Hughes MD530 skala 1:12

Miło patrzeć, trudniej zrobić...
Awatar użytkownika
Wojtek I
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 23
Rejestracja: 27-09-2025
Lokalizacja: Krosno lotnisko
Podziękowano: 13 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Wojtek I » 30 sty 2026, o 16:03

Aikus, u mnie wszystko flybarowe. :rotfl:

Trex'sie.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
.........................................................................................................
"Pasja - po to by realizować marzenia, a nie po to by być lepszym od innych"
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16446
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1822 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 30 sty 2026, o 16:42

zaje**scie.... dziś to rzadkość...
Ale rozważasz FBLa do tej makiety?
Awatar użytkownika
Wojtek I
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 23
Rejestracja: 27-09-2025
Lokalizacja: Krosno lotnisko
Podziękowano: 13 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Wojtek I » 30 sty 2026, o 16:47

Przy zmianie głowicy na 5 łopat - tak.
.........................................................................................................
"Pasja - po to by realizować marzenia, a nie po to by być lepszym od innych"
Awatar użytkownika
kudzu
Elita forum...
Posty: 1049
Rejestracja: 27-06-2020
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 173 razy
Podziękowano: 105 razy

Postautor: kudzu » 31 sty 2026, o 10:54

A to nie jest tak że tylko wirnik dwułopatowy potrzebuje stabilizacji, więc dla 5 łopat spokojnie żyro na ogonie nadal wystarczy?
Adam
SAB (Super Agile Brick) Goblin 380, 550
EdgeTX + Rotoflight + ExpressLRS
Awatar użytkownika
Wojtek I
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 23
Rejestracja: 27-09-2025
Lokalizacja: Krosno lotnisko
Podziękowano: 13 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Wojtek I » 31 sty 2026, o 11:10

Tego nie wiem, jestem starej daty i te nowinki cyfrowe mnie nie pociągają, ale mam na to lekarstwo - w szafce leży odbiornik ze stabilizacją we wszystkich osiach, wbudowanym żyrem i do tego moduł GPS - to wystarczy.
.........................................................................................................
"Pasja - po to by realizować marzenia, a nie po to by być lepszym od innych"
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16446
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1822 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 31 sty 2026, o 12:50

kudzu pisze:A to nie jest tak że tylko wirnik dwułopatowy potrzebuje stabilizacji, więc dla 5 łopat spokojnie żyro na ogonie nadal wystarczy?


Trochę tak, trochę nie.
Istotniejsza jest średnica wirnika, choć nie da się zaprzeczyć, że ilość łopat > 2 też trochę pomaga... natomiast...
...
Kiedyś nieistniejąca już dziś firma E_Sky, wypuściła na rynek helikopter HoneyBee z trójłopatowym wirnikiem bez jakiejkolwiek stabilizacji. Długość łopaty 280mm i nie dało się tym latać.
Z kolei helikopterami klasy 600 i większymi wielu ludzi lata po prostu bez żadnego FBLa i na dwułopatowych wirnikach.
Ja kiedyś spróbowałem 450tki bez FBLa i ... to się da. Zawis, proste loty postępowe, jakieś kółka, ósemki... jak powietrze jest spokojne, nie ma porywów, uskoków...
... ale bardziej polega to na walce o przetrwanie niż na frajdzie z latania.

Wojtek I pisze:Tego nie wiem, jestem starej daty i te nowinki cyfrowe mnie nie pociągają, ale mam na to lekarstwo - w szafce leży odbiornik ze stabilizacją we wszystkich osiach, wbudowanym żyrem i do tego moduł GPS - to wystarczy.


Jak tam chcesz... ale taka cyfrotronika to jest dopiero szatan którego ja bym się bał jak 150 sk^&*ysynów...
Zwykły odbiornik, zwykły FBL (osobiście Brain, bo jego najlepiej znam, ale każdy będzie OK) - to jest coś co jest dla mnie tak przewidywalne jak pręt, tylko, że działa ... elektronicznie. Podobnie, trochę lepiej, trochę gorzej - zależy na czym komu zależy.
Ale jak słyszę o odbiorniku który robi wszystko a nawet więcej to.... :gas: :gas: :gas:
A kysz! Siło nieczysta...
:gas: :gas:

Jeszcze GPS? W helikopterze? TERAZ? kiedy wiadomo co się z gpsem dzieje i czasem ciężko w samochodzie na nim polegać ...??

Oczywiście!: Twój projekt, Twoja sprawa, zrobisz jak będziesz chciał, ale przemyśl to jeszcze...
Awatar użytkownika
Wojtek I
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 23
Rejestracja: 27-09-2025
Lokalizacja: Krosno lotnisko
Podziękowano: 13 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Wojtek I » 31 sty 2026, o 13:04

Oczywiście, przemyślę. Nigdy zbytnio nie wierzyłem w elektronikę, napisałem że coś takiego mam, ma to być do szybowca na zbocze, ale......
.........................................................................................................
"Pasja - po to by realizować marzenia, a nie po to by być lepszym od innych"
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16446
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1822 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 31 sty 2026, o 13:49

Ja też w elektronikę... z jednej strony nie wierzę, z drugiej strony ją kocham, z trzeciej strony nie da się od niej całkowicie uciec (nawet w głupich serwach masz elektronike, która może nawalić)...
A nadrzędna zasada, która dotyczy tak elektroniki jak i mechaniki jest taka, że im coś jest prostsze tym mniej rzeczy do psucia...
No ale spoko spoko, mamy jasność :) :thumb: :thumb:
Awatar użytkownika
Wojtek I
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 23
Rejestracja: 27-09-2025
Lokalizacja: Krosno lotnisko
Podziękowano: 13 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Wojtek I » 31 sty 2026, o 14:40

Co do elektroniki:
Model przed awarią serwa:

Reactor B (22).JPG


Model po awarii serwa:

Reactor B (11).jpg


I model po odbudowie:

Reactor B (46).JPG


Reactor B (47).JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
.........................................................................................................
"Pasja - po to by realizować marzenia, a nie po to by być lepszym od innych"
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16446
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1822 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 1 lut 2026, o 00:45

No właśnie właśnie.
Z helikopterami jest podobnie.... Kret!!! , i wygląda to wszystko jak kupka nieszczęscia... nic się nie da uratować... tylko zebrać do worka i wywalić na śmietnik.
Ale bierzesz "kadłubek", stawiasz na półke, prostujesz belke ( tak, żeby z grubsza przypominała swój kształt), zdejmujesz kikuty łopat z okuć ... i nagle się okazuje, że to wcale nie przestał być helikopter. Tylko wymaga kilku drobnych mechanicznych napraw i już.
ALE: nie dotyczy to MAKIET helikopterów... Bo tu, każdy wie, że to co lata, to tylko 10% tej roboty która została włożona, żeby powstało to co było...
...
Znaczy ...w sumie to nie wiem bo nadal nigdy nie zbudowałem żadnej sensownej makiety, ale pewnie też nie zbudowałem jej z jakiegoś powodu:
Mam jako takie wyobrażenie ile trzeba, żeby jakąkolwiek makiete zbudować, wiem ile pracy kosztuje odbudowanie modelu "sportowego" po krecie i na tej podstawie ....
.... zniechęcam się do budowy makiety...
....
ALE nr 2 ... może po prostu ciągle jeszcze do tego nie dojrzałem ... ^^
:)
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16446
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1822 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 1 lut 2026, o 00:59

Swoją drogą... piękny jest ten samolot... no kuźwa ... naprawdę piękny!!!
Zarówno przed kretem jak i po odbudowie ... <3
(bo w międzyczasie ... no cóż - wiadomo :) )
Z samolotów mu podobnych którymi latałem najbliższy był Gemini. Piankowy gównolot Multiplexa, ale dał mi jako takie pojęcie czym jest dwupłat i jego jakaś taka ogólnie pojęta charakterystyka...
NIe da się ona porównać z żadnym innym samolotem, a trochę ich "przemieliłem" ... Dolnopłaty, górnopłaty, średniopłaty, dwupłaty.... Każdy jest inny i każdy jest charakterystyczny dla swojej grupy.
I z nich wszystkich, są tylko dwa samoloty, które zawsze na pewno "kiedyś jeszcze" będę miał:
- górnopłat, ale taki skrajny: bushplane, może jakaś nieistniejąca Wilga z dobrze przerobionym podwoziem
- dwupłat - jakiś dobrze zrobiony model An-2.

Pierwszy- zrobi się z czegokolwiek - multum tego po świecie różnej maści lata.
Drugi... ?

Z modelarni Artu, mam do sprzedania nawet czterołopatowe śmigło... na oko dokładnie takie jakie by było potrzebne do zbudowania modelu w wielkości jaką bym chciał.
Pierdoła, ale wierzę w znaki.
Śmigła, ich cały zbiór to ta część wyprzedaży za którą się jeszcze na poważnie nie wziąłem, ale to czterołopatowe chyba odkupię sam...
.... a kiedy zbuduję model?
A gdzie mi się śpieszy?
.... Plany mam zachomikowane już dawno....
Przyjdzie czas - będzie robota!
Choćby na emeryturze... choćbym był już za stary i za ślepy żeby nim latać - znajdzie się chętny młody który będzie nim latał...
:)
...
tak sobie luźno rozmyślam...
Heliki - spoko, fajnie... polatałem ogarnąłem... sporo życia im poświęciłem i pasja odpłaciła z nawiązką, ale OGÓLNIE LATANIE... to coś czego nie da się przestać kochać... choćby nie wiem co...
Awatar użytkownika
Wojtek I
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 23
Rejestracja: 27-09-2025
Lokalizacja: Krosno lotnisko
Podziękowano: 13 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Wojtek I » 7 lut 2026, o 20:31

Po odbudowie fajnie śmiga, szkoda że mam tylko taki kiepski filmik.

.........................................................................................................
"Pasja - po to by realizować marzenia, a nie po to by być lepszym od innych"
Awatar użytkownika
Wojtek I
Pierwsze koty za płoty...
Posty: 23
Rejestracja: 27-09-2025
Lokalizacja: Krosno lotnisko
Podziękowano: 13 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Wojtek I » 7 lut 2026, o 20:34

A wracając do heli to mi nie dało i dorobiłem stopnie.

20260207_183155.jpg


20260207_183202.jpg


20260207_183226.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
.........................................................................................................
"Pasja - po to by realizować marzenia, a nie po to by być lepszym od innych"

Wróć do „Makiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość