Backup BEC, Backup Guard czy DIY

Żyroskopy, governory, bece, flymentory i inne...
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 6 lip 2017, o 21:43

Po ostatnim crash'u G500 gdzie na skutek upalenia się golda od silnika spalił się regiel i model z gracją zwalił się z nieba, zacząłem się zastanawiać na rozwiązaniami, które by przeciwdziałały takim sytuacjom.

Rozwiązania podzieliłem na takie grupy (rozwiązania dla modelu do 500mm-550mm a nie >=700):

1. redundantne zasilanie awioniki z osobnego pakietu
- wymaga HV, lub osobnego BEC'a
- nie zadziała przy zwarciu BEC'a głównego
- niepraktyczne w modelu <600

2. redundantne zasilanie awioniki z osobnego BEC'a i głównego pakietu
- nie zadziała przy zwarciu BEC'a głównego
- nie zadziała przy utracie pakietu

3. redundantne zasilanie awioniki z osobnego BEC'a i pakietu- systemu backup BEC, Safe Guard ect.
- nie zadziała przy zwarciu BEC'a głównego
- trzeba kontrolować stan pakietu zapasowego
- przy awarii tylko BEC'a głównego wymaga telemetrii lub innej sygnalizacji utraty głównego zasilania


Rozwiązanie I raczej odpada ze względu na dodatkowy pakiet co w małych modelach jest niepraktyczne i ciężkie. W przypadku zastosowania I, małego pakietu i najlepiej jakiegoś systemu ładowania uzyskujemy rozwiązanie III.

Przy zastosowaniu dobrych i pewnych konektorów dobrym jest rozwiązanie II- wtedy jak ograniczymy lub wyeliminujemy ryzyko utraty pakietu to mamy zapasowy BEC i brak komplikacji związanych z dodatkowym pakietem. Nie daje nam to pewności ale znacznie zmniejsza ryzyko i nie ograniczając komfortu użytkowania.

Wspólne zagrożenie to zwarcie w układzie głównym - nie wiem czy i jakie są rozwiązania, może szeregowo jakiś rezystor? Jak by to rozwiązać to zastosowanie II było by chyba optymalne




nie?
Helikoptery
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 6 lip 2017, o 21:56

Helikoptery
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 6 lip 2017, o 22:04

Czy dobrze mi się wydaje, że ten układ również zabezpieczy przed zwarciem w głównym BEC'u?

Obrazek
Helikoptery
Awatar użytkownika
lin3e
Lider forum...
Posty: 2038
Rejestracja: 28-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Podziękowano: 80 razy

Postautor: lin3e » 6 lip 2017, o 22:23

Nie widzę zdjęcia
...
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 6 lip 2017, o 22:30

niestety RCGroups w TT się nie linkuje- kliknij link z poprzedniego posta.

Na kompie widać
Helikoptery
Awatar użytkownika
Kruku
Domownik forum...
Posty: 489
Rejestracja: 05-10-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 58 razy
Podziękowano: 91 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Kruku » 6 lip 2017, o 22:33

Wydaje mi się, że zabezpieczy przed zwarciem. Ciekawe rozwiązanie.
Zaletą rozwiązania 3 jest to, że można serwisować i ustawiać model bez głównego pakietu.
W praktyce kontrola stanu naładowania backupowego lipo nie jest za bardzo upierdliwa bo wystarczy to robić rzadko jeżeli pamięta się aby włączać backup guard zawsze PO podłączeniu głównego pakietu i wyłączać PRZED jego odlączeniem. Wtedy przy normalnej eksploatacji backup się w ogóle nie rozładowuje. Ale nawet jak się o tym zapomni to ja mam potrzebę doładowania backupu raz na 2 miesiące.

Co do skuteczności zabezpieczenia cieżko mi się wypowiedzieć bo nigdy nie zjarał mi się BEC... Ale do serwisu bez głównego pakietu rozwiązanie spoko. W sumie do tego głównie mi w praktyce służy :)
Ostatnio zmieniony 6 lip 2017, o 22:42 przez Kruku, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam,
Paweł

Protos Max x2 / DX9 / vControl / neXt
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 6 lip 2017, o 22:38

Jest jeszcze wersja z ładowaniem tego pakietu. Ale jak zwykle zapomniałem nazwy. Dalton jak to się nazywało? Podlinkujesz?

Pytanie czy ten Scorpion albo to drugie lub każde inne zabezpiecza przed zwarciem.
Helikoptery
Awatar użytkownika
Kruku
Domownik forum...
Posty: 489
Rejestracja: 05-10-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 58 razy
Podziękowano: 91 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Kruku » 6 lip 2017, o 22:41

Scoprion nie zabezpieczy przed zwarciem bo wpina się go równolegle do głównego BECa.
Pozdrawiam,
Paweł

Protos Max x2 / DX9 / vControl / neXt
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 6 lip 2017, o 22:44

Przetestuję tą diodę. Rozwiązanie super proste, za grosze i bez dodatkowego pakietu. Jak siebie znam to scorpiona zapomnę włączyć a potem wyłączyć :)
Helikoptery
Awatar użytkownika
Artja
Garage Manager
Posty: 4779
Rejestracja: 21-10-2013
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 268 razy
Podziękowano: 461 razy

Postautor: Artja » 6 lip 2017, o 22:49

wojtekr pisze:Jak siebie znam to scorpiona zapomnę włączyć a potem wyłączyć :)

No właśnie, mam podobne obawy. Poczekam z implementacją aż wymyślicie jakiś sekwencer na przekaźnikach żeby te dynksy właczał i wyłączał jednym cyknięciem :)
Pozdrawiam,
Jacek
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 6 lip 2017, o 22:53

I wtedy jak padnie główny ukłąd to wyłączy wszystko i zgasi światło :lol: :lol:
Helikoptery
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 3880
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 310 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 6 lip 2017, o 22:59

IMHO trochę przekombinowujecie temat. Im więcej elementów tym większa szansa na awarię i wychodzi na to samo.

Redundantne systemy są bardzo fajne, ale w heliku rc co by nie wymyslić to zawsze ostatecznie systemy będą połączone serwami/brainem.
Co innego w samolocie rc, gdzie można stworzyć osobne sterowanie+zasilanie lewej i prawej strony.

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 6 lip 2017, o 23:10

Nie zgadzam się kompletnie - jak bym miał cokolwiek to bym wylądował nie rozwalił go tak, że naprawa jest nieopłacalna. Bez urazy ale zakładasz równe prawdopodobieństwo awarii wszystkich elementów a to jest błędne założenie i w związku z tym dochodzisz do błędnych wniosków

Oczywiście jak poleci serwo lub Brain to słabo ale ile znasz takich przypadków a ile problemów regiel/silnik/BEC i ich lutowanie? Zwłaszcza, że mój sposób latania raczej będzie powodował właśnie te awarie a nie Braina czy serw.
Helikoptery
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10144
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 851 razy
Podziękowano: 597 razy

Postautor: aikus » 6 lip 2017, o 23:51

Moim zdaniem obaj macie racje.
W helikach najczesciej upalaja sie zlacza pradowe i przed tym i TYLKO przed tym ma zabezpieczac awaryjne zasilanie awioniki.
Takim tokiem rozumoiwania idac w swojej GX7 zbudowalem UPSa na czterech paluszkach AAA (Eneloop) oraz diodzie i oporniku.
Rozwiazanie przetestowane, dziala i jestem w 100% pewien ze w razie upalenia sie wtyczki/kabla/regla - mam szanse na autosa.
Prawdopodobienstwa awarii innego urzadzenia elektronicznego, oraz tego CO dana awaria za soba pociagnie nie probuje nawet przewidywac, bo jest to tylko model, nic w nim nie jest dublowane i tak naprawde w kazdej chwili ma prawo poleciec wszystko.
Ryzyko ograniczylem stosujac podzespoly w miare dobrej renomy... i tyle.
Reszte biore na klate i czesc.
Awatar użytkownika
lin3e
Lider forum...
Posty: 2038
Rejestracja: 28-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Podziękowano: 80 razy

Postautor: lin3e » 7 lip 2017, o 06:29

Aikus czy możesz wrzucić jakiś schemat swojego ustrojstwa?
...
Awatar użytkownika
gumi
Elita forum...
Posty: 646
Rejestracja: 23-07-2015
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 16 razy

Postautor: gumi » 7 lip 2017, o 07:00

Z lektury powyższego wątku oraz własnych doświadczeń wyłania się spostrzeżenie, że kluczowym zagadnieniem jest zasilanie elektroniki regulatora. Jeśli regulator jest typu HV to sprawa się komplikuje, bo zwarcie (spalenie się) po stronie regla wpływa na całą awionikę. Jeśli regiel ma wbudowanego Bec'a; wyłączonego (np. z uwagi na małą wydajność) to tak na prawdę zwarcie jednego przewodu sygnałowego do masy nie powoduje bałaganu w pozostałych kanałach zasilanych z innego źródła. Kluczowym jest podany rozmiar modelu, przy którym występują jeszcze różne systemy zasilania elektroniki regulatorów.
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 3880
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 310 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 7 lip 2017, o 08:33

wojtekr pisze:Oczywiście jak poleci serwo lub Brain to słabo ale ile znasz takich przypadków a ile problemów regiel/silnik/BEC i ich lutowanie?


Na podstawie własnych doświadczeń: 3x problemy z upalonymi serwami, 0x problem z BECem/lutowaniem. Ale to oczywiście w dużej mierze kwestia przypadku.
Zdecydowanie najczęstszą przyczyną jest spotkanie z glebą w nieodpowiedniej konfiguracji (płozami do góry itp), ale do tego już się przyzwyczaiłem :banana: i się tego nie boję.

Skoro znasz dokładnie przyczynę katastrofy i miejsce które zawiodło - upalone wtyczki/złączki to czemu nie zdublować po prostu tych wtyczek? Kojarzę takie patenty, że najpierw pod pakiet podłączało się wtyczkę która miała na kablu jakiś opornik (żeby ograniczyć prąd ładowania kondensatorów i iskrzenie), a potem złącze zasadnicze.

Samo zdublowanie złączek, nawet bez tego opornika też nie byłoby takim złym pomysłem - prosto i stosunkowo lekko. A po sezonie wymiana na nowe i tyle.

Miałem ostatnio problem w 600N ze starym alajnowym 2in1 . Standardowa buba BT6, czyli źle stykający przełącznik, którego awaria może doprowadzić do wyłączenia zasilania serw. Też kombinowałem z zapasową bateryjką, kablami na banankim innymi włącznikami itp. W końcu zamiast jednego pojedynczego włącznika wrzuciłem dwa podwójne i to elegancko działa. Może podobne rozwiązanie, czyli podwójne złączki, też by wystarczyło.

Obrazek
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 10144
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 851 razy
Podziękowano: 597 razy

Postautor: aikus » 7 lip 2017, o 09:30

lin3e pisze:Aikus czy możesz wrzucić jakiś schemat swojego ustrojstwa?


Ta na szybko wystrugane w Paincie:

UPS do awioniki.jpg


Krotki opis dzialania:
1. W czasie normalnej pracy awioniki, dioda jest w kierunku zaporowym jako ze napiecie akumulatorkow jest nieco nizsze niz awioniki, akumulatorki sa ladowane przez rezystor - jego wartosc trzeba dobrac tak, zeby przy wpelni naladowanych akumulatorkach lecial przez niego tzw prad podtrzymujacy (okolo 1/10C). U mnie jest to na pale 10Qhm i wychodzi w praktyce ze jest to z grubsza OK.
2. W razie awarii BECa - dioda przechodzi w stan przewodzenia, napiecie akumulatorkow zaczyna zasilac awionike, napiecie na awionice troche spada, ale z powodzeniem wystarczy do wykonania nawet kilku autorotacji (pojemnosc 600mAh jest tutaj mocno nadmiarowa - nie chcialo mi sie szukac mniejszych akumulatorkow, olalem mase, wartosc dodana to niskie samorozladowanie Eneloop).

UWAGI:
- ilosc i jakosc akumulatorkow nalezy dobrac do napiecia awioniki. U mnie jest 6V, wiec cztery eneloopki pasuja idealnie. Do napiecia 8,4V trzebaby wrzucic 6 eneloopkow (lub innych mniejszych NiMHow.
- Na dawnym portalu HT lezal schemat bardzo podobnego ukladu na superkondensatorach. Roznica byla taka, ze superkondensatory byly polaczone rownolegle z resystotkami - rezystorki tworzyly taka jakby szyne wyrownujaca - zapewnialy rownomierny podzial napiecia na superkondensatorach - superkondensatory nie znosza przeladowania - dojdzie do przebicia i koniec. Zwarcie.
NiMHy sa tolerancyjne w razie lekkiego przeladowania poprostu wydziela energie w postaci ciepla i tyle.
- Zbudowany przeze mnie uklad MUSI BYC wstepnie naladowany przed pierwszym uzyciem, aby uniknac niepotrzebnego szarpania duzego pradu ladowania z BECa (i / lub grzania sie rezystora). Poza tym ladowanie takich eneloopkow troche trwa, wiec jak wystartujemy z nienaladowanym "UPSem" moze sie okazac, ze gdy bedzie potrzebny - nie zadziala bo bedzie pusty. Ladowanie z Awioniki mozna tu traktowac w zasadzie TYLKO jako "doladowywanie podtrzymujace".
- U mnie uklad jest podlaczany do awioniki osobna wtyczka taka mala... SBEC... Ale mozna zrobic na wylaczniku - co kto lubi. Pamietac o wlaczeniu ukladu niestety trzeba. Uklad na superkondensatorach mogl byc wlaczony w awionike caly czas, bo superkondensatory ladowaly sie stosunkowo szybko z zasadniczego BECa.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 7 lip 2017, o 10:15

mwx pisze:Kojarzę takie patenty, że najpierw pod pakiet podłączało się wtyczkę która miała na kablu jakiś opornik (żeby ograniczyć prąd ładowania kondensatorów i iskrzenie), a potem złącze zasadnicze.


U mnie problem polegał na tym, że model dostał tak w palnik, że złącze na silniku, które było trochę luźne się upaliło i rozlutowało. to o czym piszesz dotyczy złącz pakietów. Problem jest jeszcze inny: kto i kiedy sprawdza złącza silnika? U mnie przeważnie są zatrytkowane, zatermokurczkowane. Teraz zamiast 4mm dam 6mm i powinno być dobrze. Jak się okazuje po oględzinach nie można dawać tych goldów z blaszkami tylko te nacięte tulejki.

A co zabezpieczeń to zobaczę jak ta dioda shottky'iego się będzie sprawować i albo dam jakieś NiMh i 200mAh ładowania jak Aikus albo jakieś LiIon secured- bo takie też są - układ zabezpieczający przed przeładowaniem i rozładowaniem jest już w ogniwie.
Helikoptery
Awatar użytkownika
wojtekr
Administrator
Posty: 7784
Rejestracja: 22-01-2013
Lokalizacja: W-wa
Podziękował: 296 razy
Podziękowano: 445 razy
Kontaktowanie:

Postautor: wojtekr » 7 lip 2017, o 10:19

aikus pisze:Ta na szybko wystrugane w Paincie:


Tylko tu zwarcie w BEC'u załatwia układ wiec przydała by się podwójna dioda
Helikoptery

Wróć do „Elektronika pokładowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości