal raczej najniższa półka, ale już nie trąci plastikową zabawką dla dzieci, a zasadniczo nie potrzebuję 650 ściegów, (wystarczą mi trzy plus szycie do tyłu) tylko żeby maszyna nie wypierdalała się na co grubszym czy twardszym materiale.
Trochę koszty produkcji tej torby zaczynają przekraczać moje szacunki, ale pociesza mnie fakt, że mimo, że rzadko, to jednak maszyna do szycia jest u mnie używana.
Więc może husqvarna pożyje trochę dłużej...

... tamten Łucznik jest jeszcze na gwarancji... z resztą, nie wiem, może sam naprawię, bo tam chyba się nic poważnego nie stało... ale najpierw musi mi wkurw przejść.
Husqvarna przyjdzie jutro.
Do tego czasu - produkcja wstrzymana.


Kolejne fotki będę dorzucał do albumu, nie gwarantuję, że będzie mi się chciało wklejać do wątku.
Album:
https://photos.google.com/share/AF1QipN ... 9oM2xtVWVn



Nocne przemyślenia: Moja wyobraźnia przestrzenna niestety chyba wymaga, żebym zrobił sobie model z papieru jesłi chcę uniknąć kolejnego prucia szwów.


@Miru, jak uznasz za stosowne to wydziel, albo przeklej do brudnopisu, albo do bocznicy - gdzie tam chcesz...
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 3427
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 23 razy
Podziękowano: 290 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 18 lip 2019, o 10:36

aikus pisze:Hangarowa pogoda co prawda się kończy, aaaale tam...
Wszystko razem wyniosło mnie nieco ponad 200... (chyba 240 dokładnie).


aikus pisze:No to pierwszy raport: Wczoraj zrobiłem trzy szwy, jeden rozprułem. Przyszyłem rzep na jeden szew, na drugim zjebałem maszynę.
Strzelił mnie członek męski i pojechałem kupić drugą, lepszą.


To będzie bardzo exkluzywna torba. _szampan
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 18 lip 2019, o 10:44

Jak ja się za coś biorę i wyznaczę sobie cel - środki przestają się liczyć.

:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 18 lip 2019, o 10:49

Nie no prawda jest taka, że ... z tym Łucznikiem Mini już wcześniej miewałem jakieś tam problemy przy przeszywaniu grubszych materiałów, do których taka maszynka się po prostu nie nadaje...
... ale zawsze jakoś dawałem radę.
Wczoraj zaczęło się dziać coś dziwnego.
Maszyna stawała przy WYCIĄGANIU igły z materiału! Nie przy wbijaniu, tylko przy wyciąganiu.
Pomogłem jej trochę, coś zgrzytnęło i wyleciało synchro między dolną a górną częścią maszyny, więc teraz - wiadomo co się dzieje, coś jak czterosów z rozrządem przestawionym o 90*.
Rozbiorę, przestawię i pewnie będzie OK (mam nadzieję, że znajdę tam jakieś markery, bo inaczej nie mam pojęcia jak to dobrze ustawić) ...
... natomiast ... no po prostu potrzebuję lepszej maszyny i koniec ..
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9533
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 823 razy
Podziękowano: 582 razy

Postautor: aikus » 22 lip 2019, o 12:16

No więc ciąg dalszy historii jest taki.
Nową maszynę kupiłem z Euro.
Jakoś nie przemówił do mnie fakt, że co bym tam nie kupował to zawsze jest problem.
Pralkę kupowałem to trzy razy kurier z nią przyjeżdżał aż mu się w końcu udało ją przywieźć, bo a to mu zapakowali nie tą co trzeba, a to na koniec samochodu (a miała być na początku) a to w ogóle nie zapakowali.
Jak coś kupuje w mediaExpert to jest jak w zegareczku.
Próba niewielka, ale narazie statystyka na to wskazuje.
Euro to sklep, który nie wyszedł jeszcze z epoki świeżęgo kapitalizmu lat 90tych.
nie wiem jak im się może opłacać cały czas żyć w tym pierdolniku i cały czas naprawiać swoje błędy... przecież byłoby dużo taniej skonstruować w końcu system który po prostu działa!!!
No ale członek męski - maszyna miała być na piątek, jest poniedziałek - maszyny nie ma.

Cóż było robić... Leżeć chujem do góry i pielęgnować wkurwa na małego Łucznika?
No nie.
Rozebrałem i naprawiłem Łucznika.
Przy okazji wyregulowałem bo fabrycznie odległość od chwytacza była taka, że to cud, że ta maszyna w ogóle cokolwiek szyła.
No i jak już naprawiłem to zacząłem dalej szyć.

Wspominałem gdzieś, że przyda się papierowe modełko. Zwykły kawałek kartki z kilkoma kreskami - pomógł mi więcej niż bym się spodziewał.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


W paru miejscach oczywiście zjebałem, ale jako, że defekty są głownie wizualne - olewam i robię dalej.
C.D.N.

Wróć do „Filmy i Foty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość