Pochwalę się, że wreszcie przeróbka Vibe na FBL znalazła swój finał.
Niby jest dostępna oryginalna głowica umożliwiająca przeróbkę z FB na FBL, ale pisałem do JR Propo w DE z pytaniem o dostępność i mnie olali - nie uraczyli jakąkolwiek odpowiedzią. Tu na forum udało mi się kupić pozostałości po TB40. Głowica nie dała się przenieść wprost - musiałem zrobić nowy, krótszy wałek, bo inaczej popychacze miksera (?) byłyby za daleko od tarczy sterującej. Nowy wał w porównaniu z oryginalnym jest krótszy o 18 mm. Najłatwiejszą częścią było znalezienie stalowego pręta hartowanego powierzchniowo, jego obcięcie na wymaganą długość oraz wypolerowanie powierzchni, tak aby gładko wsuwał się w łożyska. Najtrudniejsze było wywiercenie 3 otworów fi=2 mm w poprzek wału, tak aby nie "uciekły" i były prostopadłe do osi wału. Przez te otwory przechodzą śruby ustalające/mocujące głowicę, łożysko jednokierunkowe oraz kółko napędzające śmigło ogonowe. Wiercąc je posłużyłem się metodą chałupniczą, tj. stalową pryzmą i laserem zamontowanym na wiertarce kolumnowej. Oczywiście, można to też zrobić inaczej (lepiej), ale jakoś tak mi się śpieszyło. Mimo wszystko udało mi się idealnie wywiercić otwory zyskując nowy wałek, nie psując materiału (miałem tylko na 1 szt.), nie tracąc oryginalnego wałka i możliwości powrotu do FB jakby "coś" nie wyszło.
Stare łopaty są dosyć grube w miejscu mocowania i nie pasowały do nowej głowicy. Wyczytałem, że do Vibe do mojej konfiguracji napędu są zalecane łopaty od 420 do 435 mm. W RCForever kupiłem "Vulcany 420" i powiem, że wymiatają. Świetna jakość wykonania i kapitalna praca.
Za "CPU" posłużył Rotorflight od Radiomastera. Serwa zostawiłem stare - pomimo upływu lat nadal trzymają klasę, a i nie napracowały się zbyt wiele. Póki co zostawiłem też stary regulator uzależniając zakup nowego od wyników przeróbki. Stary nie jest zły, ale nie mam pojęcia o jakichkolwiek jego nastawach. Firmowany przez Hacker, 80A, 6S, z kilkunastosekundowym opóźnieniem dla rozkręcenia wirnika. Nie wiem, czy ma zapuszczonego jakiegoś governora, a warto by było go mieć i wiedzieć, jak pracuje. Można to obejść dodając płytkę czujnika obrotów i wpuszczając jej sygnał wyjściowy w Rotorflight powierzając mu funkcję governora - pomyślę, ale pewnie i tak skończy się zakupem nowego regulatora obrotów znanego typu z dostępną dokumentacją. Na koniec eferskajowy odbiornik R-XSR wsadziłem w obudowę wydrukowaną na drukarce 3D i dołączyłem przez SBUS.
Dziś nie padało i nie było wichury, i wreszcie udało się polecieć. Jestem bardzo zadowolny z przeróbki. Model zyskał na stabilności, zwinności i responsywności. Wymaga jeszcze nieco regulacji, ale raczej już nie wrócę do FB.
IMG_20251031_151801.jpg
IMG_20251031_151742.jpg
IMG_20251031_153312.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.