Swoją drogą... piękny jest ten samolot... no kuźwa ... naprawdę piękny!!!
Zarówno przed kretem jak i po odbudowie ... <3
(bo w międzyczasie ... no cóż - wiadomo

)
Z samolotów mu podobnych którymi latałem najbliższy był Gemini. Piankowy gównolot Multiplexa, ale dał mi jako takie pojęcie czym jest dwupłat i jego jakaś taka ogólnie pojęta charakterystyka...
NIe da się ona porównać z żadnym innym samolotem, a trochę ich "przemieliłem" ... Dolnopłaty, górnopłaty, średniopłaty, dwupłaty.... Każdy jest inny i każdy jest charakterystyczny dla swojej grupy.
I z nich wszystkich, są tylko dwa samoloty, które zawsze na pewno "kiedyś jeszcze" będę miał:
- górnopłat, ale taki skrajny: bushplane, może jakaś nieistniejąca Wilga z dobrze przerobionym podwoziem
- dwupłat - jakiś dobrze zrobiony model An-2.
Pierwszy- zrobi się z czegokolwiek - multum tego po świecie różnej maści lata.
Drugi... ?
Z modelarni Artu, mam do sprzedania nawet czterołopatowe śmigło... na oko dokładnie takie jakie by było potrzebne do zbudowania modelu w wielkości jaką bym chciał.
Pierdoła, ale wierzę w znaki.
Śmigła, ich cały zbiór to ta część wyprzedaży za którą się jeszcze na poważnie nie wziąłem, ale to czterołopatowe chyba odkupię sam...
.... a kiedy zbuduję model?
A gdzie mi się śpieszy?
.... Plany mam zachomikowane już dawno....
Przyjdzie czas - będzie robota!
Choćby na emeryturze... choćbym był już za stary i za ślepy żeby nim latać - znajdzie się chętny młody który będzie nim latał...

...
tak sobie luźno rozmyślam...
Heliki - spoko, fajnie... polatałem ogarnąłem... sporo życia im poświęciłem i pasja odpłaciła z nawiązką, ale OGÓLNIE LATANIE... to coś czego nie da się przestać kochać... choćby nie wiem co...