Forum helpdesk - komputery

Na każdy temat. Byle kulturalnie...
Regulamin forum
Jakiekolwiek wulgaryzmy, obrażanie innych użytkowników i wszelkie inne działania sprzeczne z powszechnie przyjętymi normami społecznymi będę automatycznie eliminować posty, wątki a nawet autora.
Awatar użytkownika
Artz
Elita forum...
Posty: 641
Rejestracja: 06-04-2015
Lokalizacja: Skawina
Podziękował: 23 razy
Podziękowano: 12 razy

Postautor: Artz » 8 mar 2021, o 17:06

Dla domu OneDrive to teraz najlepszy wybór gdy mamy światłowód, za 430zł mamy 6TB miejsca a dodatkowo Microsoft 365 na rok.
Na pewno bezpieczniejszy niż NAS z dwoma lub czterema dyskami. Ekonomiczne to chyba też lepszy wybór.
Specter760; XLPower 550; Traxxas Xmaxx; Parkzone P-51D Mustang; Przeszłość: T-Rex 600ESP; T-Rex 450Pro; Beta 1400
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 15009
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1518 razy
Podziękowano: 893 razy

Postautor: aikus » 19 wrz 2022, o 09:13

Ooo..... jakoś wątek zgubiłem a całkiem ciekawie się zakończył...
W sumie to wracam z inną sprawą, ale najpierw się odniosę.
Otóż - niebywałe, ale ... nie zgadzam się :)
Sprawdziłem na szybko ceny dysków i ogólnie to nic się nie zmieniło.
Cena za rok w chmurze jest porównywalna z ceną dysku, który mogę kupić i po prostu mieć. Na zawsze.
I jakby tu nie będzie rewolucji, bo dane w chmurze nadal są na dyskach, tylko, że tak dokładnie to ciężko powiedzieć gdzie - i tu dochodzimy do kolejnego aspektu z którego ludzie albo nie zdają sobie sprawy, albo mają go w dupie: Trzeba mieć bezgraniczne zaufanie do dostawcy chmury.
A ja osobiście nie mam i mieć nie będę.
OK, w przypadku 90% moich danych spokojnie mógłbym je trzymać w chmurze, ale pozostałe 10% trzymam nawet na swoich dyskach w domu zaszyfrowane.
Teraz wyobraźmy sobie co oznacza praca na szyfrowanym kontenerze który trzymamy w chmurze. W zasadzie nierealne, jeśli nie chcemy chmurze przekazywać klucza/hasła, a jeśli to zrobimy - end of story: dane i klucze w tym samym miejscu - wracamy do bezgranicznego zaufania do dostawcy chmury.

I tak dochodzimy do miejsca w którym jak kiedyś byłem na etapie chura-optymizmu jeśłi chodzi o chmury, tak teraz się grzecznie z tego rakiem wycofałem.
KOrzystam - oczywiście, bo to wygodne jest, ale tylko do synchronizacji danych (zdjęcia filmy... i chyba tyle. A no i jeszcze książka adresowa).
Z resztą- ja, to ja, mogę być dziwakiem i odmieńcem... ale podobny trend powstaje w wielu firmach, a co większe - po prostu stawiają swoje chmury.
Przykładowo: bank - nie zaufa microsoftowi. Za wujca wacława.
Postawi HSMa za grube miliony(bez przesady), żeby zautmoatyzować zarządzanie kluczami którymi szyfruje dane wrzucane do chmury (DANE! Nie pliki. Rekordy baz danych, ergo szyfrowanie odbywa się w dodatkowej warstwie leżącej pomiędzy aplikacją a bazą danych).
.... i tak dalej.
No i w ten oto sposób, jako, że właśnie kończy mi się miejsce na NASie, przymierzam się do upgradu (wymiany dysków).
Może nawet się szarpnę na większe i zrobię sobie RAIDa 1 (do tej pory mam RAID0 - spoko akceptuję przestój w razie awarii dysku, backupy robię co noc).


Anyway: teraz moja zasadnicza sprawa z którą postanowiłem tu przyjść.
Potrzebuję private-VPNa.
Coś w stylu Nord-VPN albo coś takiego.

Moje oczekiwania (lub ich braki)
- im dalej ode mnie tym lepiej (ale nie muszą a wręcz nie powinny co być chiny/usa/rosja - najlepiej któryś z krajów UE, ostatecznie może być Polska np Kraków, nie Warszawa)
- za darmo (albo za jakieś niewielkie pieniądze)
- permanentnie
- brak wymagań jeśli chodzi o zaufanie i prywatność - mogą skanować i sniffować wszystko co chcą.
- brak miesięcznego limitu transferu (albo duży - powiedzmy 2GB powinien mnie zadowolić).
- może być mało wydajne - luzik.

Po co mi to?
Jak ktoś załapie temat to opowiem :) (nic krzywego ani nielegalnego w każdym razie - ot zaspokojenie mojej paranoi).
Najlepiej by było jakby ktoś prywatnie zgodził się postawić u siebie bramke OpenVPN...
Wyregulować helikopter to jak zagrać na fortepianie.
Drugi raz tak samo, się nie da. Można lepiej.
Awatar użytkownika
redb
Elita forum...
Posty: 709
Rejestracja: 24-08-2010
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 7 razy
Podziękowano: 47 razy

Postautor: redb » 19 wrz 2022, o 09:48

Nie tylko Ty nie lubisz chmur. Mnie nawet wkurwia, że mój telefon uznaje, że zdjęcie się zapisalo jak poszło do chmury. Nigdy nie wiadomo kto, kiedy i po co analizuje dokumenty tam wrzucone. Nawet lista kontaktów wrzucona w chmurę to zło ... bo niby nie jestem nikim ważnym, żeby analizować moje dane z chmury ale mimo wszystko mam wrażenie, że algorytmy to robią i uzupełniają jakąś grafową bazę żeby połączyć pewnie "kropki".

Co do VPNa to chodziło mi to po głowie kilka razy ale chyba jestem zbyt leniwy, żeby dokładać kolejny krok do security. Po prostu nie używam publicznych Wifi, a atak na "dane pakietowe" operatora wydaje się być mało realny ;)
‐------------------‐----------
Hurricane 425 | Belt CP vel. trup | Dron homemade | XL 380
Taranis X9 lite S
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 15009
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1518 razy
Podziękowano: 893 razy

Postautor: aikus » 19 wrz 2022, o 10:22

redb pisze:Nie tylko Ty nie lubisz chmur. Mnie nawet wkurwia, że mój telefon uznaje, że zdjęcie się zapisalo jak poszło do chmury. Nigdy nie wiadomo kto, kiedy i po co analizuje dokumenty tam wrzucone. Nawet lista kontaktów wrzucona w chmurę to zło ... bo niby nie jestem nikim ważnym, żeby analizować moje dane z chmury ale mimo wszystko mam wrażenie, że algorytmy to robią i uzupełniają jakąś grafową bazę żeby połączyć pewnie "kropki".


Taak, ale przed tym nie uciekniesz... Musiałbyś w ogóle chmury nie używać zwłaszcza googlowej, a sęk w tym, że ona, własnie w tych celach o których mówisz działa ... naprawdę zaje**scie. Więc to jest coś na co się godzę z prostej przyczyny: Googiel respektuje prawo do bycia zapomnianym. Jeden mój klik i przestaję istnieć.
Nie żebym miał ochotę albo plan to robić, ale to, że mam taką możliwość.
I tutaj nie mam obaw co do tego czy google naprawdę to respektuje czy tylko mówi, żę respektuje. Dlaczego?
NIe opłacało by się googlowi tu oszukiwać. Ma za dobrą opinię.
Jedna wtopa i smród na cały świat IT taki jakiego w historii googla jeszcze nie było, a z prawa do bycia zapomnianym i tak nikt nie korzysta :) (albo prawie nikt)
Kwestia opłacalności i ryzyka.


redb pisze:Co do VPNa to chodziło mi to po głowie kilka razy ale chyba jestem zbyt leniwy, żeby dokładać kolejny krok do security. Po prostu nie używam publicznych Wifi, a atak na "dane pakietowe" operatora wydaje się być mało realny ;)


Nie chodzi mi zupełnie o security - tak jak mówiłem - musiałbym mieć najpierw 100% zaufanie do dostawcy VPNa, a w ten sposób nie ufam nikomu. Ufam tyle ile muszę.
Chodzi mi tylko o to, żeby w jednym ściśle określonym celu móc wychodzić na świat z innego IPka niż zwykle, i żeby ten IPk był możliwie daleko geograficznie ode mnie.
Lublin by w sumie pasował:) więc jakbyś miał ochotę - możemy się zgadac na privie.
Moglibyśmy sobie nawet tunel p2p zestawić i korzystać w dwie strony.
(ale oczywiście bez ciśnienia - jak mi powiesz, że masz w dupie i Ci się nie chce to luz, serio serio :piwo2: )
Wyregulować helikopter to jak zagrać na fortepianie.
Drugi raz tak samo, się nie da. Można lepiej.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 15009
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1518 razy
Podziękowano: 893 razy

Postautor: aikus » 24 sty 2023, o 11:53

Kto umie dobrze w Azura?

Potrzebuję najprostszą możliwą rzecz z wirtualkami:
1. zrobić snapshota
2. zepsuć virtualkę
3. przywrócić snapshota i niech to będzie DOKŁADNIE ta wirtualka która była przed zepsuciem.

Snapshot może być z pamięcią, lub bez - bez znaczenia.
Nie interesuje mnie opcja pt.:
1. robie snapshota
2. ze snapshota robię dysk
3. obudowuję ten dysk nową wirtualką.

Tak stworzona wirtualka będzie miała nowego IPka i całą masę innych unikatowych numerków, a jest częścią klastra, i on tego na bank nie przeżyje - wiem to, nie muszę sprawdzać.

Więc krótko mówiąc potrzebuję zrobić snapshota tak jak w każdej, absolutnie każdej platformie wirtualizacyjnej jaką do tej pory widziałem, a trochę ich widziałem (łącznie z Hyper-V - również Microsoftu)

W Ażurze się tak w ogóle da, czy n!chvj@?
Wyregulować helikopter to jak zagrać na fortepianie.
Drugi raz tak samo, się nie da. Można lepiej.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 15009
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1518 razy
Podziękowano: 893 razy

Postautor: aikus » 24 sty 2023, o 14:55

Update:
Nie da się.

PO raz kolejny okazuje się, że jak M$ w końcu zrobi jakiś produkt który nie będzie ssał to będzie to najpewniej odkurzacz.
...
ALE: można to obejść.
1. Zrobić snapshot z dysku
2. zrobić nowy dysk ze snapshota
3. podmienić dysk w wirtualce na ten nowy (Swap OS disk czy jakoś tak).

Sprawdzone, działa.
Wyregulować helikopter to jak zagrać na fortepianie.
Drugi raz tak samo, się nie da. Można lepiej.
Awatar użytkownika
Lukasz
Stały bywalec...
Posty: 156
Rejestracja: 12-02-2019
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 15 razy

Postautor: Lukasz » 24 sty 2023, o 15:44

Podejscie chmurowe to bardziej Packerem sobie budujesz obraz a potem z tego obrazu sobie co chcesz startujesz i psujesz i tak w kolko.
Cos kolo tego: https://learn.microsoft.com/en-us/azure ... ith-packer
--
Oxy 2, Devil 420, Specter 700, Spektrum DX8e, EVPEAK CD3, ISDT T8 MAX, >>> RC photos <<<
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 15009
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1518 razy
Podziękowano: 893 razy

Postautor: aikus » 24 sty 2023, o 17:01

To nie jest kwestia podejścia, chmurowe czy on-premowe tylko chuj0we(czyli microsoftowe) albo każde inne.
W AWSie takie rzeczy ogarnia się bez problemu.

j3b@ł ich pies j3b@ł@ cała wieś.
Dawno mnie tak nic nie wkurvviło.
Wyregulować helikopter to jak zagrać na fortepianie.
Drugi raz tak samo, się nie da. Można lepiej.

Wróć do „Brudnopis”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości