PulseJet - czyli skrzyzowanie pierdzielca odrzutowcem

Miałeś motorynkę za młodu? To dział dla Ciebie!
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6824
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 658 razy
Podziękowano: 467 razy

Postautor: aikus » 15 gru 2015, o 00:44

Zaczynam chyba rozumiec dlaczego do tej pory nie polubilem sie ze spalinami. Otoz dlatego, ze te wszystkie osmaxy yamady i redliny - ogolnie silniki tlokowe to dla mnie zajecie ponizej mojej godnosci.

JET! to jest to czym chce sie zajac.

Uswiadomil mi to Lin3e linkukjac pewnego dnia na priwie ten oto filmik:

[youtu_be]http://youtu.be/bTOU-2aSmHE[/youtu_be]


Zaczalem troche jutubkowac i kombinowac - nie bede przytaczal tutaj calego jutuba bo kazdy moze to zrobic sobie sam, w kazdym razie pierwszym udanym eksperymentem bylo cos takiego:

[youtu_be]http://youtu.be/BDQmfo2SnyU[/youtu_be]

Butelka poleciala calkiem niezle i to na zwyklym etanolu.
JEdnak taki silnik ciezko nazwac pulsejetem - cala praca ogranicza sie do jednego cyklu i choc zabawa jest fajna i efektowna, wiadomo ze troche nie o to chodzi.

Postanowilem zatem zbudowac pulsejeta z puszki po coli.
Jako paliwa uzylem rowniez etanolu... i na tym poleglem. Silnik odpalal i szybko gasl, albo nie odpalal w ogole.
KAzde inne paliwo (benzyna, aceton, nafta) bylo tylko gorsze, do tego stopnia, ze przewaznie nie dochodzilo nawet do zaplonu mieszanki w komorze spalania.

W tym momencie pozalowalem, ze razem z Rapim oddalem cale paliwo jakie mialem ;) ... ale nic to. Szybko zamowilem byle jakie paliwo RC Nitro (akurat byla to litrowa banka 20% Rapiconu do samochodow).
Dzis paliwo przyszlo i pulse jet odpalil az milo!

[youtu_be]http://youtu.be/P5dGJuB8xW0[/youtu_be]

Wnoiski:
Silnik musi byc chlodzony. Bez chlodzenia gasnie bardzo szybko. Silnik na moim filmiku nie gasnie z braku paliwa tylko z braku odprowadzania ciepla. Wymiana wody na zimna, przewietrzenie komory spalania, zaplon i chodzi drugie tyle bez tankowania.
Na filmie widac parujaca wode czesciowo zasysana przez silnik - specjalnie mu to jak widac nie przeszkadza.
Ilosc uwalnianej energii jest OGROMNA!!

Oczywiscie sprobowalem tez uzyc paliwa nitro do butelkowej rakiety. Ciezko to odpisac ale odpalila z sila gdzies tak 10 razy wieksza niz na etanolu.
Zatem wiemy juz ze kluczem jest bezapelacyjnie odpowiednie paliwo.

Kolejny wniosek jest taki, ze o ile z etanolem mozna sobie spokojnie eksperymentowac w domu, o tyle nitro to naprawde rzadki syf. W oczy szczypie w gardlo gryzie... trzeba dobrze wietrzyc chalupe.


Anyway: kazda, nawet najdalsza podroz zaczyna sie od pierwszego kroku.
Niniejszy post nie jest deklaracja, ze zbuduje w przewidywalnej przyszlosci model napedzany jakimkolwiek jetem, ale pomysl w glowie juz powstal, a pierwszy najprostszy silnik zadzialal.

Drugim krokiem bedzie zbudowanie silnika z dwiema rurkami dluga gruba wylotowa i krotka cienka wlotowa, oraz eksperymenty z pojemnoscia komory spalania i dlugoscia rurek.

Jeszcze chwile temu bylem przekonany ze polaczenie pulsejeta z jakakolwiek pianka to mission impossible, ale teraz widze, ze nawet na glupiego FunJeta da sie to zamontowac.

[youtu_be]http://youtu.be/n0_dUllKCm0[/youtu_be]


Tyle ze silnik musi byc maly.
Gotowiec z HK, jedyny jaki narazie jest ( http://www.hobbyking.com/hobbyking/stor ... ystem.html ) - szacuje, ze dalby rade w modelu gdizes tak co najmniej trzy metrowym, czyli troche nie moj kaliber.

Tak czy siak plany narazie sa mgliste, nie wiążace, nieprzewidywalnie odlegle i narazie jest w nich tylko pulse jet i tylko valveless.
Z prostej przyczyny: Skonstruowanie nawet glupiego zaworka zwrotnego dzialacego dobrze trwale w takich warunkach jest wyzwaniem ktore calkowicie mnie przerasta, o wysokoobrotowych turbinach nawet nie wspominajac.
A bezzaworowy pulsejet, jak juz uda mi sie dobrac pojemnosc komory spalania i dlugosci i srednice rurek - ma szanse powstac.

Nie radze jednak liczyc na to, ze to rzeczywiscie powstanie - najprawdopodobniej porzuce projekt w polowie drogi jak wiekszosc rzeczy za ktore sie biore.
Ale podzielic sie tematem nie zaszkodzi, a nuz, ktos podchwyci, zacznie budowac swojego pulsejeta.
Jesli beda sie pojawialy jakies nowe doswiadczenia bede sie nimi dzielil.

Na koniec kilka sposrod linkow przez ktore sie przeklikalem:


1.
http://www.youtube.com/watch?v=zV1snAMK-bY
http://www.youtube.com/watch?v=Skztj77h9Zc
http://www.youtube.com/watch?v=abr2Pt7SGi4
Polecam obejrzec po kolei walke o oderwanie sie od ziemii.


2. co to w ogole jest ten pulsejet i jakim cudem dziala?
http://en.wikipedia.org/wiki/Valveless_pulse_jet

3. Jak widac, z gotowcami tez bywaja glupie problemy:
http://www.youtube.com/watch?v=c7tAvrZ3o6s
Tu sie chlopaki nie pierdolili i uzyli dmucharki do lisci:
http://www.youtube.com/watch?v=kFmJUbsRdC8
Zadzialalo! Jak juz sie odpalil to napierdalal az milo.
Przy okazji widac z jakimi temperaturami mamy tu do czynienia - stal swiecaca na pomaranczowo to okolo 800 stopni C. Nie ma zartow.

4. No a tu jednemu kolegowiu troche nie poszlo:
http://www.youtube.com/watch?v=fmpmneSSClM
blać, nie wiem na co on liczyl... Jak przelal silnik i paliwo sie wylalo i zaczelo sie palic na zewnatrz to juz wtedy bylo wiadomo, ze trzeba to wszystko gasic, bo za chwile członek męski wie co sie stanie...
No i tyle. dobrze ze chociaz robil to na dworze i na koniec sie smial:)

EDIT: kosmetyka
Ostatnio zmieniony 15 gru 2015, o 10:37 przez aikus, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kowal
Lider forum...
Posty: 2895
Rejestracja: 18-01-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 208 razy
Podziękowano: 253 razy

Postautor: Kowal » 15 gru 2015, o 02:09

Aikus. Ja nadal twierdzę, że do mojego latania nitro wystarczy. Chciałbym mieć JETa, ale to kosztuje w c**** i lotnisko trzeba mieć odpowiednie, bez tych idiotów. Chociaż, takiego dżecika mieć.....
Z lotniczymi pozdrowieniami,
Piotrek "Kowal" Kowalski

The fighter never quits, the quitter never wins ! ! !
Awatar użytkownika
Kowal
Lider forum...
Posty: 2895
Rejestracja: 18-01-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 208 razy
Podziękowano: 253 razy

Postautor: Kowal » 15 gru 2015, o 02:11

I oczywiście muszę przyznać, że na tym filmiku wydajesz brzydkie odgłosy....
Z lotniczymi pozdrowieniami,
Piotrek "Kowal" Kowalski

The fighter never quits, the quitter never wins ! ! !
Awatar użytkownika
Kenobi36
Olimp forum
Posty: 5047
Rejestracja: 01-10-2014
Podziękował: 67 razy
Podziękowano: 501 razy

Postautor: Kenobi36 » 15 gru 2015, o 07:47

Z deszczu pod runnę.
Skoro nie lubisz spalin to pewnie z powodu wad
Wysoki poziom wibracji
Trzeba ciągle regulować, nie zawsze dzała jak chce się latać
Nitro gryzie.

Pulsjet - tu masz te same wady
Zastanwiam się jaki jest poziom wibracji :-) Po ilu lotachc w takim funjecie silnik odpada od kadłuba, po ilu urywają się lotki a po ilu zaczyna niekontaktować odbiornik :-)
Zanim model poleci to trzeba przesiedzieć nie wiadomo ile na regulacjach, jak coś nie będzie działało to bedzie wkurwienie a nie przyjemność.
Nitro też gryzie.

Więc wydaje mi się że skoro nie polubiłeś się ze spalinami to to samo będzie z pulsjetem.
To tego trzeba mieć serce i cierpliwość a nie parcie na latanie.
Wiec moim zdaniem dopiero osoba która pokochała silniki nitro zokocha się również w pulsejetach ;-)


Ps.
I zmień temat bo jest z d wzięty.
Niech Moc Będzie z Wami,
Ben
DX18 Gasser 700 Goblin 550 Protos Mini
RCmaniak.pl - SAB Goblin, MSH Protos, Spektrum, Fatshark, Cześci Trex, Drony wyścigowe
Awatar użytkownika
Kowal
Lider forum...
Posty: 2895
Rejestracja: 18-01-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 208 razy
Podziękowano: 253 razy

Postautor: Kowal » 15 gru 2015, o 09:10

To fakt, to nie są modele do codziennych wypadów na lotnisko. Poza tym musisz mieć gdzie tym latać. Potrzebujesz miejsca do startu i lądowania. Pajacowa jest trochę za mała. Myślalem kodyś nad F5B, ale szkoda modelu za sporą kasę na takie pole jak Pajacowa.


Nadal myślę nad F5B, teraz dorzuciłem do tego jakies F3J dla relaxu i kilka akrobacyjnych modeli. :-/
Z lotniczymi pozdrowieniami,
Piotrek "Kowal" Kowalski

The fighter never quits, the quitter never wins ! ! !
Awatar użytkownika
Kenobi36
Olimp forum
Posty: 5047
Rejestracja: 01-10-2014
Podziękował: 67 razy
Podziękowano: 501 razy

Postautor: Kenobi36 » 15 gru 2015, o 09:42

F5B się nie nada, a A6D to już zupełnie, ale może spróbuj D3S bo to spora frajda, nie mówiac o P4B, bo na D4W to też Pałacowa za mała, a do T9Q brak równego pasa.
Hmmmm, no tak, zdecydowanie idź w PGN :-)
Niech Moc Będzie z Wami,
Ben
DX18 Gasser 700 Goblin 550 Protos Mini
RCmaniak.pl - SAB Goblin, MSH Protos, Spektrum, Fatshark, Cześci Trex, Drony wyścigowe
Awatar użytkownika
Kula
Elita forum...
Posty: 1095
Rejestracja: 04-01-2013
Lokalizacja: Pruszków, Warszawa
Podziękował: 55 razy
Podziękowano: 114 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Kula » 15 gru 2015, o 09:49

Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy jak takie gówno hałasuje :masakra: Po kilku przelotach mieszkańcy nowego osiedla na Pałacowej poszczuli by was policją.

Kowal, ty powinieneś pamiętać że zbudowaliśmy kiedyś takie cuś na Dembowskiego. Ja wytoczyłem głowice z kanałami, wtryskiem i zapłonem. Andrzej R. pospawał rurę... Chyba to było na podstawie planów z któregoś z wydań "Miniaturowego lotnictwa".
Gabarytowo silnik był większy od tego z HK i w założeniu miał mieć ok 2 kG ciągu. Jak żeśmy to odpalili, na łąkach (dziś nie istniejących) za Centrum Onkologii, to ordynator przyleciał żeby to wyłączyć.
Ze 150 dB było :banana: .

Ogólnie te silniku pulsacyjne są strasznie kapryśne w małej skali. Zjawiska falowe dzięki którym działają są mocno zależne od wielu czynników, ale jak ze wszystkim - bawić się warto.
Niemcom w końcu działało zupełnie dobrze :) jako napęd rakiet V1
"Każden jeden musi se czasem polatać..." (Złomek-Auta)

Graupner HOTT
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6824
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 658 razy
Podziękowano: 467 razy

Postautor: aikus » 15 gru 2015, o 10:35

Kowal pisze:Chociaż, takiego dżecika mieć.....


No wlasnie... co nie??

Kowal pisze:I oczywiście muszę przyznać, że na tym filmiku wydajesz brzydkie odgłosy....


To ze strachu, zeby mi to nie jeblo:)

Kenobi36 pisze:Z deszczu pod runnę.
Skoro nie lubisz spalin to pewnie z powodu wad
Wysoki poziom wibracji
Trzeba ciągle regulować, nie zawsze dzała jak chce się latać
Nitro gryzie.


Zgadza sie i zdaje sobie z tego wszystkiego sprawe, dlatego zaznaczylem, ze najprawdopodobniej porzuce ten temat...

Kenobi36 pisze:I zmień temat bo jest z d wzięty.


No wlasnie ... wiem... zaraz cos wymysle...


Kenobi36 pisze:F5B się nie nada, a A6D to już zupełnie, ale może spróbuj D3S bo to spora frajda, nie mówiac o P4B, bo na D4W to też Pałacowa za mała, a do T9Q brak równego pasa.
Hmmmm, no tak, zdecydowanie idź w PGN :-)



Łał, ale jestem leszczem... Wszystkie te skroty dla mnie znacza tyle samo co HJWC...


Kula pisze:Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy jak takie gówno hałasuje :masakra: Po kilku przelotach mieszkańcy nowego osiedla na Pałacowej poszczuli by was policją.




To akurat argument za
:twisted: :twisted: :twisted:

;)


Nie no, tak serio, gdyby nawet ten model powstal i polecial to bylby traktowany u mnie jako taki model do latania na specjalnych okazjach (typu Wincentow, albo... no nie wiem... )... raz od wielkiego dzwonu, jeszcze bardziej niz G700.
Goblina mam cos kolo 3 miechow i zrobilem nim moze z 10 lotow...



Aaa w ogole to, dla wszystkich malkontentow ktorzy mowia ze sie nie uda mam dwa filmiki:
Pierwszy start od 1:25 dlatego tylko linkuje:
http://youtu.be/P5iMaYDMxCc?t=1m25s

Drugi - w calosci.
[youtu_be]http://youtu.be/M6wRnouGZFQ[/youtu_be]

;)
Awatar użytkownika
Kowal
Lider forum...
Posty: 2895
Rejestracja: 18-01-2011
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 208 razy
Podziękowano: 253 razy

Postautor: Kowal » 15 gru 2015, o 11:29

Kenobi36 pisze:F5B się nie nada, a A6D to już zupełnie, ale może spróbuj D3S bo to spora frajda, nie mówiac o P4B, bo na D4W to też Pałacowa za mała, a do T9Q brak równego pasa.
Hmmmm, no tak, zdecydowanie idź w PGN :-)



Kufa no, zwykłe klasy modeli. Powiedziałybm, że kiedyś większość chłopaków je znała, ale w sumie to ja teraz nie wiem który helik jest w jakiej klasie, to się odzywać nie będę.
Z lotniczymi pozdrowieniami,
Piotrek "Kowal" Kowalski

The fighter never quits, the quitter never wins ! ! !
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6824
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 658 razy
Podziękowano: 467 razy

Postautor: aikus » 15 gru 2015, o 11:39

Bo w tych nowych klasach helikow (ergo odkad do nazewnictwa klas dobrali sie marketingowcy Aligna) to sie nie tak latwo polapac... Latwiej zapamietac i tyle.
Ale te wszystki F5B A6D D3S P4B D4W T9Q PGN to ja KOMPLETNIE NIE WIEM co to znaczy. Czy to sa poprostu nazwy czy to jest jakos tak, ze pierwza literka znaczy cos, srodkowa cos i trzecia cos - bo z jakiegos powodu sa zawsze trzy...

Te wszystkie nasze pianki to jest w ogole jakas klasa cyz to w ogole poza kategoria?
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6824
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 658 razy
Podziękowano: 467 razy

Postautor: aikus » 15 gru 2015, o 11:44

Update, troche juz wiem:
http://rc.pulawy.pl/viewpage.php?page_id=7

Ale nadal nie wiem calej reszty to po pierwsze, a po drugie nie wiem np. czym sie rozni F3C od F5C. Niby ze F3C jest nie okreslone czy spalina czy elektryk a F5C - elektryk, ale czy tylko o to chodzi?
Awatar użytkownika
Bartekgazior
Domownik forum...
Posty: 254
Rejestracja: 06-10-2014
Lokalizacja: Warszawa- Bielany
Podziękował: 22 razy
Podziękowano: 23 razy

Postautor: Bartekgazior » 15 gru 2015, o 13:12

Kowal pisze:Kufa no, zwykłe klasy modeli. Powiedziałybm, że kiedyś większość chłopaków je znała, ale w sumie to ja teraz nie wiem który helik jest w jakiej klasie, to się odzywać nie będę.


Jak ktoś czytał książki W.Schiera i nie tylko, to wie o co chodzi :P F1- modele swobodnie latające, F2- na uwięzi, F3- RC :D , F4- makiety. Ale zawsze można się trochę ponabijać, jak ktoś nie wie o co chodzi, a google szczypie w oczy ;)

Co do silników, niestety moim zdaniem temat trochę z czapy, sam myślałem o zrobieniu turbiny ;) niektóre części jak wirnik można podebrać z turbosprężarki z auta osobowego lub dostawczego. Resztę niby można zrobić, ale najlepiej mieć dostęp do obrabiarek, bo zlecanie tego warsztatowi to dodatkowe koszty. Jednak z tym jest jeszcze więcej zabawy niż z nitro, a ryzyko pożaru znacznie większe. Standardowym wyposażeniem jest gaśnica. A co do puls jetów, można spróbować, ale jest dość toporna technologia. Poza tym spożywa niesamowite ilości paliwa z porównaniu z silniczkami tłokowymi.
Spaliny albo się lubi albo nie cierpi. Ja należę do pierwszej grupy, mimo wielu problemów w przeszłości i wyzwań stojących przede mną. Póki co nie mam weny twórczej w zimie, ale niedługo zabieram się znowu za eksperymenty z benzyną.
Pozdrawiam, Bartek
Raptor 50 Titan FBL, HK 450 Pro FBL. Samoloty nitro i elektro.
Awatar użytkownika
lin3e
Lider forum...
Posty: 2032
Rejestracja: 28-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Podziękowano: 80 razy

Postautor: lin3e » 15 gru 2015, o 13:45

Idzie zima, łatwiej będzie zacząć od zmajstrowania dwóch prostych silników i przyczepienia ich do sanek.
Aikus na regułach będziesz mógł bić rekordy w jeździe po śniegu :)
...
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6824
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 658 razy
Podziękowano: 467 razy

Postautor: aikus » 15 gru 2015, o 14:09

Ameryki nie odkryjemy.
Sekles zdaje sie robil rower elektryczny z jakichs gratow do helikoptera (na pewno pakiety od 700ty tam szly).
Na pomysl roweru napedzany pulsejetem tez juz ludzie wpadali:
[youtu_be]http://youtu.be/bKHz7wOjb9w[/youtu_be]


Bartekgazior pisze:Jak ktoś czytał książki W.Schiera i nie tylko, to wie o co chodzi :P F1- modele swobodnie latające, F2- na uwięzi, F3- RC :D , F4- makiety. Ale zawsze można się trochę ponabijać, jak ktoś nie wie o co chodzi, a google szczypie w oczy ;)




Googiel to nie wszystko. Jest roznica czy ktos zajmuje sie modelarstwem od 20 lat i generalnie modelarstwo ZAWSZE bylo czescia jego zycia, czy ktos tak jak ja jest generalnie leszczem i cos tam kozaczy od 5 lat, do tego zaczal jako stary chlop.
Googiel pozwala w miare szybko nadrobic zaleglosci, ale jakies dziury beda wychodzily - nie ma bata.
Awatar użytkownika
Artja
Olimp forum
Posty: 4111
Rejestracja: 21-10-2013
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 238 razy
Podziękowano: 405 razy

Postautor: Artja » 15 gru 2015, o 17:35

lin3e pisze:Idzie zima, łatwiej będzie zacząć od zmajstrowania dwóch prostych silników i przyczepienia ich do sanek.
Aikus na regułach będziesz mógł bić rekordy w jeździe po śniegu :)


Jadąc w jedną stronę narobi błota, ale wysuszy jak będzie wracał :)
Podoba mi się ten wyjec... :thumb:
Pozdrawiam,
Jacek
Awatar użytkownika
lin3e
Lider forum...
Posty: 2032
Rejestracja: 28-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Podziękowano: 80 razy

Postautor: lin3e » 15 gru 2015, o 17:36

To co robimy sanki? :)
...
Awatar użytkownika
Artja
Olimp forum
Posty: 4111
Rejestracja: 21-10-2013
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 238 razy
Podziękowano: 405 razy

Postautor: Artja » 15 gru 2015, o 17:46

Sanki już są, wystarczy stół odwrócić nogami do góry, wszyscy się zmieszczą obok kierowcy :)
Pozdrawiam,
Jacek

Wróć do „Silniki spalinowe i akcesoria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość