Warsztat Carsona

Porady, kruczki i sztuczki, setupy, wskazówki... warto korzystać.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9676
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 835 razy
Podziękowano: 586 razy

Postautor: aikus » 10 wrz 2019, o 22:40

kużwa co Wy się tych luzów w mechanice ogona tak czepiacie... naprawdę tak dużo kręcicie akurat lejków w lewo na brzuchu i w prawo na plecach, akurat dokładnie takich że ogon pracuje akurat na zerowych kątach (albo w bliskiej okolicy ich) i sobie lekko faluje??
I tak bardzo wam to przeszkadza??
No bo nie wiem - każdy inny luz się tam samokasuje.

Serio. Luzy w mojej gauce są takie, że to chodzi jak rozwerk, a mimo to ogon trzyma bardzo poprawnie.
Miałem problemy z ogonem, owszem, ale ich przyczyną była wytarta rolka (zero zębów), pasek przeskakiwał i ogon puszczał.
A jak tylko zjawisko zaczęło występować to specjalnie prowokowałem sytuacje w których się to dzieje, czyli kręciłem ostre lejki w prawo na brzuchu albo w lewo na plecach, więc zużycie rolki postępowało lawinowo i w ciągu kilku lotów helikiem praktycznie przestało dać się latać.

Ale luzy... tak naprawdę właśnie stwierdzam, że luzy w mechanice ogona nie przeszkadzały mi nigdy.
W mechanice cykliki (tarcza, serwa) to co innego, tam to wszystko trochę inaczej działa.
I choć też szału nie ma, helik po prostu staje się mniej precyzyjny to różnica jest zauważalna.
W ogonie?
Nie.
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 3526
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 23 razy
Podziękowano: 298 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 10 wrz 2019, o 23:45

Noooo lewy piruet jest jakby korzystniejszy z punktu widzenia obciążenia napędu, więc odpowiadając na Twoje pytanie - TAK.
Luz się kasuje w obie strony, owszem, ale potrafi wywołać rezonans w zamkniętym układzie sterowania. Trzeba wtedy zmniejszać czułości i ogon zaczyna trzymać słabo.
Awatar użytkownika
Carson
Elita forum...
Posty: 877
Rejestracja: 22-05-2018
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Podziękował: 63 razy
Podziękowano: 24 razy

Postautor: Carson » 11 wrz 2019, o 07:38

Ja nie bardzo jestem w stanie zrozumiec w jakich sytuacjach ogon ma lzej a kiedy trudniej. Jak czytam to co opisujecie to rozumiem to zupelnie odwrotnie. Ten lejek na dodatnich katach (na brzuchu) to dziobem do gory czy w dol? Bo to chyba istotna kwestia zeby to dobrze zrozumiec :) Lejki mozna krecic na 4 rozne sposoby w 2 rozne strony. Ogon samoczynnie dązy do obrotu w kierunku odwrotnym do lopat - gdybysmy odcieli naped ogona w locie. Czyli zakladajac, ze mamy helika na brzuchu i probujemy leciec bokiem to ogon bedzie mial najlzej lecac helikiem w prawo, tak?
X360 / 450 FBL / FS-i6
When you are dead, you don't know you are dead. It's pain only for others.
It's the same thing when you are stupid.
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 3526
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 23 razy
Podziękowano: 298 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 11 wrz 2019, o 08:09

Aikusowi chodziło pewnie o sytuacje w których wirnik ogonowy jest odciążony - wtedy luzy się tak mocno same nie kasują.
Odciążony jest kiedy kręcisz lewy piruet, bo wtedy ogon nie musi zwalczać momentu reakcyjnego od wirnika.
Te rozważania nie mają jakiegoś dużego związku z tematem luzów - jeśli chcesz żeby ogon był precyzyjny, wygaionwany w kosmos bez oscylacji to musisz usunąć luzy na tyle na ile się da.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9676
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 835 razy
Podziękowano: 586 razy

Postautor: aikus » 11 wrz 2019, o 09:05

Dokładnie o te sytuacje mi chodziło, dokładnie o te.
I jeśli mówię piruet to ZAWSZE mam na myśli piruet na dziobie, bo tak wygląda ta figura która nazywa się piruetem. To, że my dziwolągi potrafimy robić na ogonie to zupełnie inna kwestia.
Dalej: w czasie piruetu w prawo, ogon jest DOciążany (i tak fajnie wtedy śpiewa:D:D).
W czasie piruetu w lewo, ogon jest ODciążany (i czasami prawie go przestaje być słychać), ale istnieje tylko jedna ściśle określona prędkość tego piruetu (uzależniona z resztą od promienia łuku po którym leci model i tylko od tego, przy założeniu że jednocześnie nie występuje wznoszenie lub opadanie) przy której obciążenie ogona wynosi zero.
Inaczej mówiąc, wykonując piruet w lewo i zwiększając jego prędkość (lub zmniejszając promień), do pewnego momentu ogon ma po prostu lżej. Potem jest bardzo mały martwy punkt, kiedy ogon praktycznie w ogóle nie pracuje i w tym i tylko w tym miejscu przeszkadzają luzy.
A potem ogon zaczyna pracować na kątach ujemnych, gdzie luzy się kasują.

W piruetach na ogonie...
.... jest odwrotnie. W prawo ogon jest ODciążony, w lewo jest DOciążony.

Tyle moich rozważań teoretycznych, popartych moimi i tylko moimi doświadczeniami praktycznymi.
Nie upieram się, że mam rację, bo oczywiście luzy w mechanice to generalnie nic dobrego, ale tak jak mówię akurat w tym miejscu...
... chyba nie miałem jeszcze helika który by tych luzów nie miał, a na pewno większość jakieś tam ma i one jakoś strasznie na pewno nie przeszkadzają a w moim odczuciu nie przeszkadzają w ogóle (o ile rzecz jasna swoją wielkością nie przekraczają klatki kompensacji żyrka ogonowego, hehehe).

Anyway: z całą pewnością gorsze od luzów byłoby spasowanie elementów z luzem choćby minimalnie ujemnym - to by był dramat i każdy komu coś się gdzieś w mechanice ogona kiedyś zacierało, zakleszczało albo coś takiego - wie o czym mówię.
Awatar użytkownika
gcze
Elita forum...
Posty: 871
Rejestracja: 18-01-2019
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 144 razy
Podziękowano: 27 razy

Postautor: gcze » 11 wrz 2019, o 10:54

No tak, przecież w locie ogon praktycznie nigdy nie jest w pozycji neutralnej, takiej, żeby nie działały na niego żadne siły, a tylko wtedy może to spowodować jakieś dziwne oscylacje. Ciąg który generuje ogon, działa jak sprężyna kasująca luz.
XK K110 | T-REX 250 | Mini Titan | X360 | Trex 600n nadciąga| jumper T12
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 9676
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 835 razy
Podziękowano: 586 razy

Postautor: aikus » 11 wrz 2019, o 11:57

Nooo jakby to ująć ... zgodnie z Trzecią Zasadą Dynamiki Newtona...

Wróć do „Warsztat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości