Strona 1 z 4

T-Rex 600N --> kret --> elektryk --> kret --> nitro --> ...

: 24 maja 2018, o 14:02
autor: Syfon
Zwracam sie do grona ekspertow o pomoc w nastepujacym temacie:
Jakis czas temu przerobilem nitro na elektryk. Byl chyba nawet watek na forum. Ale do sedna. Zestaw wyszedl na 9S (4S+5S). Chcialem teraz dokupic pakietow i sie zrobil klopocik. W zwiazku z tym chcialbym zamienic na 2 takie same, czyli 4S+4S, 5S+5S, moze jesli sie da na 6S+6S, ale sie pogubilem z obliczeniami, wiec prosze o pomoc jak to najlepiej dobrac.
Obecne pakiety to:
4000mAh 4S/5S 60-120C - waga 1065g
5000mAh 4S/5S 25-50C - waga 1170g
pinion 12T, zebatka głowna 112T - skośna, mam ewentualnie 13T
ogon 131T M0.8
silnik: Skorpion 730KV
regler: Edge HV80
Waga do lotu z cięzymi pakietami to 4130g - czy to nie za duzo jak na 600-etke?
Najchetniej chcialbym dobrac 6S+6S, ale czy sie da?

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 24 maja 2018, o 15:07
autor: sebus102
wracaj do spaliny ;) spalina jest pro jak chcesz to mam prawie kompletny kit 600ESP ;) mam tez 600N i w życiu bym jej charakteru nie pozbawiał zmieniając ją na elektryka ;)

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 24 maja 2018, o 16:10
autor: Syfon
Rozważałem taka opcje, ale zmiany zaszły za daleko. Pozostanę wiec przy elektryku, a w międzyczasie zbieram na T-Rexa 700XN.
A i przypomniałem sobie ze nie mogę mieć 6S+6S, bo motur jest max 10S :D

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 24 maja 2018, o 19:16
autor: mwx
Za ciężko. Max to te 3.7-3.8kg żeby szejseta latała możliwie szejsetowato.
Powyżej 4kg będziesz musiał dowalić na obrotach, więc i tak polatasz krócej. Tylko koszty kreta i zużycie elementów większe.
Staruszka 600N nie była projektowana z myślą o kręceniu powyżej 2300rpm, więc bałbym się znacznie to przekraczać.

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 25 maja 2018, o 06:43
autor: Artja
Tak po prawdzie, to 600N z wyjątkiem przełożenia napędu ma dokładnie te same części i mechanikę co elektryk. Widziałem relacje z lotów na 2500rpm, co oczywiście nie oznacza że to dopuszczalne. Osobiście czuję się nieswojo już przy 1900rpm i nie zgłębiałem dokładnie tematu ekstremów... Ponad 4 kg w 600 to już kloc ale dla spaliny, a elektryk może dać radę...

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 25 maja 2018, o 07:40
autor: mwx
Niby tak, ale można śmiało założyć że ten przerobiony 600N składa się w dużej mierze z wiekowych, konkretnie wytrzęsionych i przesiąkniętych paliwem podzespołów, więc mimo wszystko nie katowałbym na 2500. Z resztą pamiętam że na moich łopatach od 600N było napisane coś w stylu "Do not exceed 2200RPM"

Wiadomo, elektryk da radę i z 5 kg, ale jeśli może być lżejszy w innej konfiguracji to po co pakować masę.

Tak szejseta koło 3.7kg przyjemnie lata na 2150RPM, no i autosy nią to bajka.

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 25 maja 2018, o 10:33
autor: aikus
Tak się troche podczepie, ale ostatnio kombinowałem w glowie żeby pójść ekstremalnie w druga stronę a konkretnie to przerobić Gaui X7 na 6s 5000.
Poleci na 100%, będzie lekka jak piórko... Tylko oczywiście wymaga to zmiany / przewinienia silnika plus jakichś kombinacji że zmiana mocowania pakietów.
No i teraz pytanie: obecnie na 12s latam 8 minut spokojnego 3D. Jak to się zmieni po przejściu na 6s? Stracę na czasie czy zyskam?
Czy nie zakatuje pakietów? Bo prądowo na pewno będą mocniej dostawaly po dupie ale to mocne Slsy 40C, wiec może dadzą radę.
Kusi mnie to bo z dużych helikow najmilej tak generalnie wspominam starego trexa 600 ESP na 6s...
Ale nie wiem czy się za to brać...

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 25 maja 2018, o 11:49
autor: Syfon
Dzieki za odpowiedzi. Tak myslalem, ze te 4100 to troche za ciezko. Co do obrotow to mam teraz w idlu 2300, ale ustawialem tez 2400 i latal bez klopotu. Mowie tu o ustawieniu gov w brainie.

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 25 maja 2018, o 12:20
autor: Kosmo
aikus ja mam i stale latam T-rexem 600 esp na 6S. Dla mnie model jest świetny i bardzo dobrze wpasowuje mi się do stajni razem z 700e. Słabsze pakiety z 700 idą na "wykończenie" do 600 :)
Powiem Ci, że pakiety nie mają łatwo w 600. Ale znowu nie mają tak ciężko... Ja latam low rpm. Lubię spokojne 3d. Mam założony regiel Castla 160 HV, bo YEP 150A spalił się po kilku lotach.
Castle w logach pokazuje mi średni prąd na poziomie 50A. Ale w pikach, podczas spokojnych lotów te prądy dochodzą już do 180A ! Jak przycisnę sprzęt mocniej to praktycznie zawsze w pikach mam ponad 200A.
Mam trzy idle ustawione: 1750, 1900 i 2050. Przeważnie latam na 1750, rzadziej na 1900. Idla 3 to już naprawdę sporadycznie...bardzo rzadko.
Po locie pakiety wyraźnie ciepłe, NIE gorące. Moje puchną bo to Ternigy, które mają już 6 lat. I nadal dają radę.
Model jest świetny do treningu na low rpm. Ekonomiczny...
Dla mnie rozwiązanie na 6S było celowym zabiegiem. I potych latach utwierdzam się, że było warto. Na pewno zostanie tak jeszcze przez długi czas.

Teraz X7 na 6S... hmm Jak będzie latać low rpm to da radę. Jak ją dociśniesz to pakiety szybko umrą, piki będą potężne... wszystko będzie się grzać... :)
Jestem za tym, byś poeksperymentował. Efekty mogą być ciekawe... :) :)

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 25 maja 2018, o 13:37
autor: aikus
@kosmo, dzięki.
Chyba jednak zostanę przy 12S, a jeśli będę chciał bardzo odchudzić model - po prostu odchudzę pakiety.
Wsadzę tam powiedzmy 2x6s2600mAh, albo 4x6s1450mAh (łącząc w 12s2p i to będzie rozwiązanie najprostsze, bo takie pakiety mam.
Po moim lataniu te pakiety które mam teraz są zimne. Zupełnie zimne.
Więc pojemności o połowę mniejszej na pewno nie zabiję w jednym locie...
No zobaczymy zobaczymy.
Tak czy siak odchudzanie pakietów na pewno prostsze i tańsze niż przewijanie silnika.
Ale jak człowiek nie pomyśli to nie wymyśli ;)

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 25 maja 2018, o 17:06
autor: Artja
Najtańsze to jest zostawić bogu co boskie a spalinie silnik Nitro, i tyle w temacie ;)

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 28 maja 2018, o 15:25
autor: sebus102
Artja pisze:Najtańsze to jest zostawić bogu co boskie a spalinie silnik Nitro, i tyle w temacie ;)


Cały urok w tym dymie i hałasie :P Mi zawsze spaliny się bardzo podobały ;) ogólnie era przerabiania spalin była jak wchodziły elektryki ;) bo moc bo to nowinka bo nie wiem co. Dla mnie elektryk jest spoko. Ma duszę tylko przy mega RPM-ach bo inaczej to suszarka latająca ;)

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 29 maja 2018, o 15:02
autor: Artja
Z tego co obserwuję, elektrycy ostatnio częściej rajcują się low rpm. Najwięcej hałasu to robi rozpadający się w powietrzu elektryk, a spalina po zgaśnięciu silnika odchodzi w nastrojowej ciszy i skupieniu ;)

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 29 maja 2018, o 15:19
autor: mwx
Chyba że gaśnie w powietrzu z powodu wypalonej w tłoku dziury, wtedy przed ciszą jest odrobina nastrojowych dźwięków "noszkkurrr.... furrr r r r r r... pac!... ufff!"

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 29 maja 2018, o 18:29
autor: aikus
Artja pisze:Z tego co obserwuję, elektrycy ostatnio częściej rajcują się low rpm.


Serio? Znasz kogoś jeszcze oprócz mnie takiego?

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 29 maja 2018, o 19:03
autor: Don Mirson
Ja na przykład.

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 29 maja 2018, o 19:04
autor: Syfon
No ja jeszcze cwiczylem swoja szesete z lopatami spin-blade'a. Udalo mi sie zejsc do 1750.
Ale po namowach kolegow wracam do spaliny :D.

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 29 maja 2018, o 19:23
autor: Artja
No i Wiatrołap jeszcze, i Tymina, i ogólnie odniosłem wrażenie że wątek gaukowy zmierza jakby w tę stronę, bo mniejsze zębatki ludziska zamawiają... Tylko Wojtekr i Psychol kojarzą mi się z rpm nakurwiaczami, no i Kenobi, mam nadzieję jeszcze go zobaczyć z helikiem :)

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 29 maja 2018, o 19:27
autor: Kosmo
Ja też od kilku lat latam low rpm. W sumie to zawsze takie latanie mi odpowiadało. Wysokie obroty średnio mnie kręcą. Model jakiś taki narwany jest i trudny do opanowania wtedy ... :)

Re: T-Rex 600N --> elektryk

: 30 maja 2018, o 07:16
autor: marek_c4
miruuu pisze:Ja na przykład.

I ja, i ja :D