Się uczenie latania przez starych ludzi ;)

Na każdy temat. Byle kulturalnie...
Regulamin forum
Jakiekolwiek wulgaryzmy, obrażanie innych użytkowników i wszelkie inne działania sprzeczne z powszechnie przyjętymi normami społecznymi będę automatycznie eliminować posty, wątki a nawet autora.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 12865
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1248 razy
Podziękowano: 757 razy

Postautor: aikus » 20 lip 2021, o 10:08

... I oto właśnie dlaczego, statystycznie, My, Młodzieńcy którym raczej bliżej do lat 50 niż do 15 nigdy nie nauczą się extreme fast hard super hiper madafaka 3D.
A Ci młodsi - owszem, zrobią to i to z łatwością w jeden sezon.
Przykładów można by mnożyć, wyjątków też się znajdzie (wiadomo, kwestia osobnicza), ale co do ogólnej zasady - nikt nie ma chyba wątpliwości.
Nie chodzi tu tylko o "gąbczastość" neuronów, które w młodym wieku łatwiej chłoną wszelkie nowe umiejętności i nową wiedzę - nie nie.
To znaczy o to też, ale to jest do przejścia. Wystarczy...
... więcej czasu hmm

Czasu, którego w "extreme fast hard super hiper madafaka 3D" po prostu nie ma (bo jakby był czas, to by nie było "extreme fast").
A po co ten czas?
...
Nooo... dla neuronów.
W skrócie: z wiekiem tick rate naszego układu nerwowego spada.

Z tego samego powodu od pewnego wieku zaczynamy mieć wrażenie, że całe życie tylko rozbieramy albo ubieramy choinkę :)




Update: po przemyśleniu: Jak to bardzo dobrze, że mamy takie a nie inne hobby! Hobby, w którym ciągle dużo się dzieje.
Teraz rozumiem, jak to jest, że dwa czy trzy lata temu, albo nawet w zeszłym roku miałem czas, żeby całe dnie spędzać na lotnisku, mimo, że przecież też normalnie pracowałem i tak dalej - zupełnie jak teraz.
A teraz ledwie czasem na chwilę uda mi się wyrwać.
OK OK - ten rok rzeczywiście jest trochę gorszy, ale nie o to chodzi, bo w zeszłym roku miałem takie samo wrażenie.
A w przyszłym - pewnie tak samo pomyślę o tym.
To to.
Wakacje.
Kolekcjonowanie wspomnień.

I tu dochodzimy do czegoś co już było mówione wiele razy tylko z drugiej strony:
1. nasze hobby to dobre hobby (ale do tego nie muszę tu chyba nikogo przekonywać).
2. dobrze, choć nie całkiem komfortowo, jak ciągle brakuje nam czasu, żeby zrobić wszystko co byśmy chcieli zrobić. Tak ma być!!
:D

Coś optymistycznego w ten piękny wtorkowy poranek.

:banana:
Awatar użytkownika
Piotr_T
Elita forum...
Posty: 1005
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 58 razy
Podziękowano: 55 razy

Postautor: Piotr_T » 20 lip 2021, o 10:45

Noooo.... aż dam Ci "dzięksa" za ten post!!! Trafiłeś w sedno. Niestety przed "PESEL-ozą" nikt nie ucieknie i choć np. u mnie (a 50 tuż tuż, bo już za rok) sprawność psychomotoryczna jeszcze nie zawodzi i wyniki w przypadku rzeczy utrwalonych całkiem dawno są zupełnie OK, to już wiem, że nauka nowych umiejętności, gdzie "przewodnictwo wzrokowo-ruchowe" i koordynacja ruchów z tym, co się widzi i zdolność do "zapamiętywania" nowych ruchów na zasadzie totalnego odruchu, a nie "rozmyślania" na temat tego, co w danej chwili powinienem zrobić, to już zdecydowanie nie jest to, co było te, dajmy na to, 25 czy 30 lat temu. Dlatego o lataniu helikiem akrobacji 3D, nawet nie hard, ale i soft raczej już nie myślę, szczęśliwy będę, jak w końcu przestanę się rozwalać, tym bardziej, że wykształciła mi się już swoista blokada powodująca, że o ile na symku jest OK, to w realu od razu pojawia się paraliż i strach przed rozbiciem modelu. To można i trzeba przepracować. A co do naszego hobby, to w sumie dobrze, że zająłem się RC heli, a nie np. zbieraniem znaczków, bo są spore szanse, że dzięki temu pewien Niemiec na A, czy ogólnie pojęta "demencja starcza" dopadną mnie trochę później, niż by mogły w przypadku skupienia się na innym hobby.

Pozdrawiam,
Piotr.
Wirniki - Protos Mini 325 3S, OMP Hobby M2 EXP
Skrzydła - Zeta Wing-Wing Z-84
4-Śmigła - Xiaomi Fimi A3
Koła - WLT A979
FlySky FS-I6X, Eachine EV-800D
Awatar użytkownika
redb
Domownik forum...
Posty: 419
Rejestracja: 24-08-2010
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 7 razy
Podziękowano: 26 razy

Postautor: redb » 20 lip 2021, o 11:53

Heh ... a myślałem, że tylko ja mam taką blokadę. Obmyślam sobie co będę ćwiczył jak już pójdę polatać a jak helik w górze to strach powoduje, że nie chcę podjąć ryzyka. Do tego większość moich kretów jest tak durna, że mi wstyd. Jak choćby ten w Wincentowie gdzie podwozie oderwało się od ziemi a ogon nie, bo źdźbło wkręciło się w wirnik ogonowy i nie puściło go w górę. Owszem, zdażają się też takie, za które nie mam żalu, choćby ostatni, bo zdażył się w czasie ćwiczenia flipów a nie przy starcie czy lądowaniu ;)
Na szczęście to hobby uzależnia więc nie łatwo z niego zrezygnować mimo porażek ;) Plan jest taki, żeby stłuc x360 na kwaśnie jabłko i dorosnąć do jakiejś 700 :D
‐------------------‐----------
Hurricane 425 | Belt CP V1 vel. trup | Dron homemade | Alzrc x360
DSX 7 | X9 lite S
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 12865
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1248 razy
Podziękowano: 757 razy

Postautor: aikus » 20 lip 2021, o 12:41

Z tym źdźbełkiem wkręconym w wirnik ogonowy to nie jesteś pierwszy i pewnie nie ostatni. Marne to pocieszenie - wiem - ale jednak zawsze jakieś - jest to prawdziwa zmora.
Z czasem nabierzesz odruchów, żeby zwracać na to uwagę.
Poza tym - uwierz mi, krety, w których coś spieprzyłeś i wiesz co, są 100 razy lep... to znaczy ... 100 razy mniej złe niż te, kiedy helik Ci spada i nie wiesz co się stało.
To jest dopiero bieda i zniechęta....
A takie rzeczy też się zdarzają i zdarzają się przeważnie później, kiedy Ty jesteś już bardziej nieomylny i po prostu zawodzi sprzęt.
Awatar użytkownika
redb
Domownik forum...
Posty: 419
Rejestracja: 24-08-2010
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 7 razy
Podziękowano: 26 razy

Postautor: redb » 20 lip 2021, o 13:43

Fakt, zwracam teraz na to uwagę za każdym razem jak startuję z trawy. ;)
Mam tylko nadzieję, że to co piszesz o drugiej młodości to nie jest tak do końca prawda. :D
Wiem, że nie będę nigdy wymiatał (jak wielu forumowiczów) ale mimo wszystko jakieś proste 3D da radę jeszcze w skończonym czasie opanować ;)
‐------------------‐----------
Hurricane 425 | Belt CP V1 vel. trup | Dron homemade | Alzrc x360
DSX 7 | X9 lite S
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 12865
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1248 razy
Podziękowano: 757 razy

Postautor: aikus » 20 lip 2021, o 14:12

Pewnie że da!
Zwłaszcza jak robisz to na symulatorze tak jak np. Piotrek. Nie odniosłem się do tego bo trochę czasobrak, ale ...
... jeśli jest tak, że robisz coś na symulatorze a w Realu nie, to problem jest IMHO zupełnie inny. Problem jest wtedy raczej psychologiczny niż psychomotoryczny.
No i tutaj - jak sobie z tym poradzić - nie wiem... nie jestem psychologiem.
Na pewno pomaga ... latanie ;) DUŻO. Do znudzenia... Non stop.
Pamiętam jak pierwszy raz zrobiłem kółko.
Nie umiałem i nie umiałem, no ni cholery nie mogłem się przełamać, żeby zrobić zwykłe normalne kółko na brzuchu, dziobem do przodu.
Ósemki robiłem, nawet pętle i beczki. Flipy - tak samo.
A kółka - nie mogłem.
Przejść linią dziobu przez siebie - to było dla mnie nie do przejścia.
Aż któregoś razu latałem sobie te moje ósemki od siebie, latałem latałem i nagle ... ot tak po prostu zrobiłem kółko.
Jak do mnie dotarło co i z jaką lekkością zrobiłem - coś się we mnie odblokowało. Wiedziałem już którędy droga.
Dziś umiem ... ciutke więcej, ale chyba już żadnej figury nigdy nie próbowałem robić na siłę. Próbowałem nowe rzeczy tylko i wyłącznie pod warunkiem, że wiedziałem, że w każdej chwili mogę przerwać jak mi coś nie pójdzie, że wiem jak i że w zasadzie to jestem pewien, że nie rozbiję modelu (choć nei koniecznie jestem pewien czy wyjdzie mi to co chcę zrobić).
Jezscze inna sprawa, że mniej więcej wtedy, jakoś w czasie tego kółka całkowicie porzuciłem ćwiczenia na symulatorze.
To na pewno źle dla ćwiczenia skilla, ale tu dochodzimy do mojej współnej konkluzji z Mirkiem ... tam kiedyś. W sumie to po co ja latam?
Mistrzem świata już i tak nie będę... więc latam dla przyjemności tak?
No to po grzyba mi ciśnięcie na skilla...?? Bo inni cisną?
Bez sensu...
Niech sobie cisną - ja im kibicuję i trzymam kciuki.
Ja latam dla zabawy.
A jakoś tak to jest, że latanie helikopterem ... jeszcze nigdy mi się nie znudziło...


Tak, że jeśli chcesz wyciągnąć te mentalne bloczki spod kół mózgownicy, to nie pozostaje nic innego jak latać i mam przekonanie że to już też mówiłem... (Z resztą to dotyczy bardzo wielu dziedzin życia, nie tylko latania, ale też grania na gitarze, śpiewania, tańczenia, jeżdzenia samochodem, gotowania... kurde no chyba wszystkiego... ).
Jest jeden sposób, żeby nauczyć się latać: Trzeba latać!
:D
Awatar użytkownika
MacGyverek
Lider forum...
Posty: 1980
Rejestracja: 30-09-2014
Lokalizacja: Rydułtowy/Śląsk
Podziękował: 70 razy
Podziękowano: 137 razy

Postautor: MacGyverek » 20 lip 2021, o 22:46

Piękny post, trafiający w samo sedno tego hobby. Jedno się z Tobą Aikus nie zgodzę!!! My dalej młodzi jesteśmy!!! A powiem ci więcej, dalej mamy jeszcze coś z dzieci! Także 11 września w Raciborzu wypijemy Raciborskie za nasz młodość. A to że mamy blokady to przez żony. Jak rozbijesz to zaraz ci wypomni ile kret kosztował i ile bluzek, butow, kosmetyków mogła by kupic. Dlatego się boimy czasami ryzykować bo $$$$ przed oczami. No i czas trzeba poświęcić na odbudowę a tu czasu brakuje...hehe
Flota:Align TREX 450L + MSH Brain, ALZRC Devil 420 + MSH Brain, ALZRC X360 + MSH Brain, DJI Spark Combo, HeliQuad 3D, ESA, Lidl
Radio: Walkera DEVO 8S + DEVIATIONTX 5.0.0, FrSky Horus X10S + OPENTX 2.2.2
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 12865
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1248 razy
Podziękowano: 757 razy

Postautor: aikus » 20 lip 2021, o 23:27

MacGyverek pisze:Piękny post, trafiający w samo sedno tego hobby. Jedno się z Tobą Aikus nie zgodzę!!! My dalej młodzi jesteśmy!!! A powiem ci więcej, dalej mamy jeszcze coś z dzieci!



Oooj tam, to było takie zaczepne... Wcale nie pisałem na serio z tą starością!! Pewnie, że jesteśmy młodzi, nawet jak mamy dorosłe dzieci albo wręcz wnuki :juppi: :juppi:

PESEL to tylko cyfra.
Młodość (czy starość) to stan ducha

MacGyverek pisze:Także 11 września w Raciborzu wypijemy Raciborskie za nasz młodość.


Oby oby... Jest szansa, że pewnie sprawy poukładają mi się na tyle, że będę mógł przyjechać - bardzo na to liczę.

MacGyverek pisze: A to że mamy blokady to przez żony. Jak rozbijesz to zaraz ci wypomni ile kret kosztował i ile bluzek, butow, kosmetyków mogła by kupic.


Kwestia umiejętnego poukładania sobie z żonami spraw.
U mnie np. działa to tak: Ja NIGDY nie wypominam żadnej torebki, szminki, kolejnej pary butów, sukienki etc.
NIGDY.
;)
Kumasz już rozkład sił i argumentów który się w bezpośrednim ciągu przyczynowo - skutkowym między mną a TŻ w tej sytuacji pojawia.
Wiem, że kumasz.
;)


MacGyverek pisze:Dlatego się boimy czasami ryzykować bo $$$$ przed oczami.


I to jest właśnie sedno. Nie potrzeba do tego trzeszczenia żony, żeby mieć elementarne poczucie... przyzwoitości procenta budżetu jaki poświęcamy na hobby.
Mój XL - mówię to szczerze, to naprawdę nie był rozsądny wydatek...
Trudno, stało się, jest... wiadomo, że nie odzyskam tej kasy... Doszło do tego tak jak doszło... W zasadzie to nie żałuję, bo spod wody wypłynę, a model lata naprawdę zaje**scie, ale ...
... to nie było rozsądne, że do tego dopuściłem.
Pocieszam się tylko, że to nie jedyny nierozsądny wydatek w moim wspólnym z Kasią gospodarstwie, oraz, że owszem, są też wydatki jej autorstwa bez których można się było jeszcze przez jakiś czas obyć.

MacGyverek pisze:No i czas trzeba poświęcić na odbudowę a tu czasu brakuje...hehe


To też - rozbita w półtora tygodnia temu Gałka do tej pory leży na stole w hangarze jak wyrzut sumienia.
No ale jej kolej się zbliża.
Może jutro... (tam nie ma dużo trudnej roboty, więc... )
Awatar użytkownika
Don Mirson
Ja tu tylko sprzątam
Posty: 19192
Rejestracja: 11-05-2010
Lokalizacja: Wawa
Podziękował: 1743 razy
Podziękowano: 886 razy

Postautor: Don Mirson » 20 lip 2021, o 23:36

Potwierdzam moja i Aikusa konkluzje, do której kiedyś doszliśmy :) Moim osobistym celem nie jest rywalizacja czy chęć latania nie wiadomo jak zajebiaszczo. Moim celem jest radość z latania. Po prostu. Skill przychodzi sam, czasem wolniej czasem szybciej, z reguly zależnie od intensywności latania i zawsze cieszy jako taki gratis do zabawy.

Silną stroną młodszych są nie tylko lepsze predyspozycje do nauki. Myślę że w praktyce ogromną rolę odgrywa tu zwyczajnie czas. Wolny czas.

Gdy latanie upychamy między pracę i rodzinę/dzieciaki często okazuje się że po prostu go brakuje i nie ma szans na częste czy systematyczne latanie/treningi.

Oczywiście to kwestia indywidualna. Mamy różne zawody, sytuację rodzinne i priorytety, ale myślę że średnio statystycznie jest tu jednak dość silna korelacja...
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 5484
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 36 razy
Podziękowano: 433 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 21 lip 2021, o 02:10

aikus pisze:
PESEL to tylko cyfra.


Niestey nie mogę się zgodzić z tą tezą :?
Awatar użytkownika
Carson
Faraon
Posty: 1771
Rejestracja: 22-05-2018
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Podziękował: 207 razy
Podziękowano: 71 razy

Postautor: Carson » 21 lip 2021, o 07:21

mwx pisze:
aikus pisze:
PESEL to tylko cyfra.


Niestey nie mogę się zgodzić z tą tezą :?


To ja uzupelnie - mozesz probowac nie dopuscic do tego zeby PESEL byl czyms wiecej niz cyfra przez dluuuugi czas ;) Mam na mysli aktywnosc zarowno fizyczna jak i umysłową.
Ostatnio zmieniony 21 lip 2021, o 07:21 przez Carson, łącznie zmieniany 2 razy.
LOGO 480 / X360 / FS-i6 // Turnigy SCT 2WD / FS-GT3B // Charging Case
Awatar użytkownika
Zybidk
Domownik forum...
Posty: 257
Rejestracja: 30-11-2015
Lokalizacja: Fanø (Dania)
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 15 razy

Postautor: Zybidk » 21 lip 2021, o 07:21

Dobrze gadacie że pesel to tylko cyfra. W zagajach w piątek pewne osoby twierdziły że to pesel gniecie i nie nauczą się niczego nowego, w sobotę już twierdziły że to nie pesel tylko brak czasu i systematyczności.
Zybidk
Awatar użytkownika
mikegsx400
Elita forum...
Posty: 1465
Rejestracja: 01-10-2014
Lokalizacja: Pruszków/W-wa
Podziękował: 86 razy
Podziękowano: 92 razy

Postautor: mikegsx400 » 21 lip 2021, o 07:42

Carson pisze:
mwx pisze:
aikus pisze:
PESEL to tylko cyfra.


Niestey nie mogę się zgodzić z tą tezą :?


To ja uzupelnie - mozesz probowac nie dopuscic do tego zeby PESEL byl czyms wiecej niz cyfra przez dluuuugi czas ;) Mam na mysli aktywnosc zarowno fizyczna jak i umysłową.


Bo pewnie, znając podejście Macieja, PESEL to liczba :lol:
...biere każde auto z boku, nikt dziś do mnie nie ma szans!...
Awatar użytkownika
Piotr_T
Elita forum...
Posty: 1005
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 58 razy
Podziękowano: 55 razy

Postautor: Piotr_T » 21 lip 2021, o 07:45

A ja, niestety, muszę zgodzić się z Maćkiem. Upływ czasu jednak obniża możliwości psychomotoryczne człowieka. Oczywiście są różnice osobnicze wynikające z genów, bieżącego i wcześniejszego dbania o kondycję nie tylko umysłową, ale i fizyczną, wykonywanej pracy, czy też innych zajęć (hobby), że wystarczy przytoczyć przykład Pana Sobiesława Zasady, który w wieku 91 lat wystartował w Rajdzie Safari i gdyby nie pech na ostatnim odcinku (najechanie przez inną załogę), to by ten rajd ukończył i zdecydowanie nie byłby ostatni, a przecież większość ludzi w tym wieku (jeśli dożyją) najczęściej ledwo co kuma, co się wokół nich dzieje, albo i to nie. Regułą jest wiec to, że degradacja postępuje, czy się tego chce, czy nie, a że "organ nieużywany zanika", to ćwiczenie mózgu, nawet takim machaniem drążkami, zdecydowanie opóźnia starzenie się tego "podzespołu" człowieka.

Pozdrawiam,
Piotr.
Wirniki - Protos Mini 325 3S, OMP Hobby M2 EXP
Skrzydła - Zeta Wing-Wing Z-84
4-Śmigła - Xiaomi Fimi A3
Koła - WLT A979
FlySky FS-I6X, Eachine EV-800D
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 12865
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1248 razy
Podziękowano: 757 razy

Postautor: aikus » 21 lip 2021, o 08:02

mwx pisze:
aikus pisze:
PESEL to tylko cyfra.


Niestey nie mogę się zgodzić z tą tezą :?


... Nie zgadzaj sie... Zobaczysz jak się zestarzejesz przez najbliższych 10 lat... (a możesz nie. to znaczy nie aż tak ;) )

Carson pisze:
To ja uzupelnie - mozesz probowac nie dopuscic do tego zeby PESEL byl czyms wiecej niz cyfra przez dluuuugi czas ;) Mam na mysli aktywnosc zarowno fizyczna jak i umysłową.


Oootóż to!
NIe patrzę na siebie, bo ja tu nie jestem ani patternem ani antypetternem... fakt jest taki, że nie zbyt dobre się prowadzenie za młodu spowodowało u mnie sporo zdrowotnych dolegliwości fizycznych które o peselu tak całkiem zapomnieć nie pozwalają, łącznie z tym, że już od kilku lat pod koniec zimy czuję się jak słaby 60 latek, a np. tak jak teraz - nie mam więcej niż mocne 25 lat :D:D
Natomiast patrzę dookoła siebie.
Niejeden 70 latek ma ogólnie pojętej życiowej pary więcej niż 15 latek...
Nie tak dawno robiłem cert RedHata. MOim profesorem był gość który miał 74 lata.
Jakiż to był na początku dysonans poznawczy... Bo zwykle jak podchodzę do starszej osoby przy kompie to - wiadomo - z takim poczuciem, że trzeba powoli spokojnie, bo on tak szybko nie zakuma.
Tu było całkiem odwrotnie. To on podchodził z taką wyrozumiałością do mnie :D:D
Pomyślałem tylko, że chciałbym za 20 lat mieć połowę tej trzeźwości umysłu co on ma dziś...


... i oczywiście odwrotnie: znam dwudziestoparolatków którzy mentalnie są już dobrze po 60tce albo i po 70 tce. Siadają przed telewizorami i czekają na śmierć.

mikegsx400 pisze:Bo pewnie, znając podejście Macieja, PESEL to liczba :lol:



Kuźźźźźwa... No przecież!!! Pewnie masz rację!!
:D:D
:wall:
No i Maciuś też ma!
:D


@Piotr_T - dokładnie! Dokładnie tak jak mówisz.

Zybidk pisze:Dobrze gadacie że pesel to tylko cyfra. W zagajach w piątek pewne osoby twierdziły że to pesel gniecie i nie nauczą się niczego nowego, w sobotę już twierdziły że to nie pesel tylko brak czasu i systematyczności.



A prawda jest taka, że i jedno i drugie ma jakiś tam wpływ, tyle, że jak się napijesz, to PESEL może Ci skoczyć:D:D
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 5484
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 36 razy
Podziękowano: 433 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 21 lip 2021, o 12:32

PESEL to zdecydowanie więcej niż "cyfra"

To symbol numeryczny składający się z 11 cyfr :rotfl:

Albo, jakby bardzo się uprzeć, liczba.

A z tą nauką to szukacie wymówek.
Mało jest pilotów którzy zaczynali w wieku 3 lat, żeby skorzystać z tych samych przywilejów które pozwalają na szybką naukę jazdy na rowerze i na wrotkach.
Zdecydowana większość zaczyna zabawę wtedy kiedy ich stać na zabawki i są tacy co latają zajebiaszczo niezależnie od tego czy zaczęli mając 30 40 czy 50 lat. Dzieciak oprócz naturalnych zdolności musiałby jeszcze nie znudzić się tą zabawą i móc zaangażować się w nią na dobre. Tu wygrywają starsze dziady, które mają już kasę na tę zabawę, więcej spokoju w głowie i więcej wiedzy. Przez nasze lotnisko przewinęło się kilka młodzików którzy bardzo szybko się uczyli i... zniknęli po 2 sezonach pochłonięci przez inne zabawy, albo hormony zmuszające ich do intensywnej pogoni za cyckami.

No ale dobra, uzupełniamy listę:

1. Awaria linka
2. Awaria zasilania
3. Słońce oślepiło
4. Rozlutowała się wtyczka
5. Pękł pasek
6. Starość
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 12865
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1248 razy
Podziękowano: 757 razy

Postautor: aikus » 21 lip 2021, o 13:13

4 zawiera się w 2

7. pojebało mi się.
;)


A tak w ogóle to to jest lista czego...?
Awatar użytkownika
redb
Domownik forum...
Posty: 419
Rejestracja: 24-08-2010
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 7 razy
Podziękowano: 26 razy

Postautor: redb » 21 lip 2021, o 16:35

Może znaczenie tych 11 cyfr ... a w zasadzie 10 bo ostatnia to zdaje się suma kontrolna.
‐------------------‐----------
Hurricane 425 | Belt CP V1 vel. trup | Dron homemade | Alzrc x360
DSX 7 | X9 lite S
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 12865
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1248 razy
Podziękowano: 757 razy

Postautor: aikus » 21 lip 2021, o 23:00

No jakoś tak:

https://pesel.cstudios.pl/Numer-PESEL

Ktuś niedoszacował ciutke jak tworzył algorytm ;D

Taka nasza cywilizacyjna cecha - wszystkiego zawsze niedoszacowanie.
640kB RAMu które wystarczy wszystkim na zawsze.
Przestrzeń adresowa IPv4, która jest nie do wykorzystania.
...
Jest nawet taka hipoteza, nie pamiętam autora... "Realizacja każdego przedsięwzięcia pochłonie więcej środków niż zakładano, nawet jeśli wziąć pod uwagę niniejszą hipotezę."
Jesteśmy w dupie.

Wróć do „Brudnopis”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości