Postautor: aikus » 18 lis 2025, o 09:33
Nie wiem.
Komunikat FCH w swojej formie brzmi bardziej jak nasze podwórkowo / lotniskowo / forumowe niewybredne komentarze niż jak jakikolwiek oficjalny komunikat... ale to tak na marginesie.
Wiecie jak bardzo zawsze byłem pro-legal.
Jak widzę takie jaja, to mam ochotę przejść na jasną stronę mocy. Kierując się li i jedynie pragmatyką oraz prostym rachunkiem ekonomicznym oraz rachunkiem prawdopodobieństwa - to mi się najzwyczajniej w świecie opłaca.
Być legal: znowu tracić czas na kolejne rozkminy nowych przepisów, wariantów ubezpieczeń, co i jak załatwić, ile zapłacić..... właśnie ile zapłącić?? na pewno nie mniej niż do tej pory, a tak czy siak NA PEWNO stracić kasę.
Być nie-legal: mieć to w pompie, i kiedyś BYĆ MOŻE (z prawdopodobieństwem bliskim zeru) zapłacić 4k.
Będzie tak samo jak było z droneradarem. Było dobrze. Ludzie zgłaszali i latali legalnie.
No to znaleźli się mądrzy którzy postanowili to poprawić... i ludzie w dupie mają, nic nie zgłaszają.
Jedyne co pozostaje to po raz kolejny sprzedać i raz na zawsze pożegnać się z wielowirnikowcem.
Dlaczego?
Prawnie i definicyjnie:
Każdy mój samolot to dron.
Każdy mój helikopter to dron.
TAK! To prawda.
A w praktyce?
Już pomijając gawiedź...
Przychodzi Policjant.
Nie widzi drona. Nie ma czterech śmigieł to nie jest to żaden dron.
To nawet nie to, że ja mu będę ściemniał i nawijał makaron na uszy, nie nie nie.
Nie ma czterech śmigieł - nie dron.
Szlus.
Nic się nie stało, można się rozejść.
No tak, no tak.... robi się ze mnie zgred, dziad i wywrotowiec na starość.
W połączeniu z liczbą motogodzin przebytych w powietrzu oraz faktem gdzie i jakich okolicznościach te motogodziny w kończącym się właśnie sezonie odbywałem - chyba nic dziwnego (jakoś mi się nie widzi, żeby ktokolwiek miał się fatygować na Raciborz albo Wincentów i tam kontrolować kto ma jakie uprawnienia i jakie ubezpieczenia, a gdyby nawet, to jakie by były tego konsekwencje, niezależnie od wyniku kontroli w indywidualnych przypadkach).
Moja cierpliwość do strania się bycia na legalu mimo wszelkich starań ustawodawców i innych możnych się wyczerpała.
Styknie już.