Z czego wynika zużycie serwa?

Porady, kruczki i sztuczki, setupy, wskazówki... warto korzystać.
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6963
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 669 razy
Podziękowano: 472 razy

Postautor: aikus » 20 mar 2018, o 19:27

Właśnie rozebrałem serwo MKS DS95i z zamiarem wymiany zębatek, bo nabrało znacznych luzów.
Spodziewałem się ujrzeć w środku ząbki pościerane mniej więcej do połowy, tak, że niedługo zaczęłyby przeskakiwać, albo trafiać ząb na ząb.
A tu niespodzianka! Wszystkie zębatki jak nowe! Luzu na łożyskach praktycznie też zero.
Smar tylko skostniał i zamienił się w piaskowy siuwaks, więc wymyłem wszystko w benzynie, przesmarowałem i złożyłem z powrotem tak jak było.
Ale luz - pozostał.
I teraz tak: największy jest na orczyku w pozycji w której zwykle on pracuje (blisko neutrum), co jest zrozumiałe, jeśli chodzi o luz na tej największej zębatce. Pozostałe zębatki prawie na pewno nie trafiły w swoje dawne położenia względem innych, więc luz powinien się trochę skasować i może nawet tak się stało.
Czy to jest tak, że minimalne zużycie każdej zębatki jest ... naprawdę minimalne, niedostrzegalne nawet przez silną lupę, ale jeśli się złoży takie zębatki które współpracują, to te luzy się sumują i na orczyku zaczyna być to bardzo dobrze widać?
To by świadczyło o naprawdę niebywałej precyzji przy produkcji tych serw, bo o ile jestem sobie w stanie wyobrazić tanią i łatwą produkcję serw plastikowych, gdzie po prostu stosuje się luz lekko ujemny, a podatność plastiku załatwia resztę, o tyle metal - no mercy.

To tak jest?
To jest aż tak niebywała precyzja, że nowe serwo praktycznie nie ma luzu??

No i ostatnia kwestia: Najmniejsza, pierwsza zębatka atakująca na silniku: Ona (chyba) zużywa się najszybciej, bo mimo, że obciążenia ma najmniejsze to obroty największe. A właśnie ona jest jedyną niewymienną zębatką w całym serwie.
Trochę kanał, nie?

Tak czy siak, stwierdzam, że na tym serwie zrobię jeszcze z pięć razy tyle lotów co zrobiłem, zanim zębatki trzeba będzie rzeczywiście wymienić i pewnie prędzej skończy się coś innego, choćby potencjometr, albo szczotki w silniku.
No ale zębatki zapasowe są... Może rozwalę w jakimś krecie ;)


Taka tam ... aptegocoinca rozkmina...
Awatar użytkownika
Kenobi36
Olimp forum
Posty: 5049
Rejestracja: 01-10-2014
Podziękował: 67 razy
Podziękowano: 502 razy

Postautor: Kenobi36 » 20 mar 2018, o 19:41

A próbowałeś zmienić zębatki żeby sprawdzić czy luz się skasuje ?
W końcu oprócz siły i szybkości to właśnie luz na zębatkach też jest powodem większej lub mniejszej precyzji w sterowaniu modelem.
No i po czym oceniasz wytarcie się jakiejś zębatki. Czy porównywałeś nową do starej ?
Niech Moc Będzie z Wami,
Ben
DX18 Gasser 700 Goblin 550 Protos Mini
RCmaniak.pl - SAB Goblin, MSH Protos, Spektrum, Fatshark, Cześci Trex, Drony wyścigowe
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6963
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 669 razy
Podziękowano: 472 razy

Postautor: aikus » 20 mar 2018, o 20:19

Kenobi36 pisze:A próbowałeś zmienić zębatki żeby sprawdzić czy luz się skasuje ?


No właśnie nie próbowałem... Wiem, że powinienem, ale nie chciało mi się rozpruwać nowych woreczków ;)

Kenobi36 pisze:W końcu oprócz siły i szybkości to właśnie luz na zębatkach też jest powodem większej lub mniejszej precyzji w sterowaniu modelem.


To prawda, ale z drugiej strony luz przeszkadza tylko w tych rzadkich momentach kiedy na serwo nie działa żadna siła, co w przypadku serwa ogonowego ma miejsce np. w lejku na dziobie w lewo i to tylko przy ściśle określonej prędkości tego lejka. Wtedy ujawniają sie wszelkie luzy w mechanice ogona, wtedy i tylko wtedy.
A ja nawet nie bardzo umiem taki lejek robić, jeśli już to bardziej umiem w prawo...
Bałem się, że to serwo się rozsypie, ale po tym co zobaczyłem, stwierdziłem, że daleko do tego.

Kenobi36 pisze:No i po czym oceniasz wytarcie się jakiejś zębatki. Czy porównywałeś nową do starej ?


Żadne dwie współpracujące zębatki nie sa nigdy równej szerokości. Zawsze atakująca jest szersza, a odbierająca węższa albo odwrotnie.
I wtedy jak patrzysz na tę szerszą, to w miejscu gdzie współpracują zobaczysz, że ząb jest inny na szerokości równej tej węższej niż obok. Ma inny kształt. Taki rowek się wyciera.
Bardzo dobrze widać to np. w przekładniach pasowych na pinionach. Pomiędzy szerokością paska a kołnierzem zawsze jest jakiś luz. I w miejscu w którym pasek idzie po zębach są one wytarte, a obok - nie tknięte.
Tutaj tego nie ma (nie dostrzegłem w każdym razie - wiadomo, że coś tam na pewno jest i pewnie pod mikroskopem można by to zobaczyć).

Generalnie to po prostu jestem zaskoczony tym jak małe, niezauważalne zużycie zębatek powoduje zauważalne luzy.
Nowe serwo wyjęte z pudełka i orczyk stoi jak zamurowany, nawet nie drgnie.
A tutaj jest luz. Wyczuwalny pod paluchem, nie wiem, może to jest 0,5mm, może 0,25 (na końcu orczyka).. Może nawet 0,1, no nie wiem, nie wiem, i nie umiem tego jakoś sensownie zmierzyć, ale jest.
Awatar użytkownika
Kenobi36
Olimp forum
Posty: 5049
Rejestracja: 01-10-2014
Podziękował: 67 razy
Podziękowano: 502 razy

Postautor: Kenobi36 » 20 mar 2018, o 21:35

Z tym luzem na serwie ogonowym to najgorzej jest w locie do tyłu bo wtedy ogon przeskakuje raz na lewo raz na prawo. Oraz pewnie przy stopach z piro. Ale tu oprócz serwa ma też cała mechanika znaczenie bo wszystko się sumuje.

Ale ja nie pisze o porównaniu atakującej do atakowanej tylko stare do nowych, załóż 2 stare, obejrzyj luz pod mocną lupą a potem nowe. Wtedy będziesz mógł powiedzieć niezauważalne :-)
Niech Moc Będzie z Wami,
Ben
DX18 Gasser 700 Goblin 550 Protos Mini
RCmaniak.pl - SAB Goblin, MSH Protos, Spektrum, Fatshark, Cześci Trex, Drony wyścigowe
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1198
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 155 razy
Podziękowano: 60 razy

Postautor: omcKrecik » 20 mar 2018, o 21:58

aikus pisze:To jest aż tak niebywała precyzja, że nowe serwo praktycznie nie ma luzu??

W niektórych, tych najlepszych serwach - tak.
Jak sprawdzasz luzy ręcznie, to usuń z serwa smar, ale zewsząd i dokładnie, także z wałków i z otworów w zestawach zębatych.
Luz obwodowy na pierwszym stopniu przełożenia (silnik > pierwsze koło ) przekłada się na luz wyjściowy podzielony przez przełożenie, jest zmniejszony od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu razy względem wałka wyjściowego. Luz na ostatnim stopniu nie przekłada się wcale, tylko zwiększa w proporcji promienia ostatniego koła do długości orczyka. To on jest decydujący.
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...
Awatar użytkownika
SeKLeS
Elita forum...
Posty: 1403
Rejestracja: 26-09-2014
Lokalizacja: OLSZTYN
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 117 razy

Postautor: SeKLeS » 20 mar 2018, o 22:08

Krecik wspomniał o wałeczkach i ich osadzeniach oraz otworach w kołach zębatych. Przypadkiem nie ma tam również minimalnego zużycia (koła mogą się minimalnie rozsuwać)? Aikus, wydziaraj dziurę w obudowie serwa i gibaj orczykiem. Zobaczysz które koło zębate ma luz i w jakim stopniu względem silnika ;)
Za co krzywo patrzy na mnie kobieta:
ReX 500EFL 3GX vel ŚPIOCH
Protos Mini vel... Miniak?
Protos Pincet
Extra 260 PA vel WiDmO
Reactor vel Papierzak
F16 - w budowie
Aurora 9
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6963
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 669 razy
Podziękowano: 472 razy

Postautor: aikus » 20 mar 2018, o 22:21

O, to to, to jest myśl: Popsuję serwo, żeby sprawdzić jak bardzo było zużyte ;)
:thumb:
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1198
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 155 razy
Podziękowano: 60 razy

Postautor: omcKrecik » 20 mar 2018, o 23:21

SeKLeS pisze:[...] o wałeczkach i ich osadzeniach oraz otworach w kołach zębatych. Przypadkiem nie ma tam również minimalnego zużycia (koła mogą się minimalnie rozsuwać

Zwykle jest, wcale nie minimalne... Widziałem otwory ostatniego zespołu zębatego rozje&@## wytarte tak, że optycznie widać było przy nawrotach przesunięcia kół na tym luzie. Jeszcze małe ciut-ciut, a o obudowę by zęby tarły :masakra:
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6963
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 669 razy
Podziękowano: 472 razy

Postautor: aikus » 21 mar 2018, o 11:01

..... czyli samą wymianą zębatek nie zregeneruję serwa... nie pomyślałem o wycieraniu się osiek i otworków w zębatkach... :masakra:

No tak, i to wystarczy. Tu dwa mikrometry, tam trzy, gdzie indziej półtora, jeszcze gdzie indziej pięć i w sumie robi się dużo.
Spoko.
Jakby to powiedział mechanik samochodowy z firmy Heniek & Ździsiek w Gorącej Wodzie Company Co. Ltd. - latać, obserwować.
;)


Kenobi36 pisze:Z tym luzem na serwie ogonowym to najgorzej jest w locie do tyłu bo wtedy ogon przeskakuje raz na lewo raz na prawo. Oraz pewnie przy stopach z piro. Ale tu oprócz serwa ma też cała mechanika znaczenie bo wszystko się sumuje.


W locie tyłem w ogóle ogon ma przewalone, bo w locie tyłem ogon jest w stanie równowagi chwiejnej (w przeciwieństwie do lotu przodem, gdzie ogon jest w stanie równowagi stabilnej - w locie postępowym mi kiedyś wirnik odpadł i nie zauważyłem tego dopóki nie przeszedłem do zawisu).
Ale ja na szczęście mało latam tyłem, bo nie bardzo umiem;)

Kenobi36 pisze:Ale ja nie pisze o porównaniu atakującej do atakowanej tylko stare do nowych, załóż 2 stare, obejrzyj luz pod mocną lupą a potem nowe. Wtedy będziesz mógł powiedzieć niezauważalne :-)



No wiem wiem, oczywiście masz racje... Może jeszcze rozbiorę to serwo i zobaczę...
a jak nie to następnym razem ;)
Awatar użytkownika
mwx
Lider forum...
Posty: 1964
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 142 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 21 mar 2018, o 11:17

Z mojej praktyki wynika, że 90% zużycia serwa wynika z pierdolnięcia w glebę...

Raz jeden zużyły mi się zębatki w S9254 na ogonie. Ale po latach ciężkiej służby w nitro.
Maciej
Latające muzeum: 600NSP Brain2, FrankenBelt CPX FBL, HS Emax X-450, Debil 380/420, Black Thunder 770 (?!)
T8FG, 9CAP
filmy na YouTube
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7155
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 268 razy
Podziękowano: 412 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 21 mar 2018, o 12:23

mwx pisze:Z mojej praktyki wynika, że 90% zużycia serwa wynika z pierdolnięcia w glebę...

Raz jeden zużyły mi się zębatki w S9254 na ogonie. Ale po latach ciężkiej służby w nitro.



Dokładnie, AIkus pierdolnij w glebę i temat będzie do zamknięcia :)
Helikoptery
Awatar użytkownika
SeKLeS
Elita forum...
Posty: 1403
Rejestracja: 26-09-2014
Lokalizacja: OLSZTYN
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 117 razy

Postautor: SeKLeS » 21 mar 2018, o 13:23

aikus pisze:O, to to, to jest myśl: Popsuję serwo, żeby sprawdzić jak bardzo było zużyte ;)
:thumb:
Zaraz tam popsuć... Z dziurką mógłbyś mieć lepsze chłodzenie serwa no i gazy eksploatacyjne łatwiej się uwolnią. Wiesz co się dzieje, jak człowiek nażre się cebuli tudzież fasoli i nie może upuścić? :)
Za co krzywo patrzy na mnie kobieta:
ReX 500EFL 3GX vel ŚPIOCH
Protos Mini vel... Miniak?
Protos Pincet
Extra 260 PA vel WiDmO
Reactor vel Papierzak
F16 - w budowie
Aurora 9
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6963
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 669 razy
Podziękowano: 472 razy

Postautor: aikus » 21 mar 2018, o 14:32

No właśnie tak sie złożyło, że w sumie to juz pierdolnąłem tym modelem kilka razy w glebe, ale zawsze wszystkie serwa przeżyły bez uszczerbku, nawet orczyki mi nigdy nie popękały.
A drugi fakt, że ten MKS ds95i to pierwsze serwo które mi się zwyczajnie zużyło.
No nie, kiedyś jeszcze miałem stare Futaby, też w Nitro (Raptor 50) których byłem chyba czwartym pilotem.
Nikt nie był w stanie oszacować ich przebiegu mimo, że historia modelu była bardzo dokładnie znana.
Szacunki bardzo ogólne stawiały na okolice 1000 lotów.
No i w końcu jedna z Futab odmówiła posłuszeństwa, Raptor wykonał szybkiego flipa tuż nad ziemią po czym wyciął dziurę w polu gorczycy.
Nic nie zdążyłem zrobić.
Byłem wtedy wściekły na siebie, bo ten model był generalnie modelem którego bardzo nie chciałem rozbić, a dzień wcześniej sprawdzałem serwa i zastanowiło mnie, że jedno wydaje inny dźwięk niż pozostałe... ale olałem sprawę po po podłączeniu na ziemii w spoczynku - wszystko działało bardzo dobrze.
To był alert którego nie powinienem był ignorować....


Teraz tak się zastanawiam, czy to popuszczanie ogona w ostatnich lotach Gauką przed remontem to nie był taki sam sygnał ostrzegawczy od tego MKSa...
Żeby nie było tak, że pięknie sobie wyszykuję model i go skrecę przez przeeksploatowane serwo...
Byłoby szkoda.
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1198
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 155 razy
Podziękowano: 60 razy

Postautor: omcKrecik » 21 mar 2018, o 15:23

Kup nowe i śpij spokojnie. Mnie też się zdarzyło ponowić błąd, dopiero jak zabolało dostatecznie mocno, to odwykłem od tego wygodnictwa i złudnych oszczędności.
Jak chcesz mieć nowe spostrzeżenia, to wymyj to zużyte serwo dokładnie ze smaru i wtedy pomacaj luzy. Dżwięków przy pracy takiego bez smaru też posłuchaj uważnie ;)
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6963
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 669 razy
Podziękowano: 472 razy

Postautor: aikus » 21 mar 2018, o 17:56

Właśnie dotarł do mnie jeszcze jeden objaw mojego lenistwa.
To serwo trudniej się testuje w hangarze niż pozostałe serwa, bo jest to 720us, więc nie można go testować na testerze - trzeba użyć Braina jako testera.
... i dlatego go nie testowałem :oops:

Nie ma lekko Aikus! Do roboty!
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1198
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 155 razy
Podziękowano: 60 razy

Postautor: omcKrecik » 21 mar 2018, o 18:58

Dużo takich serw jest w użytkowaniu ? Może opłaciło by się (czyt.: zwróciło koszty) zrobić kilka testerów 720us dla chłopaków ? Jest taka potrzeba ?
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...
Awatar użytkownika
aikus
Olimp forum
Posty: 6963
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 669 razy
Podziękowano: 472 razy

Postautor: aikus » 21 mar 2018, o 19:21

Odkąd mam takie serwo na ogonie - innych nie uznaję.
;)
Co do zasady to takie serwa ZAWSZE powinny być na ogonie, a że czasem się wkłada zwykłe tylko, ze maksymalnie szybkie (np. TGY306 całkiem nieźle daje radę na ogonach w klasach <=450) to inna bajka.
Problem jest też taki, że właśnie do klasy 450 ciężko jest znaleźć serwo w tym rozmiarze i z ramką 760us.
MKS DS95i to chyba jedyne takie serwo i to jest coś czego nie rozumiem, bo im mniejszy model tym serwo musi być szybsze, żeby było dobrze.
A jest dokładnie na odwrót.
Do klasy 500, 600 - 700 jest multum tanich serw ogonowych z ramką 760.
A do 450tki - chcesz dobre serwo na ogon - musisz się szarpnąć na MKSa.

Co do testera: Zrób jakąś kalkulację, ogłoś się, oszacuj przy jakiej ilości zamówień ile będzie kosztowała jedna sztuka i się okaże.
Jeśli mogę coś podpowiedzieć tak na dzień dobry, to przydałaby się też regulowana częstotliwość pracy serwa - jak już testuję to chciałbym takie serwo wyżyłować na maksa.

Popularne zwykłe testery po kilkadzieścia złotych (lub po kilkanaście zestaw DIY z zaprogramowanym układzikiem) mają tylko ramkę 1520 i częstotliwość 50Hz.
Bida.

Potencjalnie byłbym chętny na dobry uniwersalny tester do serw, obsługujący ramki 1520 i 760, oraz częstotliwości od 50, do 560Hz (maks co potrafi łyknąć MKS ds95i i chyba maks co w ogóle można upchać mając ramkę 720us), gdyby cena wyszła... no tak do 100 powiedzmy, 150 góra.
Jak więcej... to chyba wolę się pobujać z brainem ...
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1198
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 155 razy
Podziękowano: 60 razy

Postautor: omcKrecik » 21 mar 2018, o 19:31

Nie, więcej to raczej nie wyjdzie... Policzę, ale tak na czuja to w podanym przez Ciebie przedziale powinno dać się zrobić przyzwoite urządzenie z wypasem, jaki podałeś.
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...
Awatar użytkownika
mwx
Lider forum...
Posty: 1964
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 142 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 22 mar 2018, o 21:43

na jakimś tanim klonie arduino to by pasowało najprościej zrobić...
Maciej
Latające muzeum: 600NSP Brain2, FrankenBelt CPX FBL, HS Emax X-450, Debil 380/420, Black Thunder 770 (?!)
T8FG, 9CAP
filmy na YouTube
Awatar użytkownika
omcKrecik
Maharadża Pendżabu
Posty: 1198
Rejestracja: 11-12-2016
Lokalizacja: Las niedaleko Pułtuska (to nie moja wina)
Podziękował: 155 razy
Podziękowano: 60 razy

Postautor: omcKrecik » 22 mar 2018, o 23:53

Nie ma potrzeby użycia procka, zbyt proste układowo i bez pisania programu byłoby, więc początek dużo taniej, co przekopuje kanał do przejścia. Dokładność i stabilność da się nietrudno uzyskać.
Jednak wstępnie wywiedziałem się, że są na rynku takie cacunia w niskiej cenie... Ktoś coś wie ? Sam nie znalazłem...
Oczywiście swoim zboczonym zwyczajem zacząłem przedtem myśleć, czy by nie zrobić jakiegoś cyfrowego odczytu nastawień i własnego wewnętrznego zasilania, żeby wygoda użycia (czytaj : mniejsza niechęć do użycia) była. Ale ceną z Chinolami nie powalczę, nie mam tyle kasy na dotacje, co Ich Wielki Sponsor ;)
Ktoś jeszcze byłby chętny prócz Aikusa ?
Pozdrowionka od... Andrzeja
Nie umiem latać tak jak Wy, ale się uczę.
W ogóle ciągle się uczę. Wszystkiego, czasem od nowa...

Wróć do „Warsztat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości