Postautor: zborecque » 24 cze 2026, o 21:06
Pytanko mam o odbiornik ELRS działający po SBUS.
A więc tak: po niedawnej zmianie nadajnika na Radiomaster TX16S MK3 postanowiłem powoli też flotę heli przenieść na odbiorniki ELRS. Do moich dwóch helików Goosky wziąłem dwa małe odbiorniki Radiomastera RP1 i RP2. RP2 poszedł do Goosky S2 (bo jest mały i ma wbudowaną antenkę) i tutaj działa wszytko pięknie. Trzeba było tylko ogarnąć kabelki i wtczkę JST1.0, ustawić protokół na SBUS i w zasadzie zadziałało od klika, nie licząc konieczności ustawienia rewersu na niektórych kanałach (w tym gazu (!), no ale zakładam, że tak chyba ma być; dokładnie jak czytacie - po SBUS Goosky na 100% gazu wyłącza silnik, a na -100% kręci na maxa). Natomiast do Goosky RS4 wsadziłem tego RP1 (bo jest nieco większy i ma przede wszystkim osobną antenkę, którą łatwiej wyprowadzić w nieosłonięte miejsce). I tutaj pojawił się problem dryfu: gdy się puści drągi model wyraźnie ma tendencję do powolnego przechyłu w lewo i w przód. Włączenie RESCUE niweluje ten efekt, więc zakładam, że z żyrkami/wibracjami wszystko OK. Model ustawiony i wypoziomowany bardzo dokładnie, nie ma tu zastrzeżeń. Myślałem, że trymowanie nic nie daje, ale dzisiaj zorientowałem się, że w apce po prostu dla kanałów AIL i ELE trymowanie było wyłączone. Więc dzisiaj włączyłem trymowanie, i trochę poklikałem i okazało się, że jak AIL jest ustawiony na jakieś 2-3% w prawo, a ELE na jakieś 2% w tył - to model nagle wisi pięknie.
Może takie coś być w ogóle? Od zawsze przecież była zasada, że przy FC czy FBL kanały zawsze powinny być na 0 i nigdy się ich nie trymuje (z wyjątkiem chyba ZYXa, w którym trymerami robiło się fine-tuning poziomowania).
Oczywiście gdzieś tam w nadajniku pewnie mogę sobie ustawić offset jakiś, ale to i tak wydaje się podejrzane. W opcjach FBLa Goosky nie ma żadnych opcji zerowania kanałów. A może w menu ELRS (tym po wifi) jakoś się to da zhackować? I wtedy też te rewersy SBUS ustawić, żeby w apce gaz był "normalnie"? Ktoś miał takie coś?