Parapety - sztuka pilotażu

Bo każdy ma samolot, ale nie każdy się przyznaje...
Awatar użytkownika
Adam12
Elita forum...
Posty: 1103
Rejestracja: 31-10-2015
Lokalizacja: Podhale
Podziękował: 63 razy
Podziękowano: 55 razy

Postautor: Adam12 » 12 lip 2022, o 13:45

Sprzedają ten model z 9x6. Zamówiłem 9x4,5 i 9x4,7-slow-flyer Jak przestanie lać to się zobaczy :mrgreen:
XL Power 380; Skylark; Spektrum DX8
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 14267
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1425 razy
Podziękowano: 863 razy

Postautor: aikus » 12 lip 2022, o 14:25

mikegsx400 pisze:Czyli jednak będzie za wolno :D


No ale nie w tym sensie za wolno... Nie będzie za wolno żeby samolot leciał.
W ogóle Majki Ty się tu nie wtrancaj, to nie Twoja bajka. :swir:

Adam12 pisze:Sprzedają ten model z 9x6. Zamówiłem 9x4,5 i 9x4,7-slow-flyer Jak przestanie lać to się zobaczy :mrgreen:


Może i sprzedają i pewnie on lata i pewnie nie najgorzej, ale wcale nie koniecznie najlepiej.
Przede wszystkim jakie to jest śmigło...? APC? Albo coś podobnego jak dobrze widzę...
To są oczywiście bardzo dobre śmigła, ale nie najlepsze do wszystkiego.
Przede wszystkim są ciężkie.
NPN też sprzedaje śmigła APC (lub zamienniki TowerPro) i ja na nich latałem i było niby dobrze, ale dopiero jak zmieniłem na GWSa - ło kurde, nowa jakość latania.
Chodzi o to, że Slow Flyery, czy śmigła GWS, które niby slowflyerami nie są, mają wspólną cechę jaką jest ich lekkość.
One się nie nadają do high performance (czyli do takich samolotów jak na przykład właśnie Mike lubi) - są za delikatne. Zaczną flatterować i rozpadną się w locie.
ALe dzięki lekkości tracisz mniej czasu na rozpędzanie przy dodawaniu gazu, czyli masz szybszą odpowiedź na gaz, większą, dokładniejszą i skuteczniejszą kontrolę nad gazem.
“słuchaj ciałem jedz palcami kochaj szybko pij oczami bądź jak książka z obrazkami w której inni zawsze znajdą coś nowego co uwadze ich uciekło pewien siebie bądź jak drzewo które z czasem liści kolor tylko zmienia drzwi otwarte ciągnij kartę nie z rozkazu lecz z pragnienia to już wszystko chyba tyle miałem ci do powiedzenia”[Perfect]
Awatar użytkownika
mwx
Olimp forum
Posty: 6184
Rejestracja: 23-09-2016
Lokalizacja: Poznań West
Podziękował: 41 razy
Podziękowano: 512 razy
Kontaktowanie:

Postautor: mwx » 12 lip 2022, o 14:50

Przy wyższych obrotach śmigła marki GównoWarteSerwa wpadają w fantastyczny flutter i produkują dźwięki niczym napęd repulsorowy rodem ze śmigacza z gwiezdnych wojen. To całkiem fajny efekt jak masz podświetloną deltę i latasz nocą nad osadą swoich współwieśniaków. Tak powstają legendy o UFO a straż gminna zyskuje wreszcie jakieś ciekawsze zajęcia
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 14267
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1425 razy
Podziękowano: 863 razy

Postautor: aikus » 12 lip 2022, o 15:05

Tak tak :rotfl: :rotfl: Dokładnie tak jest, ale ja się tego boję, a jak widać pewnie niepotrzebnie:)

Jak chcesz szybko uzyskać ten efekt tego dźwięku, tego flatteru to załóż takie śmigło odwrotnie.
Samolot co prawda raczej nie poleci, ale śmigło będzie grało aż miło od samego początku. :vhappy: :vhappy:
“słuchaj ciałem jedz palcami kochaj szybko pij oczami bądź jak książka z obrazkami w której inni zawsze znajdą coś nowego co uwadze ich uciekło pewien siebie bądź jak drzewo które z czasem liści kolor tylko zmienia drzwi otwarte ciągnij kartę nie z rozkazu lecz z pragnienia to już wszystko chyba tyle miałem ci do powiedzenia”[Perfect]
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 14267
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1425 razy
Podziękowano: 863 razy

Postautor: aikus » 12 lip 2022, o 16:02

Update: Gadałem właśnie z Kulą.
Tak mi te klapy nie dawały spokoju... no i temat oczywiście nie jest prosty i zależy od baaardzo wielu czynników... nie ma szans, żebym wszystkie tu wyłożył, głownie dlatego, że sam ich nie znam :)
Jednym z czynników jest rodzaj klap (czy to są klapy takie w postaci zwykłych lotek wychylanych w dół, czy szczelinowe, które są opływane przez powietrze z dwóch stron, czy może takie, że tylko dolna powierzchnia wychyla się w dół a górna zostaje tak jak była)...
Drugim stopień wychylenia klap: może być tak, że do pewnego momentu samolot będzie zadzierał nos, a po przekroczeniu tego położenia - zacznie nurkować.
Trzecim jest tzw. zapas stateczności.
Czwartym profil skrzydła...
.... a to nadal nie wszystko.

Natomiast GENERALNIE, są dwa czynniki które ustawiają samolot w pozycji poziomej w czasie lotu poziomego, czyli powodują, że samolot dąży do równowagi dynamicznej:
1. moment na skrzydle, który ZAWSZE chce obrócić samolot dziobem w dół ( jak odpadnie statecznik poziomy to każdy klasyczny samolot fiknie na dziób (nie dotyczy kaczek - kaczki to oddzielny temat)).
2. Siła działająca pionowo w dół na statecznik poziomy i równoważąca ten moment.
(W kaczce ta siła działa na statecznik poziomy pionowo w górę, dlatego kaczka jest co do zasady układem sprawniejszym. Ma inne wady, ale jest układem sprawniejszym.)

Kiedy wysuwamy klapy, co do zasady zmieniamy profil skrzydła, i generalnie zmieniamy go też na taki, który ma WIĘKSZY moment... ten "ujemny moment zadzierający" jak to ładnie określił Maciuś.
ALE: jednocześnie, powodujemy, że skrzydło ma większą siłę nośną przy tej samej prędkości.

Przykładowo: jeśli samolot ma idealną prędkość do lotu poziomego bez klap wynoszącą 50km/h, to na pełnych klapach może to być 30km/h
I teraz, jeśli samolot przy prędkości 50km/h nagle wysunie klapy, to będzie dążył do tego, żeby "gdzieś zgubić" te nadmiarowe 20km/h "energii kinetycznej" (w postaci prędkości) i naturalnie zadrze dziób, żeby się wznieść, zamieniając energię kinetyczną na potencjalną (w postaci wysokości).

No i teraz, wszystko zależy od tego który z tych czynników przeważy: czy zwiększenie siły nośnej, czy zwiększenie ujemnego momentu zadzierającego.
Kula potrafi to policzyć i przewidzieć (znając powierzchnię sterową, powierzchnię nośną, profile i środki przyłożenia sił aerodynamicznych na każdej z nich, oraz odległość między nimi), ja nie potrafię i nawet nie będę próbował :)

Wolę empirię. Jak mam nowy samolot, to wszelkie zmiany wprowadzam STOPNIOWO.
Mam potek w apce, więc robię sobie klapy na potku i wysuwam powolutku, po troszeczku.
Jak nie ma potka, to trzeba zrobić kilka prób i będzie wszystko wiadomo.

Praktyka pokazuje, że np. w szybowcach ZAWSZE do klap dorabiam sobie delikatny trym SW w dół. Nie miałem jeszcze szybowca w którym by było inaczej.


Tak czy siak: mając tylko lotki, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wychylić je w górę niż w dół i jest tak dokładnie z tych powodów o których napisałem - nic nie nakłamałem.
Normalnie się tak nie lata, bo taki profil (taki pseudo-samostateczny) jest generalnie kijowy, ma nędzną doskonałość.
Dlatego też skrzydła (delty) są co do zasady kiepskimi szybowcami - one zawsze mają krawędź spływu zadartą w górę.
Poza tym, mając właśnie deltę, bez klap, bez spoilerów, tylko ze sterolotkami, co robię chcąc zmniejszyć prędkość przy podejściu do lądowania?
A no... zaciągam SW.
Czyli... wychylam obie lotki w górę :)
Swoją drogą w moich deltach zawsze z czasem, wg. czuja, dorabiam sobie miks, pod tym samym pstryczkiem w apce, pod którym normalnie mam klapy. Miks, który wychyla mi obie sterolotki w górę (łatwiej palce zapamiętują co zrobić).
Ten sam pstryczek przeważnie zmniejsza też DR, czyli zwiększa reakcję na stery, żeby przy mniejszej prędkości móc skuteczniej reagować na podmuchy...
... Bo delty ... w ogóle latają inaczej... Gorzej, lepiej... Inaczej.
“słuchaj ciałem jedz palcami kochaj szybko pij oczami bądź jak książka z obrazkami w której inni zawsze znajdą coś nowego co uwadze ich uciekło pewien siebie bądź jak drzewo które z czasem liści kolor tylko zmienia drzwi otwarte ciągnij kartę nie z rozkazu lecz z pragnienia to już wszystko chyba tyle miałem ci do powiedzenia”[Perfect]
Awatar użytkownika
Adam12
Elita forum...
Posty: 1103
Rejestracja: 31-10-2015
Lokalizacja: Podhale
Podziękował: 63 razy
Podziękowano: 55 razy

Postautor: Adam12 » 12 lip 2022, o 17:27

aikus pisze:...Przede wszystkim jakie to jest śmigło...? APC? Albo coś podobnego jak dobrze widzę...

Tak. To APC. Mnie starczy żeby to latało tak wolno jak ten Saber https://www.youtube.com/watch?v=r-cr_j-Dm1E&t=226s
XL Power 380; Skylark; Spektrum DX8
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 14267
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1425 razy
Podziękowano: 863 razy

Postautor: aikus » 12 lip 2022, o 18:04

No on lata wolno ale zobacz na jakich kątach natarcia. Pilot cały czas leciutko ciągnie ster wysokości do siebie.
Zresztą słychać to też po ilości gazu po dźwięku silnika.
I to jest dokładnie to o czym mówiłem wcześniej.
Ta śmigle o mniejszym skoku będzie łatwiej:)
“słuchaj ciałem jedz palcami kochaj szybko pij oczami bądź jak książka z obrazkami w której inni zawsze znajdą coś nowego co uwadze ich uciekło pewien siebie bądź jak drzewo które z czasem liści kolor tylko zmienia drzwi otwarte ciągnij kartę nie z rozkazu lecz z pragnienia to już wszystko chyba tyle miałem ci do powiedzenia”[Perfect]
Awatar użytkownika
Carson
Faraon
Posty: 1989
Rejestracja: 22-05-2018
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Podziękował: 259 razy
Podziękowano: 88 razy

Postautor: Carson » 30 lip 2022, o 15:48

Adam12 pisze:Albo ten model z moimi mikroumiejętnościami zmieści się na tym placu i po wzroście umiejętności będzie oki albo do Żyda. Na razie ma to być stan przejściowy żeby się zorientować co to potrafi, jaką ma min prędkość żeby jeszcze latało. Klapy sobie daruję, bo widzę, że tylko problem sobie zrobię. Spróbuję lotki delikatnie w górę jak Aikus pisał.
dawo pisze:Może spróbuj też dać śmigło o mniejszym skoku albo slow flyer?

Z 9x6 proponowałbyś na jakie ?


Adam zaczales od helikow i teraz probujesz samolotow czy samoloty byly pierwsze? Nie miesza Ci sie gaz miedzy helikami a samolotami? Latam ostatnio troche na symku bo zainteresowalem sie parapetami i nie moge sie pozbyc nawyku przesuwania drazka gazu w doł ponizej neutrum jak przechodze na plecy :D Boje sie, ze jak sie pozbede tego nawyku to bedzie lipa z helikami a tego bym jednak nie chcial
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 14267
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1425 razy
Podziękowano: 863 razy

Postautor: aikus » 30 lip 2022, o 16:20

Już to kiedyś pisałem, ale napiszę jeszcze raz: Nie zna życia ten, kto nigdy po odwrócenia helika na plecy nie dał gazu na maksa, albo po odwróceniu samolotu na plecy nie dał maksymalnie ujemnych kątów :vhappy: :vhappy: :vhappy:

Spoko, po kilku kretach, albo prawie-kretach, sprawa jest do opanowania.
Inne problemy są trudniejsze do przejścia, np. chęć zawrócenia w krótkim ciasnym zakręcie między krzakami, gdzie zawsze latałeś helikiem i się udawało... Próba przejścia do zawisu... To się wszystko w zależności od samolotu zawsze kończy źle, czasami trochę źle a czasami bardzo źle.
“słuchaj ciałem jedz palcami kochaj szybko pij oczami bądź jak książka z obrazkami w której inni zawsze znajdą coś nowego co uwadze ich uciekło pewien siebie bądź jak drzewo które z czasem liści kolor tylko zmienia drzwi otwarte ciągnij kartę nie z rozkazu lecz z pragnienia to już wszystko chyba tyle miałem ci do powiedzenia”[Perfect]
Awatar użytkownika
Adam12
Elita forum...
Posty: 1103
Rejestracja: 31-10-2015
Lokalizacja: Podhale
Podziękował: 63 razy
Podziękowano: 55 razy

Postautor: Adam12 » 30 lip 2022, o 17:19

Carson pisze:Adam zaczales od helikow i teraz probujesz samolotow czy samoloty byly pierwsze? Nie miesza Ci sie gaz miedzy helikami a samolotami? Latam ostatnio troche na symku bo zainteresowalem sie parapetami i nie moge sie pozbyc nawyku przesuwania drazka gazu w doł ponizej neutrum jak przechodze na plecy :D Boje sie, ze jak sie pozbede tego nawyku to bedzie lipa z helikami a tego bym jednak nie chcial

Zacząłem od heli. W samolotach jakieś fatum. Albo helikowe nawyki. Jak @Aikus pisze - nawroty w miejscu, odruch zawisu i ciekawostka: heli żeby lecieć do przodu to obniżasz dziób nie ? :rotfl: To chyba temu, że idę z heli i samolotem na raz. Mózg się słabo przestawia. Bo na symku najmniejszego problemu nie ma: start, lądowanie, pętla, beczka, knife edge. Z drugiej strony jak polatam samolotem to helik narowisty. Myślę, że trzeba latać jednym i drugim na zmianę regularnie, ale na początku będzie się mylić i można się porozbijać.
XL Power 380; Skylark; Spektrum DX8
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 14267
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1425 razy
Podziękowano: 863 razy

Postautor: aikus » 31 lip 2022, o 01:26

To jest ... tak jak mówisz.... Myślę, że generalnie po uzyskaniu pewnej wprawy w jednym i drugim, mózg przechodzi na inny poziom sterowania palcami, więcej rzeczy dzieje się automatycznie... Nie zastanawiasz się, czy lecisz samolotem czy helikopterem i co w związku z tym możesz, a czego nie - mózg po prostu to wie i robi co trzeba.
To jest chyba trochę podobnie co z jazdą samochodem i rowerem - chyba każdy najpierw jeździł rowerem a później zaczął jeździć też samochodem. Też dużo rzeczy jest inaczej, ale niektóre podobnie, więc szukamy różnic i podobieństw...
... a to trochę nie tak i z czasem po prostu przestajemy się nad tym zastanawiać.

JEDNA UWAGA, myślę, że dość istotna z punktu widzenia postępów w nauce figur 3D w heliku: Nie uczcie się tego na samolotach. Znaczy ... w sumie to nie wiem czy się nie uczcie, czy uczcie, ale ja się w pewnym momencie bardzo dużo nauczyłem na kombacie jeśli chodzi o latanie w ogóle (zwłaszcza o kierunki na plecach) i efekt jest taki, że helikopterem za cholerę nie potrafię latać tyłem. Ani na plecach ani na brzuchu. Po prostu nie i już.
Bokiem z resztą też nie.
Bo samoloty tak nie latają...
I to jest brak który potem bardzo trudno jest nadrobić - przedostatni kret Gauką był tego przykładem: Odwrócona pętla tyłem. Zasadniczo prosta figura. Niby wszystko zrobiłem dobrze, ale się zawahałem... jak się "odwahałem" - było już za późno.
“słuchaj ciałem jedz palcami kochaj szybko pij oczami bądź jak książka z obrazkami w której inni zawsze znajdą coś nowego co uwadze ich uciekło pewien siebie bądź jak drzewo które z czasem liści kolor tylko zmienia drzwi otwarte ciągnij kartę nie z rozkazu lecz z pragnienia to już wszystko chyba tyle miałem ci do powiedzenia”[Perfect]
Awatar użytkownika
Piotr_T
Elita forum...
Posty: 1184
Rejestracja: 13-06-2017
Lokalizacja: Józefosław
Podziękował: 67 razy
Podziękowano: 79 razy

Postautor: Piotr_T » 31 lip 2022, o 12:39

Może jestem złym przykładem, bo helikami i samolotami nie latam nie wiadomo czego, ale gdy zabieram ze sobą na pole np. Miniaka i Lidla, to problemów z przestawieniem się nie mam. Śmigłowcem lata mi się łatwiej, co pewnie wynika z większego nalotu (choć na samolotowych symulatorach na PC też spędziłem trochę czasu i może dlatego poczucie "siedzenia w środku modelu" pojawia się u mnie tylko podczas lotu samolotem), ale nie zdarzyło mi się jeszcze oczekiwać od parapeta helikowych zachowań i odwrotnie. A co do latania heli tyłem, to też za Chiny Ludowe nie jestem w stanie tego opanować :-).

Pozdrawiam,
Piotr.
Wirniki - XL Power 550, Protos Mini 325 3S, OMP Hobby M2 EXP
Skrzydła - Zeta Wing-Wing Z-84 2S, LIDL EDF 2S
4-Śmigła - Xiaomi Fimi A3
Koła - WLT A979
FlySky FS-I6X, Eachine EV-800D
Awatar użytkownika
aikus
Jaskiniowiec
Posty: 14267
Rejestracja: 29-09-2014
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 1425 razy
Podziękowano: 863 razy

Postautor: aikus » 31 lip 2022, o 13:51

Nie jestes zlym przykladem, to chyba nie ma za bardzo zwiazku z tym jak trudne figury umiesz robic...
Tak mi sie wydaje...

Np. Tymina, każdy kto go widział Wie jak lata. I on zawsze Powtarza że on nie potrafi latać samolotami. Nie jest to do końca prawda bo coś tam potrafi, Jakie samoloty budował dla ludzi, potrafi wystartować zrobić kółko wylądować.... ale fakt jest taki że nie potrafi nie wiadomo czego.
A helikopterem ?
Chciałbym chociaż w połowie latać tak jak on.....
“słuchaj ciałem jedz palcami kochaj szybko pij oczami bądź jak książka z obrazkami w której inni zawsze znajdą coś nowego co uwadze ich uciekło pewien siebie bądź jak drzewo które z czasem liści kolor tylko zmienia drzwi otwarte ciągnij kartę nie z rozkazu lecz z pragnienia to już wszystko chyba tyle miałem ci do powiedzenia”[Perfect]
Awatar użytkownika
Adam12
Elita forum...
Posty: 1103
Rejestracja: 31-10-2015
Lokalizacja: Podhale
Podziękował: 63 razy
Podziękowano: 55 razy

Postautor: Adam12 » 31 lip 2022, o 15:53

Piotr_T pisze:..ale nie zdarzyło mi się jeszcze oczekiwać od parapeta helikowych zachowań i odwrotnie...
To nie są oczekiwania tylko błędy nie przestawienia się na inną fizykę lotu. Chociaż odpowiednim samolotem backlfipy z gazem na maxa w dół wychodzą :)
XL Power 380; Skylark; Spektrum DX8

Wróć do „Ogólne dyskusje parapeciarzy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

cron