Jaki helikopter na początek?

Tu nauczymy Cię terminologii, pomożemy Ci wybrać zabawki, a potem je bezpiecznie uruchomić.
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7116
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 266 razy
Podziękowano: 411 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 9 lut 2017, o 23:12

To znaczy drogie samochody spalają więcej? Zgodzę się z tym. Kupowanie zbyt drogiego modelu na początek (nie mylić z dużym) to kosztowna sprawa przy kretach a jak sprawny to nie ma znaczenia czy nowy czy używany. Wszystko nowe dwa dni później już jest używane.
Helikoptery
Awatar użytkownika
Mati
Elita forum...
Posty: 634
Rejestracja: 24-05-2015
Lokalizacja: Peterborough UK
Podziękował: 119 razy
Podziękowano: 43 razy

Postautor: Mati » 10 lut 2017, o 11:51

Artja pisze:Mati, ale te wagony towaru to są koszty stałe, bez względu na to czy kupisz nówkę, czy używkę. Ba, przy nówce będzie drożej o ból d.py po pierwszym krecie ;)


Wiele z tego to koszt... roboczo nazwał bym to jednorazowy. W tym momencie wielu potencjalnych amatorów latania mocno studzą realia.
Potem koszty eksploatacji, które już nie wyglądają tak srogo, ale pierwsze spotkanie z hmm poważniejszym lataniem to krety, krety i jeszcze raz krety. No chyba, że wyłącznie wisimy to mniej. Warto się na to przygotować zanim kupimy model. Strach o zarysowanie kabinki działa wykładniczo dla wartości ścisku pośladów, a co za tym idzie wpływa na zawartość funu w całej tej zabawie.

Ja też kupiłem używanego Reksia i bardzo się z tego cieszę że to Reksio (Panie Byku :thumb: :piwo: ). Sprawiłem mu już kilka razy niezły wpierdol i gdyby to był droższy model to bałbym się nim latać w taki sposób w jaki latam. Nie chodzi mi tu o piroewolucje bo to jeszcze dla mnie magia, ale przy przewracaniu kotleta zdarzyło mi się kilka razy usłyszeć podczas tak zwanych trudnych sytuacji "nooo - nieźle - ja bym już zapiął holda". Nie zapinałem, bo cały czas koncentrowałem się na wyprowadzeniu modelu nie bojąc się o to, że klaśnie w ziemię i będzie brzydko wyglądał. Nawet wtedy, jak już łopaty kosiły co wyższe źdźbła trawy - dalej mogłem koncentrować się na wyprowadzaniu helika z opresji. Kiedy ścisk pośladów jest zminimalizowany to lata się znacznie fajniej. :)
"Chwyciło i nie puszcza...
Awatar użytkownika
pkali
Lider forum...
Posty: 1875
Rejestracja: 30-09-2014
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 151 razy
Podziękowano: 161 razy

Postautor: pkali » 10 lut 2017, o 12:42

Słuchając wśród znajomych palących fajki ile wydają na swój nałóg, nasze latanie średnio wychodzi tak samo albo taniej.

tapatalk
protos 380, protos mini, gaui MX3, oxy2, blade180cfx, dx9
Awatar użytkownika
MASA
Lider forum...
Posty: 2050
Rejestracja: 01-08-2014
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 60 razy
Kontaktowanie:

Postautor: MASA » 10 lut 2017, o 15:27

wojtekr pisze:To znaczy drogie samochody spalają więcej? Zgodzę się z tym. Kupowanie zbyt drogiego modelu na początek (nie mylić z dużym) to kosztowna sprawa przy kretach a jak sprawny to nie ma znaczenia czy nowy czy używany. Wszystko nowe dwa dni później już jest używane.

HA.
Właśnie tak - jak masz drogi samochód to więcej deptasz - wiec więcej pali / jak jeździsz tak jak tańszym to mniej
I zgadza się tak samo jest z modelami jak bardziej szalejesz.... to i o kreta tez łatwiej
ale jest ogromna różnica w tym jak co jeździ lata chodzi.... jak kto woli
Radio to tez dobry przykład - warto zacząć od najtańszej sześcio-kanałówki po to żeby po przeczytaniu forum kupić braina ze względu na rescue, a następnie zmienić radio na nowe porządne - więcej-kanłowe :D
FireBall
G380
T470LM
GH425
G570
G770
Brain1-2, BeastX Plus, DX8, DX9 DSMX

Wróć do „Jak zacząć fascynującą przygodę”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości