Wiatr kontra początkujący

Tu nauczymy Cię terminologii, pomożemy Ci wybrać zabawki, a potem je bezpiecznie uruchomić.
Awatar użytkownika
kudzu
Stały bywalec...
Posty: 210
Rejestracja: 27-06-2020
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 15 razy

Postautor: kudzu » 21 paź 2021, o 21:33

No ja miałem 110 minut opóźnienia na trasie Poznań - Kraków. Chyba pociąg jechał pod wiatr.
Adam
Tarot 450, Belt CPX, V911s, MX-16 HoTT
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 13412
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1327 razy
Podziękowano: 788 razy

Postautor: aikus » 21 paź 2021, o 23:44

Ja miałem pół godziny opóźnienia na pół godzinnej trasie z roboty do domu. Czyli zamiast pół godziny jechałem godzinę.
Rowerem.
Tak jest - pod wiatr.
Nie bardzo pomagało nawet to że to jest elektryk:)
Akurat wracałem jak piździło najbardziej.
Bałem się ale fajnie było:)
W domach ateistów nie ma śrubokrętów krzyżakowych.
Awatar użytkownika
Osa
Elita forum...
Posty: 585
Rejestracja: 18-01-2014
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 30 razy

Postautor: Osa » 22 paź 2021, o 08:14

Qwa od 17-tej mam brak prądu. Jak tu żyć...

Wysłane z mojego M2103K19G przy użyciu Tapatalka
OMP M1/E-SKY Honey Bee King II FBL/ Taranis Q X7
Pozdrawiam Adam
Awatar użytkownika
kudzu
Stały bywalec...
Posty: 210
Rejestracja: 27-06-2020
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 15 razy

Postautor: kudzu » 22 paź 2021, o 08:21

Osa pisze:Qwa od 17-tej mam brak prądu. Jak tu żyć...

No, to jest zawsze ciekawe doświadczenie. Najbardziej dokucza wieczorem i w pracy zdalnej. Przed wariantem wieczornym chciałem się swego czasu bronić fotowoltaiką i małą baterią akumulatorów, ale w sumie to zdarza się tak rzadko, że średnio się opłaca. Pomysł broni jeszcze tylko serwer, który pracuje 24/7 i może prąd ze słońca uszczupliłby troszkę rachunek.
Ale pamiętam za dzieciaka bieganie po domu w poszukiwaniu świeczek i to nie tak rzadko;)
Adam
Tarot 450, Belt CPX, V911s, MX-16 HoTT
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 5856
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 466 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 22 paź 2021, o 08:42

Osa pisze:Qwa od 17-tej mam brak prądu. Jak tu żyć...



nitro.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 13412
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1327 razy
Podziękowano: 788 razy

Postautor: aikus » 22 paź 2021, o 09:19

Ja, rasowy nie-mezczyzna, elektektryk, mowie tu to co MWX.
No tyle że oczywiście nie żadne Nitro tylko benzyna w tym przypadku.
Mały agregatorek spalinowy, kanisterek benzynki do niego, schowany gdzieś w piwnicy stoi jeść nie woła i na czarną godzinę jak znalazł.
W domach ateistów nie ma śrubokrętów krzyżakowych.
Awatar użytkownika
Osa
Elita forum...
Posty: 585
Rejestracja: 18-01-2014
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 30 razy

Postautor: Osa » 22 paź 2021, o 09:25

Pany ja w bloku mieszkam. Ostatni baniaczek nitro oddałem bardziej potrzebującym.
Cóż jakoś to ogarniemy

Wysłane z mojego M2103K19G przy użyciu Tapatalka
OMP M1/E-SKY Honey Bee King II FBL/ Taranis Q X7
Pozdrawiam Adam
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 13412
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1327 razy
Podziękowano: 788 razy

Postautor: aikus » 22 paź 2021, o 10:10

No w bloku jest bieda, ja w sumie też.
Ale mimo to, myślałem o tym, zarówno wcześniej jak i teraz - teraz to już w ogóle - parter z ogródkiem - jest gdzie postawić małą spalinkę, żeby sobie pyrkała.

No wiem, że sytuacja może nie być lubiana przez sąsiadów.
Wiem też, że zmienią zdanie jak im powiem, że mogę im trochę prądu dać :D:D

Tak sobie o tym myślę, ale poza fazy myślenia narazie to nie wyszło.
U mnie, tfu tfu na szczęście przerwy w prądzie się tak często nie zdarzają (jak dotąd chyba ani razu się nie zdarzyła).

Niestety to jest trochę tak, że im bardziej ten prąd potrzebny tym trudniej zapewnić sobie z awaryjnego zasilania jego odpowiednią ilość.
W poprzednim bloku miałem gaz, więc w razie awarii prądu - było na czym ugotować żarcie.
Tutaj gazu w mieszkaniu nie mam (poza takim z butli).
Ciepła woda i ogrzewanie - leci z bloku, ale piec jest osiedlowy, więc jak zabraknie prądu - on po jakimś czasie też pewnie przestanie działać.

No i... teraz, żeby zapewnić sobie jeszcze ciepło to już nie może być mały agregacik, nie nie - to się drastycznie zmienia i to musi być całkiem niezły potwór, w zasadzie poza zasięgiem.
.... więc wychodzi, że zimą w kwestii ciepła i w razie dłuższego przestoju nie pozostanie nic poza klasycznie zaimprowizowaną jakąś kozą w której napalę porąbanymi meblami :vhappy: :vhappy: :vhappy:
... albo jakoś tak.

Z drugiej strony, na krótkotrwałe przerwy, w zupełności wystarczą dwa naładowane pod korek UPSy, które mam.
Plus baterie w laptopach, telefonach, latarki, świeczki...
... no i mała butla gazowa z palniczkiem, żeby sobie chociaż zupkę chińską ugotować, albo wodę na herbatę.


Z trzeciej strony, taki ciekawy aspekt psychologiczny, jak różnie ludzie reagują na brak prądu, zwłaszcza w sytuacji kiedy wiadomo, że przerwa jest krótkotrwała (powiedzmy max kilka godzin).
Jak nam się to kiedyś zdarzyło na starej chacie, to pamiętam, że było tak:
1. wróciłem do domu... Ooo, nie ma prądu... hmm No dobra, spoko. Po zbadaniu sprawy, kiedy już wiedziałem, że awaria, upaliły się jakieś kable na podstacji i pewnie potrwa kilka godzin a pora roku była mniej więcej taka jak teraz - zaplanowałem sobie wieczór, przygotowałem świeczki, wyciągnąłem albumy ze zdjęciami i uzbroiłem się cierpliwie w ochotę na nic nie robienie :D
2. W tym momencie do domy wraca Kasia:
- Nie ma prądu?
- Nie ma. Awaria. Potrwa pewnie z kilka godzin - kable się jakieś poupalały czy coś...
- O nieeeeee!!!! - i płacz i lament....

Rany boskie... o co chodzi? Przecież to tylko prąd! No rozumiem, że mieliśmy jakieś plany, może popracować, może film obejrzeć może muzyki posłuchać, ale kurde, dla mnie to całkiem fajna odmiana.
Posiedzimy sobie wyłącznie przy świecach i przy latarkach, pogadamy... fajnie będzie!
Nie chciała się dać przekonać, ale zmuszona sytuacją w której się znalazła (no bo .... jakby trudniej przekonać prąd, żeby zaczął płynąć niż siebie, że nie zacznie) ...
... dołączyła w końcu do mnie.
Ostatecznie spędziliśmy jeden z najmilszych wieczorów z całego naszego związku.
Obiecaliśmy sobie, że kiedyś to powtórzymy - wyłączymy korki (choć ja wiedziałem, że to się nie wydarzy).
No i nie wydarzyło się do tej pory...
... tak już jest, pozostaje czekać do kolejnej awarii...
Ale do tej pory nie rozumiem tej rozpaczy i lamentu....

Mamy ciepło, awaria nie potrwa kilku dni tylko kilka godzin, brak możliwości pracy zdalnej - całkowicie usprawiedliwiony... No blać ...
W domach ateistów nie ma śrubokrętów krzyżakowych.
Awatar użytkownika
Osa
Elita forum...
Posty: 585
Rejestracja: 18-01-2014
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 30 razy

Postautor: Osa » 22 paź 2021, o 11:04

Nie no, bez przesady. Nie ma to nie ma. Wiało tak, że można było w ryj autobusem dostać więc pewnie grubsza awaria. Poszliśmy po prostu wcześniej spać. Kąpiel przy świecach, gaz jest to żarcie nie problem.
Dziewczyny rano miały przewalone bo ja to aby wcześniej wspomniany ryj ochlapać i do roboty na piątą. Ale one samo wiecie.....podobno jeszcze prądu nie ma.

Wysłane z mojego M2103K19G przy użyciu Tapatalka
OMP M1/E-SKY Honey Bee King II FBL/ Taranis Q X7
Pozdrawiam Adam
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 5856
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 466 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 22 paź 2021, o 11:31

Zimny prysznic podobno zdrowy :D

Światowe trendy zmierzają do pozbawienia nas innych niż prąd źródeł energii. W Kalifornii za 2 lata nie będzie można odpalić spalinowej piły, generatora, kosiarki czy dmuchawy do liści, UK szykuje się do banowania ogrzewania na paliwa kopalne (zakaz instalacji kotłów w nowych budynkach a potem w ogóle sprzedaży i w końcu użytkowania)
Ciekawe kiedy UE podchwyci te pomysły. Bo pewno podchwyci. Ciekawe co na to nasza już przeciążona i przestarzała infrastruktura kabelkowa.

Mojego dostawcę gazu właśnie popie****liło i podniósł cenę kWh trzykrotnie. Sam zastanawiam się jak teraz pozbyć się gazu z chaty i ciągnąć ciepło z prądu (częściowo mojego z dachu), mimo że kocioł ma miesiąc.
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 13412
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1327 razy
Podziękowano: 788 razy

Postautor: aikus » 22 paź 2021, o 12:34

To jest ogólny trend i myślę, że zdrowy, tylko, że jak zawsze w takiej sytuacji będą problemy.
Stara sieć, przeciążona i ... linie napowietrzne NN.
Wszędzie gdzie one są - będą problemy z dostawami prądu przy ekstremalnych warunkach pogodowych...
Z drugiej strony.... blać banowanie pił spalinowych i kosiarek ....?
blać ileż one tego co2 % naprodukują... no nie wiem nie wiem...
Znowu: dla mnie osobiście - spoko, jestem nawet za... No niestety każde moje doświadczenie ze spalinami pokazuje, że nie jestem z tą częścią świata kompatybilny, ... kosiarkę też mam elektryczną i co próbuję podejść do spalinowej to blać prędzej czy później zonk...
... ale to co innego: moje problemy, a globalne tendencje...
...

No i oczywiście jak wszędzie, blędy w założeniach: co za różnica czy będziemy ogrzewać chatę prądem czy gazem, skoro prąd mamy z węgla albo gazu...
...
Jedyne co BYĆ MOŻE troche ratuje sprawę to efektywność - ale nie wiem - brak danych.
Sens przejścia całkowicie na prąd jest de facto dopiero wtedy kiedy CAŁY PRĄD będzie z wiatru/słónca/energii jądrowej, a do takiego stanu rzeczy - daleko.
W domach ateistów nie ma śrubokrętów krzyżakowych.
Awatar użytkownika
Adam12
Elita forum...
Posty: 1034
Rejestracja: 31-10-2015
Lokalizacja: Podhale
Podziękował: 55 razy
Podziękowano: 42 razy

Postautor: Adam12 » 22 paź 2021, o 13:24

aikus pisze:To jest ogólny trend i myślę, że zdrowy, tylko, że jak zawsze w takiej sytuacji będą problemy.

To jest porąbany pomysł. W Chinach jak mieli święto kupa ludzi stała godzinami pod ładowarkami dla aut, a mają ich 5:1 (5 aut na ładowarkę), gdzie w Niemczech DĄŻĄ do 10:1. No to teraz zwiększmy ilość autek elektrycznych do 90% taboru. Dwa - każda stacja ładowania to stacja trafo rzędu 630kVA. Pokaż mi ilość GPZ na km2. Bo to trzeba będzie zapewnić GOTOWOŚĆ dostarczenia mocy. Ile na współczynnikach jednoczesności pojedziesz ? Teraz domy: dom DOBRZE ocieplony to jest koło 40W/m2. No ogrzewanie 8Kw. Niewiele. Dom słabo ocieplony 80W/m2. Czyli 16kW. ALE przepływowy podgrzewacz wody to już 20-25 kW. Chyba, że wracamy do komuny i bojlerek 400l każdemu (dom). Ponoć postęp mamy i chciałbym się kąpać kiedy chcę. Czyli doliczając elektryczne autko w garażu to tak 50kW/dom na wypasie. Na współczynniku jednoczesności 0,7 dla domku i już nie pamiętam ile na dzielnice. Czyli stacji trafo trzeba będzie x2 ze względu na domy i x4 domy i stacje ładowania. Jesteśmy jeszcze w kosztach miliardowych czy już bln ? Oczywiście cały czas pomijamy brak magazynów energii na sieci, które zmniejszą ilość stacji trafo, ale ktoś jeszcze musi postawić.

Czyli nie ma infrastruktury przesyłowej. A wytwórcza leży i kwiczy, bo nie mam pojęcia CZYM ktoś chce sobie OZE kompensować inaczej jak gazem czy atomem. I mamy absurdy typu Maciek myśli wywalić jeszcze "wczoraj" ekologiczny piec. Rzeczywistość (moja) jest taka, że ja głupiego zbiorkomu nie mam we własnej gminie. A do roboty przejazd przez 5 gmin. I teraz szukam kolejnego auta, bo dziecko nie ma jak dostać się na studia oddalone o kosmiczne ... 22km. Ja bardzo chętnie i wogóle. Ale niech mi ktoś z kasy wyskoczy (nie mojej) i zrobi wszelaką infrastrukturę. Bo na razie to ktoś chce mi dobrze robić za moje pieniądze.
Gaui X3; XL Power 380; Spektrum DX8
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 13412
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1327 razy
Podziękowano: 788 razy

Postautor: aikus » 22 paź 2021, o 13:39

Adam12 pisze:To jest porąbany pomysł. W Chinach jak mieli święto kupa ludzi stała godzinami pod ładowarkami dla aut, a mają ich 5:1 (5 aut na ładowarkę), gdzie w Niemczech DĄŻĄ do 10:1. No to teraz zwiększmy ilość autek elektrycznych do 90% taboru. Dwa - każda stacja ładowania to stacja trafo rzędu 630kVA. Pokaż mi ilość GPZ na km2. Bo to trzeba będzie zapewnić GOTOWOŚĆ dostarczenia mocy. Ile na współczynnikach jednoczesności pojedziesz ?


Dzizas blać i znowu to samo, ludzie no co jest z Wami...
To jest rozumowanie na zasadzie: NIGDY NIE ZBUDUJEMY SAMOCHODU. Bo przecież nie mamy nawet koła o drogach nie wspominając. Czym i po czym ten samochód miałby jeździć??
Albo, że komputeryzacja nigdy nie będzie powszechna i komputery nigdy nie zastąpią papierów i ołówków, bo nie ma tylu komputerów na świecie, a papier i ołówek ma każdy.

Naprawdę wyobrażasz sobie, że ktoś rozważa zmianę obecnego taboru na - jak mówisz - 90% elektryków JUŻ NATYCHMIAST W ZEROWYM CZASIE??


Adam12 pisze:Teraz domy: [ciach] które zmniejszą ilość stacji trafo, ale ktoś jeszcze musi postawić.


Otóż to!
Czyli się da. Tylko jest to złożony proces i trzeba po drodze zadbać o wiele rzeczy. No dobrze - OK, tak, trzeba.


Adam12 pisze:Czyli nie ma infrastruktury przesyłowej. A wytwórcza leży i kwiczy, bo nie mam pojęcia CZYM ktoś chce sobie OZE kompensować inaczej jak gazem czy atomem.


Nom... tak.
O atomie ja też zdaje się, że wspomniałem.

Adam12 pisze:I mamy absurdy typu Maciek myśli wywalić roczny jeszcze "wczoraj" ekologiczny piec.


No mamy.
Błąd systemowy.
Nie unikniesz tego.
Koszt operacyjny.

Może nam się (i powinno!) to nie podobać, ale buntując się i krzycząc, że to jest źle i lepiej nic nie robić doprowadzimy się do jeszcze większej czarnej dupy niż ta w której obecnie jesteśmy.
W domach ateistów nie ma śrubokrętów krzyżakowych.
Awatar użytkownika
Adam12
Elita forum...
Posty: 1034
Rejestracja: 31-10-2015
Lokalizacja: Podhale
Podziękował: 55 razy
Podziękowano: 42 razy

Postautor: Adam12 » 22 paź 2021, o 14:00

aikus pisze:Może nam się (i powinno!) to nie podobać, ale buntując się i krzycząc, że to jest źle i lepiej nic nie robić doprowadzimy się do jeszcze większej czarnej dupy niż ta w której obecnie jesteśmy.
Jeżeli piec Maćka uznajesz jako "koszt operacyjny" to kompletnie nie rozumiem płaczów o cenach/podatkach. Każdemu po 60% podatku "ekologicznego" od posiadania i zarobków i zdążymy. Jak dotąd najlepiej na tym wychodzą ci co nic nie robią. Ci co robią są karani za to, że im się chciało.
Gaui X3; XL Power 380; Spektrum DX8
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 5856
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 466 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 22 paź 2021, o 14:20

aikus pisze:
No i oczywiście jak wszędzie, blędy w założeniach: co za różnica czy będziemy ogrzewać chatę prądem czy gazem, skoro prąd mamy z węgla albo gazu...
...
Jedyne co BYĆ MOŻE troche ratuje sprawę to efektywność - ale nie wiem - brak danych..


Założenie jest takie że każdy zainstaluje sobie pompę ciepła która w pięknej teorii ma sprawność sięgającą nawet 300%. Ile ma na prawdę i przeciętnie - tego dowiemy się za 10 zim, o ile odpowiednio duża ilość ludzi będzie porządnie to mierzyć a ktoś pozbiera to w całość.
Teoretycznie produkcja energii na dużą skalę może być bardziej wydajna niż zamiana węglowodorów na Joule w każdym domku z osobna. Ale taki nowoczesny kocioł kondensacyjny ma sprawność sięgającą 110% (realnie średnio bliżej 90%). Nie wiem, mało się znam ale ciekawi mnie czy po uwzględnieniu strat przesyłowych taka pompa ciepła nadal jest bardziej eko niż nowoczesny kociołek.

Oczywiście pompę ciepła dużo łatwiej podpiąć do OZE niż kocioł gazowy. To spora zaleta tego rozwiązania. Pytanie jak z trwałością takiej dużej, mocnej lodówki wywróconej flakami na zewnątrz. Na pierwszy rzut oka kompresory, wentylatorki, zaworki i cały ten wysokociśnieniowy bajzel wyglądają na bardziej skomplikowane niż palnik gazowy w obudowie.
Awatar użytkownika
Adam12
Elita forum...
Posty: 1034
Rejestracja: 31-10-2015
Lokalizacja: Podhale
Podziękował: 55 razy
Podziękowano: 42 razy

Postautor: Adam12 » 22 paź 2021, o 14:33

@aikus - zacznijmy od fundamentów - będzie infrastruktura, można budować dalej. Na razie stawiamy ściany na piasku i liczymy, że się uda. To nie tak, że jestem na "nie". PV już przycinają, bo sieć nie odbiera, a miało być tak pięknie. Kosztów nie ponosi system. A powinien. Choćby producenci wszelakiego badziewia. Wymagaj od każdego.
@mwx - trwałość pewnie jak mojej pralki. Na razie obserwuję instalki max 5 letnie. Miałem zakładać ale czekam. 5 letni kondensat się nie zamortyzował :)
Gaui X3; XL Power 380; Spektrum DX8
Awatar użytkownika
Lukasz
Stały bywalec...
Posty: 135
Rejestracja: 12-02-2019
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 15 razy

Postautor: Lukasz » 22 paź 2021, o 15:59

Hehe jak juz wszyscy porobimy te super ekologiczne instalacje a ostatni odmawiajacy usuniecia pieca weglowego z swojego domu pojdzie do wiezienia to oczyma wyborazni juz widze nowe tajemne rozrywki establishmentu w ich daczach - weekendowe palenie opon na tony, mielenie plastiku i wrzucanie do jeziora etc :)
--
Oxy 2, Devil 420, Specter 700, Spektrum DX8e, EVPEAK CD3, ISDT T8 MAX, >>> RC photos <<<
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 13412
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1327 razy
Podziękowano: 788 razy

Postautor: aikus » 22 paź 2021, o 16:49

Adam, nie rozumiesz bo mieszasz ze sobą dwa problemy:
1. Koszty operacyjne rewolucji energetycznej która odbywa się na naszych oczach i dotyczy całego świata.
2. Złodziejstwo rządów w państwie w którym żyjesz.

Ad.1 system niestety nie może ponieść wszystkich kosztów bo się przewróci. System sam z siebie nic nie zarabia, zarabiają tylko ludzie. System jest jakimś tam buforem którego pojemność jest ograniczona.

Ad.2 ... :) nie nie tego nie będę komentował.
Zdrowie Moje was wszystkich i czystość gatunkowa tego forum jest cenniejsza niż coś czego i tak nie da się uratować.
W domach ateistów nie ma śrubokrętów krzyżakowych.
Awatar użytkownika
Adam12
Elita forum...
Posty: 1034
Rejestracja: 31-10-2015
Lokalizacja: Podhale
Podziękował: 55 razy
Podziękowano: 42 razy

Postautor: Adam12 » 22 paź 2021, o 17:56

Oj tam oj tam. Ty lepiej daj znać jak będziesz w moich rewirach to sobie piwo wypijemy, kobity pogadają i przynajmniej będzie z tego pożytek ;) A tak to zaspamowaliśmy wątek, może Mirek będzie miał chwilkę na wyrzucenie tego do śmietnika ;)
Gaui X3; XL Power 380; Spektrum DX8

Wróć do „Jak zacząć fascynującą przygodę”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości