Co dziś zrobiłeś ze swoją (nie tylko) latającą maszyną

Na każdy temat. Byle kulturalnie...
Regulamin forum
Jakiekolwiek wulgaryzmy, obrażanie innych użytkowników i wszelkie inne działania sprzeczne z powszechnie przyjętymi normami społecznymi będę automatycznie eliminować posty, wątki a nawet autora.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 24 mar 2026, o 14:28

Jak to u nas na wiosce po staropolsku mówią: been there done that.
:)
Awatar użytkownika
zborecque
Lider forum...
Posty: 1572
Rejestracja: 07-12-2014
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 108 razy
Podziękowano: 122 razy
Kontaktowanie:

Postautor: zborecque » 28 mar 2026, o 17:47

X7 w zasadzie ogarnięta, i czeka na pogodę żeby podnieść i sprawdzić jak tam po remoncie:

20260328_172821.jpg


Tak jak pisałem wcześniej: łożyska oporowe pewnie wymienię jakoś w sezonie jak przyjdą nowe i będzie chwila na to, a na razie to jestem całkiem zadowolony z czyszczenia i stanu, w jakim jest teraz.
Sprawdzone też ustawienia FBL (bo przy czyszczeniu mogły się pomieszać popychacze itp.), ale poza jakimiś kosmetycznymi poprawkami to za bardzo nie było co ustawiać ;-)

Na tapet za to wjechała już X5.
Znowu nie mam zdjęć "przed" czyszczeniem, ale rama też usyfiona była porządnie.
Teraz już jest wsio umyte, wszystkie (prawie) przewody dostały oplocik, i w zasadzie bazowa część jest już złożona z powrotem:

20260328_114513.jpg
20260328_114520.jpg
20260328_114533.jpg
20260328_114602.jpg
20260328_133243.jpg
20260328_133253.jpg


Do ogarnięcia jeszcze został ogon i skręcenie całości do kupy + przejrzenie ustawień.

Martwią mnie natomiast łożyska. Prawie każde, na jakie natrafiłem kwalifikuje się do wymiany. Co bym nie rozkręcił - to po skręceniu było tylko gorzej.
Głowica: szkoda nawet gadać. Łożyska oporowe wymienione na nowe praktycznie bez sprawdzania. Żartuję - sprawdziłem te stare, i prawie nie chrobotały. I nie były jakoś brudne od smaru czy coś. Tak czy siak - wymieniłem je, a stare trafiły do skrzynki ze starymi "jeszcze dobrymi" łożyskami z nadzieją, że się nigdy nie przydadzą. Ale pozostałe łożyska to jakaś masakra. Te co są najbardziej na zewnątrz od strony śrub skręcających szpindel - chroboczą nawet jak je się tylko lekko w palcach obraca. Po skręceniu - głowica prawie nie chodzi ;-( Zauważyłem też, że podkładki są wyrobione na maksa. Znalazłem jakieś inne, cieńsze i dałem jedna na drugą. Podkładki nieco luzu wprowadziły, ale głowica i tak chodzi bardzo bardzo chooyowo. Jedno okucie chrobocze, drugie chodzi niby gładko, ale z takim oporem jakby kto trzymał lekko w palcach oś po drugiej stronie. Zamówione nowe łożyska, za podkładkami chyba się rozejrzę gdzieś.
Tarcza: też masakra. Łożysko wyraźnie "granuluje" jak się obraca w palcach. Najgorsze, że nie ma w ArtHobby od ręki, ani za bardzo na szybko nie znalazłem co to za rozmiar. Trzeba poszukać gdzieś w dokach na stronie GAUI, na jakichś forach, albo samemu pomierzyć i kupić też gdzieś jakieś aftermarketowe.
Przedni wałek napędowy ogona (ten co odbiera od zębatki głównej i przekazuje na pierwszą parasolkę): jakaś tragedia. Rozkręciłem, przedmuchałem i przeszlifowałem wałek. Parasolka w stanie idealnym. Skręcam i praktycznie przestał chodzić (??). Przyglądam się łożyskom - są dwa 5x11x4, niby ładnie chodzą. Może jakoś tam delikatnie chroboczą, ale bez tragedii. Wymieniłbym ale nie mam za bardzo (jeszcze) na zamianę. Przyglądam się bardziej: te plastikowe osłonki (to są łożyska zamknięte, ale osłonki nie są metalowe tylko jakby z czarnego tworzywa) z jednej strony nieco są powgniatane. Więc wkładam tymi powgniatanymi "na zewnątrz". Dodatkowo lekko parasolkę zeszlifowałem od strony łożyska, żeby tam luzu odrobinę zrobić. Skręciłem - nadal chodzi z oporem, chociaż mniejszym. Masakra, przed rozkręceniem wszystko było dobrze.
Łożyska wału głównego: tutaj chyba jedynie bezproblemowo. Co prawda nie były w jakimś tragicznym stanie, ale ponieważ kiedyś specjalnie właśnie do tego celu kupiłem AVIDy na wymianę - wymienilem oba. Wałek przejechałem papierem 2000 lekko i jak już błyszczał jak nówka - wszedł w te łożyska gładziuśko jak bateryjka w latarkę (no bez przesady - w sensie luzu nie ma, siedzi ciasno, ale też nie haczy nic po drodze).

Teraz jeszcze zostały łożyska w okuciach ogonowych (tutaj spodziewam się kolejnej małej tragedyjki) i łożyska parasolek + skrzynki ogonowej (tutaj powinno być spoko, a nawet gdyby - tutaj bardziej toleruję lekkie chrobotanie niż w silniku czy okuciach). Tak czy owak - w najgorszym razie chwilę polatam ostrożnie na tym co mam, a jak już przyjdą wszystkie łożyska to X5 też jakoś w sezonie trafi na stół, ale to już powinno być 1 - góra 2 popołudnia bo nie będzie ponownego czyszczenia, rozbierania, poprawiania kabelkologii i ustawień ;-)

I TO NA RAZIE TYLA ;-)

PS. Wyważyłem już te Rapidy/MS Composity 520. A w zasadzie postawiłem na wyważarce i patrzyłem przez 5 minut jak pięknie wiszą w poziomie bez naklejania żadnej taśmy. Relaksujący widok na maxa ;-)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
GOOSKY RS4 | GOOSKY S2 | GAUI X7 | GAUI X5 | Tarot 450 PRO | Radiomaster TX16S | FPV Combat fighter | more at my profile on ZBRC
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 29 mar 2026, o 00:00

Zawsze wiedziałem Zborek, że z Ciebie jest porządny wartościowy człowiek..
:thumb:
Awatar użytkownika
zborecque
Lider forum...
Posty: 1572
Rejestracja: 07-12-2014
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 108 razy
Podziękowano: 122 razy
Kontaktowanie:

Postautor: zborecque » 29 mar 2026, o 15:07

aikus pisze:Zawsze wiedziałem Zborek, że z Ciebie jest porządny wartościowy człowiek..
:thumb:


A podziękować serdecznie ;-) Masz na myśli, że tak skrupulatnie dbam o modele w sensie?

Bo tak po prawdzie to wiesz... różnie bywa.

Dzisiaj podniosłem moją X7 po tym przeglądzie, pomimo wiatru (chociaż wiatr akurat dzisiaj jest pieroński, nawet 700 bujało i to mocno), i tak się trochę cykałem mimo wszystko.
2x lądowałem i sprawdzałem dokładnie, czy nic się nie luzuje w głowicy, ogonie, belce ogonowej itp. Ale wygląda, że jest git.
GOOSKY RS4 | GOOSKY S2 | GAUI X7 | GAUI X5 | Tarot 450 PRO | Radiomaster TX16S | FPV Combat fighter | more at my profile on ZBRC
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 30 mar 2026, o 08:11

zborecque pisze:
aikus pisze:Zawsze wiedziałem Zborek, że z Ciebie jest porządny wartościowy człowiek..
:thumb:


A podziękować serdecznie ;-) Masz na myśli, że tak skrupulatnie dbam o modele w sensie?



Eee, nie tylko, ale tak, też :)

zborecque pisze:Bo tak po prawdzie to wiesz... różnie bywa.

Dzisiaj podniosłem moją X7 po tym przeglądzie, pomimo wiatru (chociaż wiatr akurat dzisiaj jest pieroński, nawet 700 bujało i to mocno), i tak się trochę cykałem mimo wszystko.
2x lądowałem i sprawdzałem dokładnie, czy nic się nie luzuje w głowicy, ogonie, belce ogonowej itp. Ale wygląda, że jest git.


No i gra!!:)
Awatar użytkownika
zborecque
Lider forum...
Posty: 1572
Rejestracja: 07-12-2014
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 108 razy
Podziękowano: 122 razy
Kontaktowanie:

Postautor: zborecque » 30 mar 2026, o 18:56

Ehhh głupi ja, zauważyłem właśnie, że tę parasolkę przednią (w ramie) miałem po prostu założoną odwrotnie ;-)

Zamiast tak jak na obrazku:

gaui_parasolka.PNG


To zęby dałem do góry. Gdyby ta parasolka miała ten otworek (do mocowania jej na wałku) idealnie na środku - pewnie by się dało ją zamontować dowolnie. Zakładam jednak, że powierzchnia zębów też nie jest symetryczna i zębatka powinna odpowiednią stroną zębów napędzać, a odpowiednią odbierać. Dopiero jak dopchnąłem rurę ogonową - to się zrobiło zupełnie źle. Przekładnia tak tarła, że praktycznie nie działała. Jak dałem parasolkę tak jak trzeba - to zarówno sam wałek zaczął chodzić gładko (parasolka już tak nie ściskała łożysk), jak i cała przekładnia z rurą ogonową chodzi już poprawnie.

Dzisiaj zrobiłem skrzynkę ogonową i sam ogonek. Wszystko chodzi w miarę ładnie - z wyjątkiem (jak się spodziewałem) okuć ogonka. Tych postanowiłem tym razem nie rozkręcać. Upewniłem się, że jako-tako działają (chodzą dość gładko, chociaż czuć lekkie granulkowanie) i zostawiłem na razie. Pozostałe elementy tylko zostały wyczyszczone - łożyska skrzynki ogonowej i parasolek były nawet całkiem całkiem. Już mi się dzisiaj nie chciało skręcać całego modelu do kupy (zostało w zasadzie zamocować belkę z podporami i przejrzeć ustawienia FBL, założyć łopaty i kabinkę i będzie wsio)

A na łożyska to na razie plan mam taki, żeby polatać na tym co mam (zarówno X5 jak i X7) i jak już się uporam ze skompletowaniem zamówień na wszystkie potrzebne łożyska i podkładki - i jak oczywiście przyjdą - to w obu helikach wymienię co trzeba. Coś tam już się udało zamówić a ArtHobby, ale wszystkiego nie mają niestety. Zresztą jak już było poruszane gdzieś tam w innych wątkach - większość łożysk można dać w formie zamienników, byle nie przesadzić za mocno w dół z ich jakością (ew. jak się spodziewamy niskiej jakości - to zamówić od razu z dużym nadmiarem i wybrać co najlepsze).

Jak już na spokojnie podsumuję co potrzeba - to wrzucę taki wątek w tematach o GAUI, to może będzie pomocne dla potomnych.
Chociaż w sumie nie wiem ile już nas - Galarzy - zostało ;-(
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
GOOSKY RS4 | GOOSKY S2 | GAUI X7 | GAUI X5 | Tarot 450 PRO | Radiomaster TX16S | FPV Combat fighter | more at my profile on ZBRC
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 31 mar 2026, o 19:44

zborecque pisze:Dzisiaj zrobiłem skrzynkę ogonową i sam ogonek. Wszystko chodzi w miarę ładnie - z wyjątkiem (jak się spodziewałem) okuć ogonka. Tych postanowiłem tym razem nie rozkręcać. Upewniłem się, że jako-tako działają (chodzą dość gładko, chociaż czuć lekkie granulkowanie) i zostawiłem na razie. [...]


Wyjdzie, że się czepiam, ale znowu najważniejszą rzecz - odkładasz na później. Tu jest to samo co z łozyskami oporowymi w okuciach.
Pewnie dramatu nie będzie, ale pamiętaj, że jeśli ogonek będzie Ci jakoś falował albo zachowywał się dziwnie - zacznij od tego i prawdopodobnie na tym skończysz.

zborecque pisze:Jak już na spokojnie podsumuję co potrzeba - to wrzucę taki wątek w tematach o GAUI, to może będzie pomocne dla potomnych.
Chociaż w sumie nie wiem ile już nas - Galarzy - zostało ;-(


Jeszcze kilku nas jest ^^.
Ja co prawda mam moją X3 juz tak skundloną, że ciężko powiedzieć czego w niej jest więcej... Powiedziałbym, że ALZRCa, ale jednak ciągle jeszcze mam belkę i łopaty 380mm.
Łopaty to tam huk, ale belek i pasków kupiłem jak pojebany na zapas... chyba nigdy tego nie wylatam... :)
Ale Gauke będę trzymał.
Jak już nie będzie gałek w ogóle to zarejestruje jako zabytek i będę przywoził na zloty tylko po to, żeby pokazać, że oto jest :D :)
Awatar użytkownika
zborecque
Lider forum...
Posty: 1572
Rejestracja: 07-12-2014
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 108 razy
Podziękowano: 122 razy
Kontaktowanie:

Postautor: zborecque » 31 mar 2026, o 19:56

aikus pisze:Wyjdzie, że się czepiam, ale znowu najważniejszą rzecz - odkładasz na później. Tu jest to samo co z łozyskami oporowymi w okuciach.
Pewnie dramatu nie będzie, ale pamiętaj, że jeśli ogonek będzie Ci jakoś falował albo zachowywał się dziwnie - zacznij od tego i prawdopodobnie na tym skończysz.


Tak, wiem. Nie odkładam tego na później z lenistwa, tylko z braku łożysk pod ręką.
Jakbym miał wszystko co potrzeba na składzie - wymieniłbym od razu, bo w sumie to z lenistwa nie chciałoby mi się 2x rozkręcać ;-)
Ale ze względu na to, że będę czekał na łożyska - chwilę się zejdzie. Nie to, że odkładam to na "święte nigdy". Część łożysk jak już pisałem jedzie do mnie z ArtHobby. Część szukam po sklepach, "aftermarketowo" (online i lokalnie) i analizuję sobie co będzie szybciej/łatwiej/sensowniej (żeby też nie wtopić jakoś bardzo z ich jakością - wiadomo, nie szukam jakoś przesadnie tanio). A póki co - pewnie kilkanaście/kilkadziesiąt lotów się pyknie na tym co mam. A jak tylko przyjdzie jakiś słabszy pogodowo okres: wjadą nowe łożyska. :-) Może i nawet lepiej - może łatwiej będzie odczuć ten "efekt wow" ;-)


aikus pisze:Jeszcze kilku nas jest ^^.
Ja co prawda mam moją X3 juz tak skundloną, że ciężko powiedzieć czego w niej jest więcej... Powiedziałbym, że ALZRCa, ale jednak ciągle jeszcze mam belkę i łopaty 380mm.
Łopaty to tam huk, ale belek i pasków kupiłem jak pojebany na zapas... chyba nigdy tego nie wylatam... :)
Ale Gauke będę trzymał.


Oj tak, mam podobnie chyba z TAROTem. Zapasu na stocku tyle, że część pewnie nigdy nie będzie użyta.
A z HISKY to już się w zasadzie stało: mikrus jest już nielatalny, nie ma za bardzo jak go naprawić (chyba, żeby wydrukować parę rzeczy na drukarce 3D nad czym też się zastanawiam), a na składziku parę sztuk zapasów jeszcze w folii ;-)
GAUI już sporo mniej - ale też jakby zajrzeć to się sporo nieodpakowanych woreczków jeszcze znajdzie.


aikus pisze:Jak już nie będzie gałek w ogóle to zarejestruje jako zabytek i będę przywoził na zloty tylko po to, żeby pokazać, że oto jest :D :)


I to jest pomysł ;-) W ogóle nie powinno być wtedy OC na takie modele ;-)
GOOSKY RS4 | GOOSKY S2 | GAUI X7 | GAUI X5 | Tarot 450 PRO | Radiomaster TX16S | FPV Combat fighter | more at my profile on ZBRC
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 31 mar 2026, o 20:56

No dobra dobra.... masz wybaczone i jesteś usprawiedliwiony.
:)
Tylko, żeby Miru nie widział, że Ci tak w dvpe właże bo będzie zazdrosny... :swir:
Awatar użytkownika
SeKLeS
Lider forum...
Posty: 1861
Rejestracja: 26-09-2014
Lokalizacja: Riom (Francja)
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 135 razy

Postautor: SeKLeS » 31 mar 2026, o 21:52

Zaglądam po latach na stare forum i... Aikus i Zborek ucinają sobie pierdolamento przy okazji starej X7emki. Nie wszystkie dinozaury widać wymarły :D

A zajrzałem do Was, bo wytargałem SUMMITa z garażu i przy okazji popatrzyłem w ciszy na pozostałe modele, latające. Nie mam teraz mocy na czytanie zaległych wątków - Wincentów będzie?
Za co krzywo patrzy na mnie kobieta:
ReX 500EFL 3GX vel ŚPIOCH
Protos Mini vel... Miniak?
Protos Pincet
Extra 260 PA vel WiDmO
Reactor vel Papierzak
F16 - w budowie
Aurora 9
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 31 mar 2026, o 23:01

Noo blać.... Weś niewkurwiaj :>
viewtopic.php?f=146&t=12833
Awatar użytkownika
Psychol
Elita forum...
Posty: 619
Rejestracja: 28-03-2015
Lokalizacja: Kielce
Podziękował: 23 razy
Podziękowano: 40 razy

Postautor: Psychol » 9 kwie 2026, o 21:47

A ja w sierpniu 2025 kupiłem sobie na urodziny dwa komplety kluczy STEAM bo używałem do tej pory starych CopterX i KDS. Jako że STEAMy ładne to przeleżały do dzisiaj w pudełku, zawinięte w piankę, aż skończyłem stojak.

Blacha aluminiowa PA11 8mm, cięta laserem, obrobiona i pomalowana proszkowo. Dwie węglowe rurki 16x1, cztery nagwintowane tuleje poliamidowe wklejone do środka, cztery śruby M6x20 ze stożkowym łbem, 8 drukowanych tulejek pod wymiar kluczy.

Drugi taki sam do CopterXów i KDSów. Wysłużone, ale mają nowe końcówki, więc pośmigają jeszcze długo.

Tak się chciałem pochwalić. Bo fajnie wyszło moim zdaniem. Ciężkie, solidne, moim zdaniem również estetyczne.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Lataj nisko i powoli... tak mi mowili.
Awatar użytkownika
dawo
Sknerus
Posty: 2163
Rejestracja: 06-10-2014
Lokalizacja: Piastów
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 87 razy

Postautor: dawo » 10 kwie 2026, o 00:13

Efekt dobry :)
Heli: 450, V922, 2x250, Protos 380, Protos 500, 2 x XL POWER 550
Samoloty: 2 x Combat, FunCub, MX-S, Sebart Katana 50E, Skrzydło, 2xF16, Hyper Bipe, Hawk EDF, Rad Jet, Akrobat Halowy,Bolt Mavimodels, ASW28 Volantex, E-flight v900 i Mini EDGE 540, Kwarciński Micron 150,
Drony: quad 250 i QX 90,
Samochodziki: Traxxas Rustler i 2 x Rustler 4x4, Slash 2wd, Summit, Arrma Typhon i Infraction 6s
DX9 G2 :)
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 10 kwie 2026, o 06:50

Dawo wylewny jak zwykle kurvva.... :P
zaje**scie WYSZŁO!!!! No cudowna robota!!!
I właśnie to co mówisz, Psychol, znaczy że są ciężkie, to wbrew pozorom jest bardzo ważne.
Chodzi o to, żeby się to nie miało ochoty przewracać jak wkładając albo wyjmując klucz trącisz lekko w tulejke co wiadomo, że się zdarzy, a taki efekt w moim odczuciu powoduje, że urządzenie które ma służyć porządkowaniu kluczy, robi coś dokładnie odwrotnego: prędzej czy później zawadzisz mocniej, wszystko się przewrócił pięknie wypierdoli na stół.
Jak jest ciężkie, to się nic takiego nie stanie.

Mi co prawda od razy przychodzi do głowy pytanie: a czemu te płytki z aluminium a nie ze stali?? :grin2: :grin2: aaaale.....
... :)
Pewnie wtedy by było ZA ciężkie... :)
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 10 kwie 2026, o 06:54

Ogólnie to jak tak patrzę, z dystansu mojego obecnego prawie nie latania, na taką ogólnie pojętą porządność i ładność wszystkiego co robią niektórzy (W szczegółności Psychol) i porównuję to z moim wszędobylskim brzydactwem, badziewiarstwem i druciarstwem, to się zastanawiam jakim cudem mi się w ogóle kiedykolwiek udało podnieść jakikolwiek helikopter :vhappy: :vhappy: :vhappy:
Owszem, moje jak zawsze, tłumaczenie, że ładność nie ma nic do wartości technicznej nadal działa, ale jakoś tak ... jak patrzę z dystansu to przestaje być przekonujące... :)
Awatar użytkownika
LechuW
Elita forum...
Posty: 698
Rejestracja: 12-04-2017
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 37 razy
Podziękowano: 16 razy
Kontaktowanie:

Postautor: LechuW » 10 kwie 2026, o 07:16

Ja się przestałem porównywać, bo patrząc na moje bardzo wolne postępy ( też ze względu na brak czasu) to musiał bym chyba heliki na półkę odstawić:)
Przestałem też sobie stawiać jakieś twarde cele do osiągnięcia w czasie ( nowe manewry) bo nie wychodziło i bardziej demotywowało niż pchało do przodu.
Teraz jak mam czas i możliwość polatania to cieszy samo w sobie:)
Pozdrawiam,
Leszek
R42 SAB Raw 420 RAW 580 Kraken 580
OMP M2 V3 Pro
Vcontrol EVO TX16SMKII
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 10 kwie 2026, o 08:34

A nie no to oczywiście!
To ja tak samo już dawno, ale wiesz stawiać sobie cele i kiedy okazuje się, że z dowolnych powodów były nieosiągalne, po czym stawiać kolejne, równie nieosiągalne i się nimi frustrować - to jedno.
Porównywanie się w kwestiach skilla, jest z tym jakoś powiązane... chociaż moim zdaniem ... tak czy siak się porównujemy.
Przynajmniej do lataczy z porównywalnej półki.
( Bo jakbym miał się porównywać do Psychola, to .... tak jakbym miał porównać skarpetę do najnowszego Mercedesa S klasy - niby można, ale trochę ciężko w ogóle zacząć :vhappy: :vhappy: )

Natomiast to o czym tu napisałem to porównywanie jakiegoś takiego ogólnego charakteru człowieka.
Nie wiem czy każdy tak ma, ale ja to robię cały czas.
To co poczytuję sobie za osobisty sukces, to to, że nauczyłem się wdupiemieć różnice, które kiedyś bardzo często były powodem frustracji.
No trudno. Nie mogę być najlepszy na świecie we wszystkim :D
Już się z tym pogodziłem :D :D :D :grin2: :grin2: :grin2:
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 10 kwie 2026, o 08:39

.... co nie zmienia faktu, że z tych różnic, można czerpać inspirację...
tak jeszcze dodam po przemyśleniu. Bo zawsze jest miejsce na jakiś samorozwój.
I nawet jeśli wiem, (a wiem) że NIGDY nie przebuduję swojego charakteru, żeby mieć taki jak ma np. Psychol (no niech już będzie, że mi On tu będzie służył za przykład - wybacz Lechu :piwo2: ), bo po pierwsze zupełnie nie o to chodzi, po drugie, jest to nie możliwe (nie da się wymienić człowiekowi mózgu), po trzecie nawet źle by się stało, bo sprowadzało by się to do kopiowania kogoś, a jak powiedziała Dalaj Lama " Jeden egzemplarz danego człowieka na świecie w zupełności wystarczy) ...
... to jednak ...
... popatrzeć jak taki Lesiu ma fajny porządek na biurku, spojrzeć na moje i zmotywować się, żeby choć trochę ogarnąć ten chlew... ?

Podaję to jako przykład oczywiście, ale ....

To jest dobre!
Awatar użytkownika
Psychol
Elita forum...
Posty: 619
Rejestracja: 28-03-2015
Lokalizacja: Kielce
Podziękował: 23 razy
Podziękowano: 40 razy

Postautor: Psychol » 10 kwie 2026, o 15:59

Mi w bałaganie bardzo źle się pracuje. Tak już mam. Porządek w otoczeniu - porządek w głowie - wszystko idzie speawniej.

A stojaki z alu bo alu zamawiałem do firmy, to przy okazji mi wycięli.
Lataj nisko i powoli... tak mi mowili.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 16472
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1827 razy
Podziękowano: 1039 razy

Postautor: aikus » 10 kwie 2026, o 21:44

Psychol pisze:Mi w bałaganie bardzo źle się pracuje. Tak już mam. Porządek w otoczeniu - porządek w głowie - wszystko idzie speawniej.


Porządek jest domeną przeciętniaków.
Geniusze panują nad chaosem :grin2: :grin2:
_olaboga _olaboga
_szampan
:piwo2:
:vhappy: :vhappy:

Wróć do „Brudnopis”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości